Rozpoczynamy 81. edycję Tour de Pologne! Start będzie to nie byle jaki, albowiem już pierwszego dnia dojdzie do pojedynku faworytów całego wyścigu, a wszystko za sprawą tego, że kolarze z Wrocławia skierują się dziś do Karpacza, gdzie meta została ulokowana pod słynnym Orlinkiem! Kto zostanie pierwszym liderem wyścigu?
Poniedziałek, 12:25, Hala Stulecia we Wrocławiu – to właśnie o tej porze i w tym miejscu rozpocznie się 81. edycja Tour de Pologne. Na 154 kolarzy z całego świata, w tym 13 biało-czerwonych, czeka dziś 156 kilometrów, a finał będzie miał miejsce pod słynnym Orlinkiem w Karpaczu. Nasz narodowy wyścig zaliczany do prestiżowego cyklu UCI World Tour powrócił w charakterze lokalizacji mety do tego dolnośląskiego miasteczka położonego w Karkonoszach przed rokiem po 16-letniej przerwie, a po wygraną sięgnął tam wówczas Matej Mohorič, którego nazwisko znalazło się dzięki temu w prawdziwej galerii sław mającej w swoim dorobku etap z metą w tym miejscu – wcześniej triumfatorami byli tu m.in. Alberto Contador, Thomas Dekker czy Stefan Schumacher.
Bardzo się cieszę, że Wrocław znalazł się na trasie wyścigu, tym bardziej, że jest to miasto kolarskie. Pochodzi stąd wielu kolarzy, był tu klub Dolmel, w którym jeździł Ryszard Szurkowski, Henryk Charucki, Jan Faltyn, Jan Brzeźny – wielu mistrzów. Prezentacja odbędzie się w Hali Stulecia i tam dzień później będzie ulokowany start. Po 9 kilometrach po ulicach Wrocławia ruszy pierwszy etap. Meta będzie na znanym wszystkim bardzo dobrze podjeździe pod Orlinek w Karpaczu. Już pierwszy etap będzie miał wpływ na klasyfikację generalną
— opisywał 1. etap Czesław Lang, dyrektor Tour de Pologne.
Trasa
Zawodnicy wystartują dziś spod wspomnianej Hali Stulecia we Wrocławiu, ale będzie to jedynie start honorowy. Ten ostry i prawdziwy początek sportowej rywalizacji nastąpi 13 kilometrów później w Bielanach Wrocławskich i to stamtąd liczone będzie 156,1 kilometra do mety. Początek 1. etapu to zupełnie płaski dojazd do pierwszej lotnej premii – po 43 kilometrach kolarze powalczą o punkty w Sobótce. Dalej zawodnicy zmierzą się w premierową górską premią, jaką w tym roku jest Przełęcz Tąpadła (5 km; 3,3%), a następnie poprzez premię specjalną Soudal w Świdnicy i drugi lotny finisz w Czarnym Borze kolarze skierują się w stronę selektywnego finału.
Zakończenie to już okazja do tego by stworzyć pierwsze różnice w klasyfikacji generalnej – zawodnikom przyjdzie się bowiem zmierzyć z kolejno Przełęczą Kowarską (7,3 km; 2,7%), podjazdem do premii specjalnej Lake Hill (2,9 km; 4,5%) oraz finałem o długości 3200 metrów o średnim nachyleniu 6,5%. Końcówka zapowiada się zatem na bardzo ciekawe widowisko zakończone pojedynkiem faworytów całego wyścigu!



