fot. Team Arkea Samsic

Nairo Quintana doszedł do siebie po kolizji z samochodem. Kolumbijczyk w poniedziałek wznowił treningi.

Do wypadku doszło w poprzedni poniedziałek, w Salvial – dzielnicy miasteczka Motavita. Kierowca samochodu nie zachował właściwej odległości przy wyprzedzaniu Kolumbijczyka i zahaczył o niego lusterkiem.

Na szczęście zawodnikowi Arkei Samsic wystarczył dokładnie tydzień, by dojść do siebie. W ten poniedziałek, eskortowany przez policję, odbył swój pierwszy trening po wypadku. Natomiast wczoraj zamieścił w swoich mediach społecznościowych nagranie, w którym mówił:

Dziś odbyłem swój drugi trening po wypadku, w którym ucierpiałem. Jestem bardzo szczęśliwy, że moja rehabilitacja przebiegała bardzo sprawnie i teraz mogę znów jeździć na rowerze. Jestem już całkowicie zdrowy, co jest bardzo ważne, ponieważ już za pięć dni wylatujemy do Europy.

Przyczyną chwilowej niedyspozycji Quintany była nieostrożność kierowcy, który nie zachował właściwego odstępu. Dlatego nic dziwnego, że Kolumbijczyk swoją wypowiedź zakończył krótkim apelem do zmotoryzowanych użytkowników szos:

Proszę was, pamiętajcie o tym, by zachować 1,5 metra odległości od rowerzysty. To naprawdę bardzo istotne dla naszego bezpieczeństwa.

Poprzedni artykułKolarskie podkładki Epic Cycling Climbs
Następny artykułAndre Greipel: „Przestańcie mi mówić, kiedy mam zakończyć karierę!”
Bartek Kozyra
Magister politologii, ale bardziej niż polityka pasjonuje go sport. Trenował kolarstwo w Krakusie Swoszowice i biegi średnie w Wawelu Kraków, ale ulubionego sportowego wspomnienia dorobił się startując na 60 metrów w Brzeszczach. W 2017 roku na oczach biegnącej chwilę wcześniej Ewy Swobody wystartował sekundę po wystrzale startera, gdy rywale byli daleko z przodu. W pisaniu refleks również nie jest jego mocną stroną, ale stara się nadrabiać jakością. W liceum wygrał finał międzyklasowego turnieju z drużyną Kacpra Krawczyka.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze