fot. Team Visma | Lease a Bike

Przed wczorajszym Clasica Jaén Wout van Aert zapowiadał spektakl na ostatnich 50 kilometrach i dodawał, że jeśli będzie to możliwe, będzie chciał włączyć się w serię nieuniknionych ataków. Okazało się, że nie było to możliwe, jednak nie ze względu na złą dyspozycję Belga, a defekt, który pozbawił go szans na dobry wynik.

Po krótkim, lecz intensywnym sezonie przełajowym, Wout van Aert zrobił sobie miesięczną przerwę od ścigania. Do rywalizacji wrócił w niedzielę w Clasica de Almeria, a wczoraj stanął na starcie szutrowego wyścigu Clásica Jaén. Belg znany ze swojej wszechstronności miał być jednym z liderów Team Visma | Lease a Bike, obok Seppa Kussa i bardzo dobrze dysponowanego na początku sezonu Jana Tratnika.

Nie zdołał on jednak wziąć udziału w decydujących rozstrzygnięciach ze względu na defekt przed wjazdem na pierwszy odcinek szutru. Belg musiał sam wymienić sobie koło, a następnie z pomocą Tima van Dijke gonić rozpędzony peleton, co ostatecznie się nie udało. W ten sposób stracił jakiekolwiek szanse na dobry wynik w jednodniowym wyścigu.

Kilka godzin po zakończeniu rywalizacji, za pośrednictwem Instagrama Belg podzielił się przyczyną swojego defektu – był nim wkręt, który przebił tylną oponę.

fot. Instagram / Wout van Aert

Van Aerta godnie zastąpili Sepp Kuss i Jan Tratnik, którzy do końca pozostawali w walce o czołowe pozycje. Najwyżej z kolarzy Visma | Lease a Bike uplasował się Słoweniec, który przeciął linię mety na trzeciej pozycji. Pokonali go jedynie Oier Lazkano (Movistar Team) – najlepszy kolarz z ucieczki – oraz nieznacznie szybszy Bastien Tronchon z Decathlon AG2R La Mondiale.

Wout van Aert po raz pierwszy w karierze w wyścigu elity zajął ostatnie miejsce, przecinając kreskę na 45. lokacie.

– Wyścig otworzył się w momencie, w którym miałem defekt. Nie było sensu wstrzymywać Seppa i Jana. Przez chwilę miałem ze sobą Tima, a potem starałem się dołączyć do grupy na podjeździe. Gdy to się nie udało, wiedziałem, że już po wszystkim

– mówił Wout van Aert w rozmowie z Het Laatste Nieuws.

Już jutro Belg przystąpi do rywalizacji w Volta ao Algarve, gdzie będzie miał okazję do rewanżu za wczorajsze niepowodzenie.

Poprzedni artykułTaco van der Hoorn wciąż zmaga się ze skutkami wstrząśnienia mózgu
Następny artykułTao Geoghegan Hart „zaczyna od zera” po 7-miesięcznej przerwie
Kacper Krawczyk
Szukam ciekawych historii w wyścigach, które większość uważa za nieciekawe.
guest
2 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Paweł
Paweł

Ja tam widzę wkręta?