Tradycją cyklu Naszosowych podsumowań sezonu jest omawianie i ocenianie w nich nie tylko UCI World Teamów, ale także tych UCI Pro Teamów, które mogły liczyć na obligatoryjną dziką kartę na wszystkie najważniejsze wyścigi świata. Takim zespołem w tym roku był francuski Cofidis, którego wyniki należą do jednej z bardziej pozytywnych niespodzianek ostatnich miesięcy. Przyjrzyjmy się im dokładniej.
Gdy po sezonie 2025 Cofidis spadał z UCI World Touru po 6-letniej obecności w tymże, można było mocno zastanawiać się nad tym jak będzie wyglądała przyszłość tego zespołu. Obligatoryjna dzika karta na wszystkie najważniejsze wyścigi świata sprawiała, że dla francuska grupa mogła dość miękko wylądować w 2. dywizji, aczkolwiek w pisanej niemal rok temu zapowiedzi zastanawiałem się, czy Cofidisowi uda się utrzymać taki status na kolejne sezony. Wiele rzeczy w formacji, którą od 13 miesięcy zarządza Raphael Jeune nie układało się bowiem tak, jak powinno, ale 2026 rok pokazał, że jednak pewne kryzysy udało się przezwyciężyć, a 18. lokata w drużynowym rankingu UCI pozwala nie tylko na zachowanie obligatoryjnego zaproszenia na wszystkie wyścigi UCI World Tour w sezonie 2027, ale i daje nadzieje na powrót do najwyższej dywizji na zakończenie trzyletniego cyklu 2026-28.
Na tą 18. lokatę w rankingu UCI, którą zajął Cofidis, złożyło się m.in. 18 zawodowych zwycięstw odniesionych przez kolarzy z francuskiej drużyny, wśród których znajdziemy 5 wygranych na poziomie UCI World Tour, w tym 1 etap wielkiego touru oraz 1 klasyk zaliczany do najważniejszego kolarskiego cyklu na świecie. W dorobku kolarzy Cofidisu znajdziemy też miejsca w czołowych „10” tygodniówek i wiele innych ciekawych rezultatów, ale to już omówmy sobie po kolei…
Najważniejsze sukcesy chronologicznie:
🇫🇷Triumf w GP de Marseille (1.1)
🇵🇹2. i 5. miejsce w Figueira Champions Classic (1.Pro)
🇪🇸2. lokata w Clasica de Almeria (1.Pro)
🇪🇸Wygrany etap, 6. pozycja w kl. generalnej, triumf w kl. punktowej Vuelta a Andalucia (2.Pro)
🇧🇪9. miejsce w Omloop Nieuwsblad
🇬🇷Zwycięstwo w Visit South Aegean GP (1.1)
🇫🇷7. lokata w kl. generalnej Paryż-Nicea
🇮🇹12. pozycja w Mediolan-San Remo
🇧🇪4. miejsce w Ronde Van Brugge
🇪🇸Triumf i 4. lokata w Gran Premio Miguel Indurain (1.Pro)
🇪🇸Wygrany etap i 4. pozycja w kl. generalnej Itzulia Basque Country
🇫🇷18. miejsce w Paryż-Roubaix
🇧🇪7. lokata w Strzale Walońskiej
🇹🇷Wygrany etap Tour of Türkiye (2.Pro)
🇩🇪6. pozycja w Eschborn-Frankfurt
🇫🇷2. miejsce w Tro-Bro Léon (1.Pro)
🇧🇪2. lokata w Brussels Cycling Classic (1.Pro)
🇧🇪Wygrany etap i 3. miejsce w kl. generalnej Baloise Belgium Tour (2.Pro)
🇩🇪6. pozycja w ADAC Cyclassics
🇫🇷Triumf i 3. lokata w La Polynormande (1.1)
🇫🇷2. miejsce w generalce Tour du Limousin-Périgord (2.1)
🇫🇷2 wygrane etapy i triumf w kl. punktowej TPC en Nouvelle-Aquitaine (2.1)
🇫🇷Zwycięstwo w Bretagne Classic
🇮🇹Triumf w Memorial Marco Pantani (1.1)
🇪🇸Wygrany etap Vuelta a España
🇧🇪3. miejsce w Lotto Grand Prix de Wallonie (1.Pro)
🇭🇷4. i 6. lokata w generalce, triumf w kl. drużynowej CRO Race (2.Pro)
🇫🇷Zwycięstwo, 4. i 7. pozycja w Cholet Agglo Tour (1.1)
🇫🇷Triumf w Tour de Vendée (1.1)
🇨🇳2 wygrane etapy Tour of Guangxi
Kluczowi kolarze Cofidisu w sezonie 2026:
🇪🇸Alex Aranburu
31-letni Bask trafił do francuskiej grupy w 2025 roku i był to dla niej strzał w „10”. Alex Aranburu to klasyczny przykład zawodnika, który zachowuje niezwykłą regularność na przestrzeni lat i jest praktycznie gwarancją tego, że co roku dołoży jakieś zwycięstwo do puli ekipy oraz przyniesie jej sporo punktów UCI. 41. w indywidualnym rankingu UCI Bask odpowiadał za blisko 20% dorobku Cofidisu, a złożyły się na to m.in. zwycięstwa w worldtourowym Bretagne Classic oraz na etapie Itzulia Basque Country, triumf na odcinku Baloise Belgium Tour, które ukończył na 3. miejscu w klasyfikacji generalnej, 2. lokaty w Figueira Champions Classic i Tour du Limousin-Périgord, 3. pozycje w Circuito de Getxo i La Polynormande, 4. miejsce w Gran Premio Miguel Indurain, 5. w Coppa Sabatini, 6. w Vuelta a Andalucia, 12. w Mediolan-San Remo, 14. w Strzale Walońskiej czy 16. w Amstel Gold Race. Bask nie jest gwiazdą z pierwszych stron gazet, ale swoją pracę wykonuje dla ekipy pokroju Cofidisu naprawdę perfekcyjnie.
🇪🇸Ion Izagirre
Konia z rzędem temu, kto wymyśliłby, że 37-letni Ion Izagirre zaliczy na pożegnanie z zawodowym peletonem jeden z najlepszych sezonów w całej swojej zawodowej karierze. Weteran szos tymczasem wygrał Gran Premio Miguel Indurain oraz Memorial Marco Pantani, był 4. w Itzulia Basque Country, zajął 7. miejsca w Strzale Walońskiej i Paryż-Nicea, był 6. w Eschborn-Frankfurt, 12. w Amstel Gold Race i plasował się w czołówkach kilku innych imprez. Bask zakończył swoją zawodową karierę w wielkim stylu i z pewnością tamtejsi kibice będą za nim mocno tęsknili.
🇧🇪Milan Fretin
25-letni Belg wyrósł w 2025 roku na sprintera nr 1 w Cofidisie i roli tej poniekąd udało mu się sprostać w sezonie 2026. 5 zawodowych zwycięstw to spora część całego dorobku francuskiej grupy, a 2 wygrane etapy Tour of Guangxi stanową 40% sukcesów na poziomie UCI World Tour tej drużyny. Do tego doszedł jeszcze triumf na etapie Vuelta a Andalucia oraz dwa podczas TPC en Nouvelle-Aquitaine, a punkty do rankingu UCI, w którym Milan Fretin uplasował się na 58. pozycji, ten zbierał jeszcze za sprawą wysokich lokat w jednodniówkach – Belg był m.in. 2. w Clasica de Almeria i Brussels Cycling Classic, 3. w Lotto Grand Prix de Wallonie i Heylen Vastgoed Heistse Pijl, 6. w ADAC Cyclassics czy 7. w Sparkassen Münsterland Giro. 25-latek ma także za sobą debiut w Tour de France, gdzie 5-krotnie finiszował w czołowej „10” – najwyżej na 4. pozycji.
🇫🇷Bryan Coquard
34-letni Francuz oddał pozycję sprintera nr 1 w swoim zespole młodszemu o niemal dekadę Fretinowi, ale to nie znaczy, że całkowicie odszedł w zapomnienie. Ba, Bryan Coquard właśnie w sezonie 2026 odniósł swoje 1. w karierze zwycięstwo na etapie wielkiego touru wygrywając w ramach Vuelta a España. Do tego Francuz wygrał GP de Marseille oraz Visit South Aegean GP, a w czołowej „10” finiszował w sumie 15-krotnie na przestrzeni całego roku. Wielu sprinterów może 34-latkowi pozazdrościć długowieczności na solidnym poziomie.
🇫🇷Alexis Renard
Opuszczamy czołową setkę rankingu UCI, by na 126. pozycji znaleźć kolejnego z kolarzy Cofidisu, a jest nim 27-letni Alexis Renard. Francuz w tym roku odniósł swoje 1. zawodowe zwycięstwo zwyciężając w Tour de Vendée, ponadto w jego dorobku znajdziemy m.in. 2. lokatę w Tro-Bro Léon, 9. miejsce w Omloop Nieuwsblad czy w sumie aż 17 finiszów w czołowej „10” etapów i wyścigów.
