fot. Szymon Gruchalski / Tour de Pologne

Po 2. dniu ścigania w ramach 83. edycji Tour de Pologne uczestnicy polskiego wyścigu mogą sobie pod nosem powiedzieć tytułowe „do trzech razy sztuka”. Dla zdecydowanej większości będzie to oznaczało, że przed nimi ostatnia sprinterska szansa na odni sienie zwycięstwa i pokonanie Jonathana Milana, dla Włocha i jego kolegów z Lidl-Trek tymczasem to moment, kiedy można doprowadzić do etapowego hattricka. Niezależnie od powodów motywacji nie powinno jednak brakować nikomu, a w Zielonej Górze zobaczymy ostatni akt sprinterskiego tryptyku rozgrywanego w ramach naszego narodowego touru.

Przed startem 83. edycji Tour de Pologne można było podzielić jedyny tegoroczny polski wyścig rangi UCI World Tour na trzy części – na dwie pierwsze składały się po 3 etapy, które były wpierw dedykowane sprinterom, a następnie zawodnikom lubiącym krótkie podjazdy. Wszystko zwieńczy tymczasem czasówka w Wieliczce, która jest czymś zupełnie innym, aczkolwiek jednocześnie rozstrzygającym cały wyścig. Póki co jednak jesteśmy w tej początkowej fazie Tour de Pologne, a w niej zgodnie z przewidywaniami głównymi aktorami są sprinterzy, a wśród nich postacią pierwszoplanową stał się Jonathan Milan. Mistrz Włoch z Lidl-Trek dwukrotnie sięgał po zwycięstwa, a tyleż samo razy tuż za jego plecami kreskę przecinał drugi z głównych faworytów, czyli Paul Magnier. Czy i w Zielonej Górze będziemy świadkami takich samych rozstrzygnięć? A może jednak ktoś odwróci kartę i zobaczymy coś innego niż dotychczas? Przekonamy się o tym w środowe popołudnie na mecie etapu, podczas którego na papierze nie ma miejsca na jakiekolwiek niespodzianki.

Oto, co na temat 3. etapu Tour de Pologne 2026 napisaliśmy przed rozpoczęciem wyścigu:

3. etap (5.08, środa): Gorzów Wielkopolski – Zielona Góra (193,5 km | 1181 m przewyższenia)

W środę po raz ostatni do głosu w ramach 83. edycji Tour de Pologne dojdą sprinterzy, na których tym razem ponownie czeka nieco prostsza technicznie końcówka. Peleton wyruszy z powracającego w roli miasta etapowego po 30 latach Gorzowa Wielkopolskiego, by po niespełna 200 kilometrach zafiniszować w Zielonej Górze. Prawdopodobnie to tego dnia poznamy kandydatów do zwycięstwa w dwóch klasyfikacjach pobocznych – jeden ze sprinterów będzie mógł już tylko czekać, czy ktoś zabierze mu prowadzenie w zestawieniu punktowym podczas górskich odcinków, zaś któryś z uciekinierów prawdopodobnie wyrobi sobie tu na tyle dużą przewagę w klasyfikacji aktywnych, iż 4 pozostające do końca wyścigu premie nie będą już w stanie odmienić układu w walce o ten trykot.

Pogoda

Po deszczowym przywitaniu w Międzyzdrojach, karawana 83. Tour de Pologne powraca tam, gdzie świeci słońce, a słupki rtęci wskazują przeszło 30 stopni Celsjusza. Środowy etap będzie zdecydowanie najcieplejszym z dotychczasowych, aczkolwiek wjazd na tereny województwa lubuskiego niekoniecznie musi być zupełnie suchy – w okolicach 14:00 spodziewane są bowiem w tym regionie burze, które mogą nieco nastraszyć kolarzy w peletonie. Sam finisz ma być jednak w pełni słoneczny i bezpieczny.

Faworyci

Po 2. dniu ścigania w ramach 83. Tour de Pologne wiemy już całkiem sporo na temat dyspozycji jego uczestników, a to sprawia, że właściwie pytanie rodzi się jedno – czy ktoś jest w stanie zatrzymać Jonathana Milana (Lidl-Trek), czy też jednak świetnie zbudowany, bardzo wysoki i muskularny Włoch sięgnie po swoją 3. wygraną z rzędu? Wydaje się, że mierzący 194 centymetry wzrostu sprinter ma wszystko co potrzebne, by pozostać niepokonanym, aczkolwiek na miejscu rywali kilka razy zastanowiłbym się, zanim wsparłbym go i jego kolegów w pogoni za ucieczką czy prowadzeniem peletonu już w na ostatnich kilkunastu kilometrach. O ile bowiem Paul Magnier (Soudal Quick-Step) był dwukrotnie blisko podjęcia walki z Włochem, o tyle reszta chyba musi poszukać jakiegoś innego sposobu na zwycięstwo niż bezpośrednia konfrontacja z posiadaczem żółtej koszulki lidera klasyfikacji generalnej.

Jeśli chodzi o pozostałych sprinterów obecnych w stawce 83. edycji Tour de Pologne, to etapowe podium na 1. etapie uzupełnił Noah Hobbs (EF Education – EasyPost), dzień później zaś 3. miejsce zajął Matteo Malucelli (XDS Astana Team). Dwukrotnie w czołowej „10” z kolei meldowali się dotychczas jedynie Iván García Cortina (Movistar Team), Jordi Meeus (Red Bull – BORA – hansgrohe) i Sakarias Koller Løland (Uno-X Mobility), którzy bez wątpienia dysponują obecnie niezłą, solidną dyspozycją.

Naprawdę niewiele brakowało, a do powyższego grona zaliczałby się także lider reprezentacji Polski na sprinterskie etapy, czyli Marceli Bogusławski. Wspierany przede wszystkim przez Norberta Banaszka i Tobiasza Pawlaka 28-latek otworzył wyścig 12. lokatą w Koszalinie, ale dzień później udało się już wskoczyć do czołowej „10” za sprawą 9. pozycji w Szczecinie. Jak dla naszej kadry zakończy się walka na płaskim podczas 83. edycji Tour de Pologne? Trzeba trzymać kciuki, by dobra passa trwała, a naszemu sprinterowi udało się zanotować jeszcze większy progres wynikowy. Potencjał na to bez wątpienia jest.

Jeśli chodzi o pozostałych sprinterów obecnych w stawce tegorocznego wyścigu organizowanego przez Lang Team, to o czołowe miejsca w Zielonej Górze powalczyć powinni Gerben Thijssen i Simon Dehairs (Alpecin-Premier Tech), Juan Sebastián Molano (UAE Team Emirates-XRG), Maikel Zijlaard (Tudor Pro Cycling Team), Matteo Moschetti (Pinarello Q36.5 Pro Cycling Team), Daniel Skerl (Bahrain-Victorious), Sam Welsford (Netcompany INEOS), Steffen De Schuyteneer (Lotto Intermarché), Tord Gudmestad (Decathlon CMA CGM Team), Hugo Hofstetter (NSN Cycling Team), Frits Biesterbos (Team Picnic PostNL) czy Paul Penhoët (Groupama – FDJ United).

Nim jednak zobaczymy sprinterski pojedynek na ulicach Zielonej Góry, do głosu najprawdopodobniej ponownie dojdą uciekinierzy, a wśród nich trzeba trzymać kciuki, że po raz 3. znajdzie się Radosław Frątczak z reprezentacji Polski. Gdyby tak się stało, a 23-latek wygrał kolejne lotne premie, to ten jeszcze przed półmetkiem wyścigu jest sobie w stanie zapewnić matematycznie triumf w klasyfikacji najaktywniejszego zawodnika Lotto. Bardzo aktywnie jeżdżący zawodnik z pewnością zasłużył na tę niebieską koszulkę, a walkę o nią warto będzie śledzić od samego początku 3. etapu – lotne premie zlokalizowane podczas niego będą w Strzelcach Krajeńskich, Świebodzinie i Sulechowie.

Harmonogram

Start honorowy: 12:05
Kilometr 0: 12:15
Prognozowany finisz: 16:15-16:50
Transmisja TV: 11:30-16:45 (Eurosport 1 oraz HBO Max / Player), 11:40-17:30 (TVP Sport / sport.tvp.pl) oraz 15:15-17:00 (TVP 1)


Wszystko o 83. edycji Tour de Pologne:
Poprzedni artykułMarlen Reusser: „To pierwszy Tour de France, który wyznaczyłam sobie jako cel sezonu”
Następny artykułCoraz wyżej – zapowiedź 5. etapu Tour de France Femmes 2026
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
3 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Ryszard
Ryszard

Lubelszczyzne????

Kamil
Kamil

Lubelszczyzna to chyba jednak nie te rejony kraju 😉

Ricky 🎈🎈🎈
Ricky 🎈🎈🎈

Dobrze by było, gdyby Magnier przypomniał sobie, jak ogrywał na Giro Milana, i to więcej niż raz. Nic nie mam do Włocha, ale nie lubię takiej monotonii…