Zwycięzcą 5. etapu Tour de Pologne został Marijn van den Berg. Niestety po zakończeniu rywalizacji więcej niż o fantastycznym finiszu Holendra mówiło się o wypadku, który miał miejsce na ostatnich kilometrach etapu do Bielska-Białej.
Pierwsza część etapu nie zapowiadała zamieszania w końcówce – kolarze jechali bardzo spokojnie – Peleton nie wykorzystał kilku pięknych podjazdów, które były dzisiaj do pokonania. Wszyscy oglądali się na siebie nawzajem – opisywał ze swojej perspektywy etap Czesław Lang. Niestety w końcówce sytuacja była całkowicie odmienna.
Zawodnicy zwolnili, ale tym razem nie było widać po nich spokoju, charakterystycznego dla pierwszej części etapu – wręcz przeciwnie. Zaczęli machać rękami, a na ich twarzach dało się zobaczyć konsternację. Szybko okazało się, co było tego powodem
– Motor z kamerzystą, z dużym doświadczeniem, bo to jest człowiek, który jeździł w Tour de France. Niestety gdzieś go odbiło, wjechał w publiczność… cztery osoby trafiły do szpitala. Zawodnicy byli zszokowani tym co się stało
– relacjonował dyrektor wyścigu.
Konsternacji, trudno się dziwić, wypadek przydarzył się bowiem na oczach zawodników, którzy widzieli, jak motocyklista wypada z ronda i wpada w kibiców. W wyniku zdarzenia do szpitala trafiła dwójka dzieci, kamerzysta oraz motocyklista. Na szczęście Lang szybko uspokaja osoby zaniepokojone stanem zdrowia poszkodowanych – wiemy, że póki co nie ma większego zagrożenia – mówił.
Te bardzo przykre zdarzenia nie miały wpływu na sam przebieg rywalizacji, dlatego gdy jeden z dziennikarzy zapytał o to, czy, podobnie jak w Poznaniu nie będziemy mieli neutralizacji, Lang odpowiedział – W wypadku nie ucierpiał żaden z zawodników, więc nie było potrzeby zneutralizowania etapu.
Neutralizacji nie będzie, ale nie oznacza to, że wyniki etapu w ogóle nie zostaną skorygowane. Oprócz wypadku z udziałem motocyklisty, w końcówce wydarzyła się również kraksa w peletonie, która zatrzymała m.in. Rafała Majkę i Ilana Van Wildera. Na szczęście, po weryfikacji wyników zarówno Polakowi, jak i Belgowi przyznano taki sam czas, jak reszcie grupy.



![Radosław Frątczak i Walter Calzoni zwycięzcami kl. pobocznych Tour de Pologne 2026 [wypowiedzi]](https://naszosie.pl/wp-content/uploads/2026/08/Radoslaw-Fratczak-1-218x150.jpeg)





Stałem 2m od drogi w momencie tego wypadku. Kierowca motocykla zjeżdżając z ronda zahaczył kołem o krawężnik co spowodowało utratę równowagi 8 i upadek na pobocze ,a raczej na chodnik po drodze kasując znak drogowy. Sunący motocykl z kierowcą i operatorem uderzył w rodzinę z chyba trojgiem małych dzieci. Na miejscu wśród podbiegających kibiców był mężczyzna który jak mówił pracował na izbie przyjęć. Więc do przyjazdu ratowników poszkodowani byli pod jego opeką. Dzieci co widziałem miały otarcia na łokciach i kolanach. Mam nadzieję,że wszystko dobrze się skończy.
Co roku te same problemy z kraksami na TdP, może pan Lang zamiast ustalać te same trasy w kołko w tych samych miastach z dziwnymi ostrymi zakrętami na sprinterskich etapach i dziwnymi wymysłami na miejsca finiszu zacznie coś zmieniać dla dobra kolarzy, ogólnego bezpieczeństwa peletonu i lepszego widowiska… Może czas zaplanować TdP kiedyś w innych rejonach polski, czy tylko Katowice, Bukowina i okolice ma na swojej mapie? Ciężko się to ogląda, z roku na rok coraz ciężej.
Dzięki kolego Adi za rzetelne opisanie zdarzenia,Wypadki się zdarzają,poszkodowanym życzę szybkiego powrotu do pełni sił.Co do przebiegu trasy etapu,to moim skromnym zdaniem zbyt mała ilość górskich premii spowodowała,że peleton trzymał na bezpieczną odległość ucieczkę,apotem jak zwykle do akcji wkroczyli sprinterzy.No ale co ja się mogę znać na współczesnym ściganiu-kiedyś to inaczej wyglądało!
@tajfun…oczywiście umknęło Twojej uwadze, że wyscig się zmienia. Faktycznie co roku Poznań, Góry Sowie, Karkonosze….oglądasz wogóle wyścig? Przecież jeśli chodzi o trasę to w końcu są zmiany jakiś chcieliśmy.
Kolejna wpadka w TdP ! Szkoda tych poturbowanych ludzi.
„Kilka pięknych podjazdów” ???. Kolarze to widzą inaczej, nie chcą się rozbić na wąskich i dziurawych drogach.