Pogoda
We Wrocławiu w momencie startu prognozowane jest 25 stopni Celsjusza, pełne słońce i ledwie łagodny wiaterek. Niewiele chłodniej będzie na mecie w Karpaczu, acz jadąc na południe istnieje szansa, że na niebie pojawią się nieliczne, nie grożące deszczem chmurki.
Faworyci
Przed rokiem najlepszy w Karpaczu był Matej Mohorič (Bahrain-Victorious), więc to od 29-letniego Słoweńca wypadałoby rozpocząć analizę. Z obrońcą tytułu jest jednak pewien problem – wydaje się, że ten jest bardzo daleki od zeszłorocznej formy i może się okazać, że w tym sezonie nie uda mu się nawiązać walki z dobrze dysponowanymi rywalami. W tej samej sytuacji jest zresztą 3. w Tour de Pologne 2022 Pello Bilbao – Bask także poszukuje dobrej formy i należy stawiać przy nim duży znak zapytania.
Pewni możemy być za to, że wszystko w celu osiągnięcia zwycięstwa przed swoimi kibicami zrobi Rafał Majka (UAE Team Emirates). Polak przed rokiem w Karpaczu atakował nieco wcześniej, a i tak ukończył etap w czołowej „10”. Jakie decyzje taktyczne w tym roku podejmą włodarze ekipy 34-latka? Opcji mają kilka, bo oprócz naszego rodaka do Polski przyjechali doświadczeni Diego Ulissi i Felix Großschartner, a także młody Jan Christen – 20-latkowi z Szwajcarii dzisiejsza końcówka powinna idealnie odpowiadać.
Patrząc na czołówkę sprzed roku nie sposób nie wymienić w gronie faworytów Oscara Onleya (Team dsm-firmenich PostNL). Choć tym razem dojazd do mety został poprowadzony nieco inaczej to 21-letni Brytyjczyk ponownie ma szansę na miejsce w samym czubie. Rok temu był czwarty, jak będzie teraz? Drugą opcją jego drużyny jest powoli żegnający się z zawodowym kolarstwem Romain Bardet.
Zawodnikiem, którego nazwisko będzie dziś odmieniane przez wszystkie przypadki z pewnością jest Jonas Vingegaard (Team Visma | Lease a Bike). Już dziś dowiemy się czy 27-letni Duńczyk przyjechał do Polski po zwycięstwo w klasyfikacji generalnej, czy też bardziej pod kątem szlifowania formy do mających miejsce za 1,5 miesiąca Mistrzostw Świata. Jeśli to byłaby ta druga opcja to jego zespół posiada drugą opcję w postaci młodego, 21-letniego Pera Stranda Hagenesa.
„Tour de Pologne to wyścig odkrywający talenty” słuchamy od lat i nie sposób się z tym nie zgodzić patrząc na wyniki, choć jednocześnie trzeba pamiętać, że Polska w wielu wypadkach była po prostu miejscem, gdzie ci młodzi zawodnicy mieli okazję się po prostu zaprezentować szerszej publiczności. Worldtourowe triumfy ma już bowiem Thibau Nys (Lidl-Trek), acz wydaje się, że Belg przyjechał w tym roku na Tour de Pologne po coś więcej niż tylko wygrana etapowa. Odcinek z metą w Karpaczu jest idealnie skrojony pod 21-latka, którego uważam za głównego faworyta do zwycięstwa, a przy okazji myślę, że jeśli Belg założy żółtą koszulkę to będzie próbował nie oddać jej aż do końca wyścigu.
Pozostając w temacie młodych zawodników trzeba wspomnieć o kolejnych kilku kandydatach do wygranej bądź po prostu wysokiego miejsca. Dzisiejszy etap odpowiada bowiem także takim kolarzom jak 21-letni Romain Grégoire (Groupama-FDJ), 22-letni Magnus Sheffield (INEOS Grenadiers), 20-letni Lukas Nerurkar i 22-letni Archie Ryan (EF Education – EasyPost), 22-letni Pepijn Reinderink (Soudal Quick-Step) czy 24-letni Jesús David Peña (Team Jayco AlUla). Wszyscy w ścisłej czołówce zmieścić się rzecz jasna nie mogą, ale wierzę, że każdy z nich dołoży cegiełkę do tego, że będzie nam się dobrze oglądało dzisiejszą końcówkę.
Patrząc na zeszłoroczne wyniki wydaje się, że gdzieś na przełomie pierwszej i drugiej „10” ponownie zameldować mogą się Samuele Battistella i Christian Scaroni (wówczas 7. i 12., Astana Qazaqstan Team) czy Nicola Conci (14. przed rokiem, Alpecin – Deceuninck). Zamykając grono faworytów wspomnę także o takich kolarzach jak Aurélien Paret-Peintre i Pierre Gautherat (Decathlon AG2R La Mondiale Team), Yannis Voisard (Tudor Pro Cycling Team) czy Maximilian Schachmann (Red Bull – BORA – hansgrohe). Trzymający kciuki za biało-czerwoną reprezentację mogą z kolei wypatrywać gdzieś w pierwszej grupie przede wszystkim Marcina Budzińskiego i Piotra Pękali.
Transmisja
Kolarze wystartują dziś o 12:25 spod Hali Stulecia we Wrocławiu. Start ostry nastąpi 25 minut później w Bielanach Wrocławskich, a wszystko to będzie można śledzić na arenach Telewizji Polskiej oraz dzięki relacji tekstowej na żywo przygotowanej przez Naszosie.pl. Dokładny program transmisji na dziś prezentuje się następująco:
- TVP 1: 14:55 – 16:55
- TVP Sport oraz sport.tvp.pl: 12:10 – 17:10
Wszystko o 81. Tour de Pologne:
- Zapowiedź wyścigu
- Lista startowa
- Program transmisji telewizyjnych
- Przewodnik po klasyfikacjach pobocznych
- Najnowsze artykuły




![Radosław Frątczak i Walter Calzoni zwycięzcami kl. pobocznych Tour de Pologne 2026 [wypowiedzi]](https://naszosie.pl/wp-content/uploads/2026/08/Radoslaw-Fratczak-1-218x150.jpeg)





„powrócił do tego dolnośląskiego miasteczka położonego w Karkonoszach przed rokiem po 16-letniej przerwie,”
2012-2023, to chyba 11 lat?
Btw, polecam dzisiaj obserwować autostradę a4, która mienić się będzie we wszystkich kolorach czerwieni 😀
Meta w Karpaczu ostatni raz miała miejsce w 2007 roku.