fot. GreenEDGE Cycling

Kolarski wyścig zbrojeń trwa w najlepsze. Dziś nowe rozwiązanie, które ma poprawiać aerodynamikę podczas finiszu przetestuje Dylan Groenewegen. Jego okularki Scicon Aeroskop zostały wyposażone w specjalny „dziób”, który ma poprawiać opływ powietrza wokół twarzy mistrza Holandii.

Jeśli myśleliście, że futurystyczne kaski do jazdy na czas zaprezentowane w tym roku przez kolarzy Team Visma | Lease a Bike będą najdziwniejszą nowinką tego sezonu to być może nie myliliście się, ale gdzieś wysoko w takim zestawieniu nowości z pewnością znalazłyby się okularki Scicon Aeroskop ze specjalnym „dzióbkiem” mającym poprawić aerodynamikę nosa, a docelowo całej twarzy sprintera Team Jayco AlUla, czyli Dylana Groenewegena.

Oakley właściwie już ma nosek poprawiający aerodynamikę, więc Scicon również taki przygotował, ponieważ ich o to poprosiłem. Wykonali dobrą robotę i myślę, że nie będzie źle, szczególnie w czasach kiedy liczy się każdy szczegół

— przyznawał Dylan Groenewegen.

Kto wie, może za moment każdy sprinter na świecie będzie korzystał z tego typu rozwiązań? Czarna nasadka teoretycznie bowiem została umieszczona tak, aby efektywniej kierować przepływem powietrza wzdłuż twarzy użytkownika i mogłaby być optymalnym, czyli poprawiającym jakkolwiek opływowość twarzy rozwiązaniem w przypadku każdego z kolarzy.

Poprzedni artykułMłody Duńczyk w INEOS Grenadiers
Następny artykułTour de France 2024: Biniam Girmay wygrywa w cieniu kraksy
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
3 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Grzesiek
Grzesiek

Jemu to powinni zaimplementować coś na myślenie. Niczego się nie nauczył po wypadku z Jacobsenem.

zbig
zbig

a nie prościej usuwać nosy kolarzom 😉

Łukasz
Łukasz

Żal mi troszkę wszystkich zawodowych sportowców, którzy muszą zachwalać wszystko co daje sponsor, jak na przykład „wynalazek” tego typu.
Przy jeździe na czas, rekordzie godzinnym, długich podjazdach/zjazdach itp. „marginal gains” mają sens.

No ale okulary dla sprintera? Ile trwa taki sprint?

Z niecierpliwością czekam na:
– spinki na uszy, wiadomo opory
– aerodynamiczne klamry na usta, żeby ktoś czasem nie łapał powietrza
– a może przyjdzie również moda aby sprinterzy 5km przed metą brali z wozu technicznego maszynki do golenia i golili się przed finiszem – tu widzę spory potencjał!

Pozdrawiam z uśmiechem na twarzy!