Żywiołem drugiej soboty 111. edycji Wielkiej Pętli jest woda, i to nie tylko dlatego, że do południa ma ona dosłownie lać się z nieba. Plateau de Langres, którą przemierzać będą dziś uczestnicy wyścigu, nazywana jest “wodnym zamkiem”, a jej pagórki powinny przyczynić się do emocjonującego przeciągania liny pomiędzy mocną ucieczką dnia a peletonem. To pierwszy z kilku naprawdę skomplikowanych etapów dedykowanych sprinterom.
W ramach 8. etapu kolarze pokonają 183,4 kilometra i 2400 metrów przewyższenia, co na podstawie gołych liczb pozwala kwalifikować go jako dzień ze wskazaniem na szerokie spektrum specjalistów od wyścigów jednodniowych.
Rzeczywistość jest bardziej skomplikowana, ponieważ nierównomierne rozłożenie akcentów dzieli rozgrywkę na dwa, typowe dla wielkich tourów akty, zostawiając relatywnie niewiele miejsca na wdrożenie mniej oczywistego scenariusza. W pierwszej części rywalizacji potencjalni uciekinierzy mają wykorzystać sprzyjający im teren celem wyłonienia dostatecznie mocnej grupy i zbudowania obiecującej przewagi. Druga, mniej pagórkowata, odda sprawy w ręce i nogi zawodników dyktujących tempo na czele peletonu, choć zarówno ze względu na charakterystykę pokonywanych dróg, jak i prognozowane deszcz i silny wiatr, tym razem nie powinno to przypominać niedzielnego spaceru przez park.
Peleton wyruszy dziś z Semur-en-Auxois, które na każdym zdjęciu wygląda jak idylliczny kadr z filmu o średniowieczu na moment przed przyjazdem czarnego charakteru. Prawdziwa perełka regionu, do którego rzadko zaglądają turyści.
Pierwsze przeszkody, a w zasadzie ich serię, uczestnicy wyścigu napotkają po pokonaniu 22 kilometrów trasy, kiedy zmierzą się z serią kategoryzowanych podjazdów pod Cote de Vitteaux (2,0 km, śr. 7,3%), Cote de Villy-en-Auxois (2,4 km, śr. 5,5%) i Cote de Verrey-sous-Salmaise (2,9 km, śr. 6,0%). Bardzo dobre miejsce do wyłonienia odjazdu dnia, o ile sprinterskie teamy nie uprą się, by między sobą rozegrać walkę o punkty na lotnym finiszu w Lamargelle (59 km).
Na środkową część trasy przypadają dwie górskie premie, Cote de Sentenoge (1,1 km, śr. 8,1%) i Cote de Giey-sur-Aujon (1,2 km, śr. 8,4%). Obie są bardzo selektywne z perspektywy walczących o etapowe zwycięstwo zawodników, a nieoznaczonych podjazdów na tym odcinku zdecydowanie nie brakuje, co w połączeniu z wijącymi się szosami nie ułatwi pogoni.
Ostatnie 50 kilometrów etapu jest bardziej płaskie, szczególnie na odcinku pomiędzy Leffonds a Bologne, ale lokalny charakter dróg się nie zmieni. Uwagę zwraca również znajdujący się w końcówce podjazd w Sexfonteines, który może znacząco zredukować grupę sprinterów lub posłużyć jako trampolina do sukcesu kolarzom decydującym się na późny atak.
Meta w Colombey-les-Deux-Eglises, gdzie kiedyś dla Charlesa De Gaulle’a zatrzymał się cały peleton Tour de France (i najprawdopodobniej nikt nie dostał kary), zlokalizowana jest na wznoszącej się drodze (na ostatnim kilometrze ok. 3,3%).
Oto, co na temat 8. etapu 111. edycji Tour de France napisaliśmy przed rozpoczęciem wyścigu:
Etap 8, 6 lipca: Semur-en-Auxois > Colombey-les-Deux-Eglises (183,4 km | 2400 m)
Czwarty potencjalny sprint pierwszego tygodnia rozgrywania Wielkiej Pętli, ale najmniej oczywisty, ponieważ rozsiane na trasie pomiędzy Semur-en-Auxois a Colombey-les-Deux-Eglises pagórki napełnią harcowników nadzieją.
