Søren Wærenskjold ma ostatnio bardzo dobry czas. Najpierw norweski zawodnik okazał się najlepszy na 11. etapie tegorocznej edycji Tour de France, a teraz podpisał nowy kontrakt z Uno-X Mobility.
Søren Wærenskjold dość nieoczekiwanie triumfował na trasie 11. etapu Tour de France 2026, ale trzeba przyznać, że Norweg popisał się wtedy znakomitym finiszem, długim i dobrze przemyślanym. 26-latek otrzymał w nagrodę nowy kontrakt od swojego zespołu, o czym kibice zostali poinformowani za pośrednictwem mediów społecznościowych. Wærenskjold pozostanie u dotychczasowego pracodawcy co najmniej do końca 2029 roku.
Søren Wærenskjold przedłużył kontrakt z zespołem Uno-X Mobility Cycling, wiążąc się z nim aż do końca sezonu 2029. „Hipopotam z Mandal” nadal będzie finiszować, atakować i walczyć o wielkie cele w czerwono-żółtych barwach, prezentując tę samą siłę hipopotama, jaką pokazał na 11. etapie Tour de France. Rozpoczynając swój szósty sezon w drużynie, Søren rozwijał się równolegle z Uno-X Mobility. Wspólnie poczyniliśmy istotne kroki: od zdobycia przez niego tytułu indywidualnego mistrza świata w jeździe indywidualnej na czas w kategorii U23, aż po przekształcenie się w zespół WorldTour o ambitnych celach na tym poziomie. W tym czasie Søren stał się jednym z naszych czołowych kolarzy, wygrywając klasyk Omloop Het Nieuwsblad, a ostatnio – swój pierwszy etap w Tour de France
– napisano w opublikowanym komunikacie.
Nic dziwnego, że norweska formacja chciała zatrzymać u siebie jednego ze swoich liderów. Jak widać ta misja zakończyła się powodzeniem. Można przypuszczać, że w najbliższych sezonach 26-latek dostarczy zespołowi wiele powodów do radości. Søren Wærenskjold postanowił skomentować swój ruch za pośrednictwem strony internetowej Uno-X Mobility. Oczywiście Norweg jest zadowolony z tego, że zostaje w dotychczasowej ekipie. Opowiedział też o swoim wielkim marzeniu.
Osiągnęliśmy ważny cel, wygrywając etap Tour de France, ale chcę, abyśmy wygrali więcej etapów dla zespołu. To idealny zespół dla mnie. Mam tu możliwości, jest świetna atmosfera i mimo tego, że jest to trochę mniejszy zespół, wszystko jest bardzo profesjonalne. Mam wszystko, czego potrzebuję. Wierzę w zespół, a oni wierzą we mnie, więc nie mam powodu, by szukać czegoś innego. Cieszę się, że podpisałem długoterminowy kontrakt. Paryż-Roubaix to wielkie marzenie, ale wciąż bardzo pragnę odkryć swój potencjał w zespole i zdobyć więcej etapowych zwycięstw w Tour de France
– powiedział Søren Wærenskjold.