🇵🇱Stanisław Aniołkowski
29-letni polski sprinter po 3-letniej przerwie ponownie mógł świętować zawodowe zwycięstwo – jego łupem padł etap Tour of Türkiye. Nim jednak doszło do tego sukcesu, Stanisław Aniołkowski był chronologicznie patrząc na ten sezon m.in. 4. na etapie Tour of Oman, 6. w Bredene Koksijde Classic, 5. w Grote prijs Jean-Pierre Monseré, 4. w worldtourowym Ronde Van Brugge, 13. w Scheldeprijs, 18. w Paryż-Roubaix (jeden z najlepszych polskich wyników w historii tego wyścigu) czy 6. w Ronde van Limburg. Po tureckiej etapówce, z której Polak wrócił nie tylko z wygraną, ale też finiszami na 3. i 5. pozycji, była jeszcze 6. lokata w Heylen Vastgoed Heistse Pijl, po której przyszedł wyścig Brussels Cycling Classic okupiony bolesną kraksą, która wyeliminowała Stanisława Aniołkowskiego z rywalizacji na przeszło 3 miesiące. 29-latek po powrocie zdołał jeszcze zająć 2. miejsce w Lotto Omloop van het Houtland, gdzie pokonał go tylko Tim Merlier, a te wszystkie wyniki złożyły się na 152. miejsce w rankingu UCI – zdecydowanie najwyższe spośród wszystkich polskich kolarzy.
Największe pozytywne zaskoczenia:
Ion Izagirre dostał już swój pochwalny akapit, ale muszę to napisać jeszcze raz – ależ to było efektowne pożegnanie z zawodowym peletonem! Polskich kibiców powrotem do wygrywania ucieszył z kolei opisywany już Stanisław Aniołkowski, a szukając pozytywnych niespodzianek w reszcie składu Cofidisu świetny pod koniec sezonu Sam Maisonobe, ciekawie rozwijający się Jamie Meehan czy nieźle poczynający sobie w niektórych klasykach Hugo Page. Wiem, mało tu konkretów, ale jednak na pozytywne wyróżnienie w przypadku francuskiej grupy zasługuje bardziej kolektywna solidność aniżeli wystrzał talentu pojedynczego kolarza.
Największe rozczarowania:
Pamiętacie takich kolarzy jak Dylan Teuns czy Emanuel Buchmann? Ja wiem, ktoś zaraz wypomni, że obaj mieli po kilka dobrych wyników i w tym roku, ale zarówno Belg, jak i Niemiec, są cały czas cieniem siebie z najlepszych swoich lat. Do tych bardziej udanych sezonów nawiązać nie potrafili w tym roku także tacy kolarze jak Simon Carr, Sylvain Moniquet czy Piet Allegaert.
Podsumowanie
Moje oczekiwania związane z Cofidisem przed sezonem 2026 były naprawdę niewielkie i nie będę ukrywał, że spodziewałem się po francuskiej grupie dalszego regresu związanego ze spadkiem z UCI World Touru oraz ogólnymi kłopotami tamtejszego rynku kolarskiego. Rok temu Arkéa – B&B Hotels zniknęła przecież z kolarskiej mapy, teraz problemy finansowe ma TotalEnergies, a i Groupama – FDJ United jest cieniem siebie z najlepszych lat. Cofidis tymczasem przetrwał kłopoty i kończy rok jako 2. najlepsza grupa zawodowa ze swojego kraju, przegrywając w takim zestawieniu wyłącznie z nieporównywalnie bogatszym Decathlon CMA CGM Team, co dla włodarzy tej ekipy może być sygnałem na to, że cały czas jest miejsce w peletonie dla ich formacji. 18 zawodowych zwycięstw to dla Cofidisu najlepszy wynik od 4 lat, a by znaleźć sezon z 5 zwycięstwami w imprezach zaliczanych dziś do UCI World Touru trzeba się cofnąć aż do 2010 roku – to chyba mówi samo za siebie. Czy francuska grupa jest światową potęgą? Zdecydowanie nie, ale jak na swoje możliwości i wyniki z ostatni lat, to akurat obecny sezon można u niej ocenić naprawdę pozytywnie.
Ocena potencjału Cofidisu z Naszosowej zapowiedzi sezonu 2026: 2/10
Ostateczna ocena dla tej drużyny za sezon 2026: 3,5/10









