Tadej Pogačar (UAE Team Emirates-XRG) ponownie był najlepszy na górskim etapie podczas tegorocznego Tour de France. Słoweniec wyprowadził zabójczy atak na Col de Pertus i powiększył swoją przewagę w klasyfikacji generalnej, która wynosi już 3 min 36 sekund nad Jonasem Vingegaardem (Team Visma | Lease a Bike).
Brak przywolenia na wyrobienie dużej przewagi przez ucieczkę dnia dawał do zrozumienia, że Tadej Pogačar i jego ekipa mają plan na 10. etap Tour de France. 27-latek na mecie nie ukrywał, że chodził mu po głowie rewanż za porażkę sprzed dwóch lat, kiedy to na linii mety przegrał z Jonasem Vingegaardem:
To był niesamowity dzień, drużyna jechała niesamowicie. Od dawna chciałem tu wygrać. Dwa lata temu Jonas pokonał mnie w sprincie, a dziś pod koniec czułem się podobnie. Nie wiedziałem, że wygram aż do ostatniego kilometra.
– opowiadał Słoweniec, dla którego było to już 24 w karierze zwycięstwo etapowe w Tour de France. Opowiadając o przebiegu dzisiejszego dnia, mówił także o chęci uhonorowania Maillot Jaune:
Na trasie przypomniałem sobie, że dzisiaj jest Dzień Bastylii. Chciałem oddać hołd żółtej koszulce, więc dziękuję wszystkim kibicom, którzy wyszli na ulicę. Atmosfera była niesamowita, nawet jeśli niektórzy wygwizdali mnie i moich zespołowych kolegów. To buczenie dodało nam sił.
– kontynuował wypowiedź czterokrotny zwycięzca Tour de France. Przed ostatnim podjazdem Słoweniec zaczął się oglądać do tyłu, co rzadko mu się zdarza w sytuacjach, gdy atakuje. Można było się zastanawiać, czy to oznaka słabości 27-latka, ale powód był zgoła inny:
Dzisiaj testowaliśmy nowe radia. Były ogromne tłumy i nic nie słyszałem. Na ostatnich kilometrach nie wiedziałem, jakie są różnice czasowe, ani czy ktoś atakuje. Jedyne, co mi chodziło po głowie, to dać z siebie wszystko na szczycie podjazdu. W końcówce wróciły do mnie wydarzenia sprzed dwóch lat i bardzo chciałem uniknąć podobnego rozstrzygnięcia.
– zakończył.
Wszystko o 113. edycji Tour de France:
- Trasa wyścigu
- Podsumowanie 1. tygodnia
- Faworyci klasyfikacji generalnej
- Oficjalna lista startowa
- Program transmisji telewizyjnych
- Faworyci klasyfikacji punktowej
- Faworyci klasyfikacji górskiej
- Wszystkie artykuły










Czy tego dnia uhonorował też rzeź Wandei, gilotyny i tym podobne paskudne historie?
Tadek Tadek, przecież gdyby ci nie powiedzieli, to byś nawet nie wiedział, że był jakiś dzień bastylii – czyli heroicznego uratowania 7 więźniów, z których 4 siedziało tam za jakieś fałszerstwa…