Jasper Philipsen przeciął linię mety dzisiejszego etapu Tour de France na drugiej pozycji, jednak w wynikach został sklasyfikowany na 107. miejscu. Wszystko z powodu nieprzepisowego sprintu, w którym zablokował Wouta van Aerta. Za niebezpieczny manewr, Belg z Alpecin-Deceuninck został relegowany.
Decyzją sędziów, Jasper Philipsen został przeniesiony z drugiego miejsca na ostatnią pozycję w grupie na 6. etapie Tour de France. Zgodnie z przewidywaniami, płaski odcinek zakończył się sprintem z peletonu, w którym najszybszy był Dylan Groenewegen, mistrz Holandii ścigający się w Team Jayco AlUla.
Na kresce o kilka centymetrów z Holendrem przegrał Jasper Philipsen z ekipy Alpecin-Deceuninck, jednak w wynikach Belga nie zobaczymy na podium. Jest to pokłosiem niebezpiecznego manewru na ostatniej prostej – zwycięzca zielonej koszulki z ubiegłego roku po delikatnym wyprzedzeniu Wouta van Aerta zjechał na prawo, spychając swojego rodaka na barierki.
Warto przypomnieć, że wedle przepisów Międzynarodowej Unii Kolarskiej, na ostatnich 200 metrach sprinterskich finiszów zawodnicy są zobowiązani utrzymywać tę samą linię jazdy.
Po relegacji Philipsena, na drugie miejsce wskoczył Biniam Girmay – lider klasyfikacji punktowej – a podium uzupełnił Phil Bauhaus. Wout van Aert w ostatecznym rozrachunku zajął natomiast 6. pozycję. Przeniesienie kolarza Alpecin-Deceuninck na ostatnią pozycję może mieć istotny wpływ na końcowe rozstrzygnięcie w klasyfikacji punktowej.
W przypadku zajęcia drugiej pozycji, Jasper Philipsen zdobyłby 30 punktów, zmniejszając tym samym stratę do prowadzącego w walce o zieloną koszulkę Biniama Girmaya. W tej chwili Erytrejczyk ma na swoim koncie 149 oczek i prowadzi przed Madsem Pedersenem (111), Jonasem Abrahamsenem (87) i Philipsenem (85).
🚴🏻♂️💨 A fast sprint for the strong guys! 💪
🎬 Relive the last kilometre of Stage 6🚴🏻♂️💨 Un sprint pour costauds à @dijon ! 💪
🎬 Revivez le dernier kilomètre de l'étape 6 #TDF2024 | @Continental_fr pic.twitter.com/WcawazmDuv— Tour de France™ (@LeTour) July 4, 2024










Słusznie, gościu nie pierwszy raz takie akcje odwala
i bardzo dobrze…I zawsze trafia na wouta
Też uważam, że słusznie. Gdyby WvA nie odpuścił, to by pewnie leżał przez tego przygłupa.
Za drugim razem to już powinien mieć DQ z całego wyścigu. On to robi cyklicznie. To taka mania wygrywania, ktoś jest szybszy obok lub czuje jego oddech to natychmiast odruchowo spycha by nie dać się pokonać. Dzisiaj tak bardzo zajął się wyeliminowaniem van Aerta, że przegrał ten finisz na kresce.
Ale nawet DQ nic nie pomoże. Bez uczciwie przepracowanej terapii i woli poprawy to jest nieuleczalne niestety…
A który to już raz?
Przecież to już recydywa w jego wykonaniu.
Nie należało by gościa jakoś wyeliminować?
Ostatnie miejsce spoko, ale może wymyślić kary lub po prostu DQ.
Dobrze cisnieniowcom z Alpesin, rok temu w TdF teź robili takie numery I uchodziło im to na sucho. Nie tym razeem
Ewolucja Philipsena według Netflixa:
Jasper Disaster —-> Jasper The Master —–> Jasper The Gangster ;]
Tak na poważnie to patrząc na jego zachowanie już w poprzednim TdF i na innych wyścigach to cud, że nie doszło do podobnej sytuacji jak z Fabio. Powinni go mocno przytemperować za taki styl jazdy. Ogólnie to ostatnio wykazuje taką butę, że aż nie można tego oglądać. Może to i dobrze, że do tej pory ściganie w Wielkiej Pętli poszło nie po jego myśli. Oby nauczyło go to większej pokory.
Ewolucja Philipsena według Netflixa:
Jasper Disaster —-> Jasper The Master —–> Jasper The Gangster ;]
Tak na poważnie to patrząc na jego zachowanie już w poprzednim TdF i na innych wyścigach to cud, że nie doszło do podobnej sytuacji jak z Fabio. Powinni go mocno przytemperować za taki styl jazdy. Ogólnie to ostatnio wykazuje taką butę, że aż nie można tego oglądać. Może to i dobrze, że do tej pory ściganie w Wielkiej Pętli poszło nie po jego myśli. Oby nauczyło go to większej pokory.