Kolarski wyścig zbrojeń trwa w najlepsze. Dziś nowe rozwiązanie, które ma poprawiać aerodynamikę podczas finiszu przetestuje Dylan Groenewegen. Jego okularki Scicon Aeroskop zostały wyposażone w specjalny „dziób”, który ma poprawiać opływ powietrza wokół twarzy mistrza Holandii.
Jeśli myśleliście, że futurystyczne kaski do jazdy na czas zaprezentowane w tym roku przez kolarzy Team Visma | Lease a Bike będą najdziwniejszą nowinką tego sezonu to być może nie myliliście się, ale gdzieś wysoko w takim zestawieniu nowości z pewnością znalazłyby się okularki Scicon Aeroskop ze specjalnym „dzióbkiem” mającym poprawić aerodynamikę nosa, a docelowo całej twarzy sprintera Team Jayco AlUla, czyli Dylana Groenewegena.
Oakley właściwie już ma nosek poprawiający aerodynamikę, więc Scicon również taki przygotował, ponieważ ich o to poprosiłem. Wykonali dobrą robotę i myślę, że nie będzie źle, szczególnie w czasach kiedy liczy się każdy szczegół
— przyznawał Dylan Groenewegen.
Kto wie, może za moment każdy sprinter na świecie będzie korzystał z tego typu rozwiązań? Czarna nasadka teoretycznie bowiem została umieszczona tak, aby efektywniej kierować przepływem powietrza wzdłuż twarzy użytkownika i mogłaby być optymalnym, czyli poprawiającym jakkolwiek opływowość twarzy rozwiązaniem w przypadku każdego z kolarzy.
🇫🇷 #TDF2024
Who wore it better? 🎭 pic.twitter.com/GTCzKOFCeT
— GreenEDGE Cycling (@GreenEDGEteam) July 1, 2024










Jemu to powinni zaimplementować coś na myślenie. Niczego się nie nauczył po wypadku z Jacobsenem.
a nie prościej usuwać nosy kolarzom 😉
Żal mi troszkę wszystkich zawodowych sportowców, którzy muszą zachwalać wszystko co daje sponsor, jak na przykład „wynalazek” tego typu.
Przy jeździe na czas, rekordzie godzinnym, długich podjazdach/zjazdach itp. „marginal gains” mają sens.
No ale okulary dla sprintera? Ile trwa taki sprint?
Z niecierpliwością czekam na:
– spinki na uszy, wiadomo opory
– aerodynamiczne klamry na usta, żeby ktoś czasem nie łapał powietrza
– a może przyjdzie również moda aby sprinterzy 5km przed metą brali z wozu technicznego maszynki do golenia i golili się przed finiszem – tu widzę spory potencjał!
Pozdrawiam z uśmiechem na twarzy!