Na odcinku, który liczy 183,4 kilometra i 2400 metry przewyższenia, znajduje się pięć górskich premii: Cote de Vitteaux (2,0 km, śr. 7,3%), Cote de Villy-en-Auxois (2,4 km, śr. 5,5%), Cote de Verrey-sous-Salmaise (2,9 km, śr. 6,0%), Cote de Sentenoge (1,1 km, śr. 8,1%) i Cote de Giey-sur-Aujon (1,2 km, śr. 8,4%).




Pogoda
Temperatura poniżej 20 stopni Celsjusza i deszcz, choć jego największe natężenie powinno przypaść jeszcze przed wyjazdem peletonu z Semur-en-Auxois. Bardzo silny wiatr (20-25 km/h) z zachodu, którego prędkość dodatkowo ma się po południu wzmagać. Względem peletonu na większości odcinków trasy będzie on wiatrem bocznym, choć ukształtowanie i poszycie terenu może w sobotę ułatwiać ukrycie się przed jego podmuchami.
Faworyci
Jeśli sprint, to mniej typowy, z głównymi rolami obsadzonymi przez zawodników brylujących w mniej obciążonych wspinaczką północnych klasykach.
Pierwszy na myśl przychodzi Mads Pedersen (Lidl-Trek), szczególnie w zestawieniu z prognozowaną aurą, ale doznane w wyniku kraksy obrażenia ciągle mogą okazać się zbyt świeże, by Duńczyk był w stanie skutecznie rywalizować na finiszu sobotniego etapu.
Arnaud De Lie (Lotto Dstny) ma za sobą serię przewyższających oczekiwania występów, podczas których świetnie walczył o pozycje na nie do końca faworyzujących go finiszach. Dziś trasa i warunki powinny odpowiadać młodemu Belgowi idealnie, a ewentualne etapowe zwycięstwo w debiutanckim Tour de France nie zostanie uznane za niespodziankę.
Coś nie działa w duecie Mathieu van der Poela i Jaspera Philipsena (Alpecin-Deceuninck) tak jak przed rokiem, a wina bez dwóch zdań nie leży wyłącznie po jednej stronie. Nie zmienia to faktu, że dwukrotnie sprinter Alpecinu był bliski sukcesu, a meta zlokalizowana na delikatnym wzniesieniu powinna uwypuklić jego ponadprzeciętną dynamikę.
Spośród kolarzy, którzy w tej edycji Wielkiej Pętli odnosili już zwycięstwa, dzisiejsza końcówka najbardziej przypadnie do gustu liderowi klasyfikacji punktowej, Biniamowi Girmayowi (Intermarche-Wanty). Na tego rodzaju finiszach zazwyczaj błyszczą również Wout van Aert, Christophe Laporte (Visma | Lease a Bike), Marijn van der Berg (EF Education-EasyPost), Michael Matthews (Jayco AlUla), Phil Bauhaus (Bahrain-Victorious), Alex Aranburu (Movistar), Bryan Coquard, Axel Zingle (Cofidis), Alexander Kristoff i Søren Wærenskjold (Uno-X Mobility).
Walka o miejsce w ucieczce dnia tym razem może być bardziej zacięta, co paradoksalnie wiąże się z większą losowością, ale ostatecznie powinni się w niej znaleźć kolarze w typie Valentina Madouasa, Romaina Gregoire’a (Groupama-FDJ), Mateja Mohorica (Bahrain-Victorious), Alberto Bettiola (EF Education-EasyPost), Oiera Lazkano (Movistar), Paula Lapeiry (Decathlon AG2R La Mondiale), Toma Pidcocka (INEOS Grenadiers), Axela Laurance’a (Alpecin-Deceuninck), Maxima Van Gilsa (Lotto Dstny) czy Kevina Vauquelina (Arkea-B&B Hotels).
Wszystko o 111. Tour de France:
- Trasa wyścigu
- Lista startowa
- Plan transmisji telewizyjnych
- Faworyci klasyfikacji generalnej
- Faworyci klasyfikacji punktowej
- Faworyci klasyfikacji pobocznych
- Najnowsze artykuły








