Edvald Boasson Hagen (Team Sky) po finiszu z peletonu został triumfatorem 6 etapu Tour de France. Norweg pokonał Matthew Gossa (HTC-Highroad) oraz lidera wyścigu Thora Hushovda (Garmin-Cervelo).
Czwartkowy, najdłuższy etap w tegorocznej edycji wyścigu liczył 226 kilometrów. Od samego początku na czele uformowała się pięcioosobowa grupka w składzie: Lieuwe Westra i Johnny Hoogerland (obaj Vacansoleil), Anthony Roux (FDJ), Leonardo Duque (Cofidis) i Adriano Malori (Lampre).
Po pokonaniu 100 kilometrów na pierwszej premii górskiej ich przewaga wynosiła 10:33. Trzydzieści kilometrów dalej zmalała o pięć minut do 5:30.
Na 150 kilometrze z przodu pozostali już tylko Malori i Westra. Po kolejnych 50 kilometrach odpadł Westra. Dzielny Malori został złapany przez grupę zasadniczą dopiero na 3 kilometry przed metą.
Ostatecznie po finiszu z 62-osobowego peletonu wygrał Boassson Hagen. Polacy daleko, Maciej Paterski był 105 (strata 1:44), Maciej Bodnar 130 (strata 2:23), zaś Sylwester Szmyd 183 (starta 12:23).
W generalce prowadzi aktualny Mistrz Świata, Thot Hushovd. Polacy daleko. Najlepszy z nich Paterski jest 69, Bodnar 123, zaś Szmyd 168.






