fot. Dariusz Krzywański | DkpSport&Life

Zofia Glinka mistrzynią Polski juniorek w wyścigu ze startu wspólnego. Kolarka MAT Atom Deweloper Wrocław po bardzo szalonym wyścigu i długiej ucieczce wywalczyła złoty medal, a na podium wraz z nią stanęła również uciekająca przez wiele kilometrów Amelia Szymańska oraz najlepsza z pogoni Maria Okrucińska.

Start i meta niedzielnego wyścigu ze startu wspólnego ulokowana została w Ostródzie, skąd zawodniczki poprzez długi na 22,6 kilometra dojazd udawały się się na rundy, które prowadziły, podobnie jak w poprzednich dniach, przez Pietrzwałd, Wysoką Wieś, Klonowo, Wygodę, Glaznoty i Zajączki. Każda z długich na 19,1 kilometra pętli zawierała 250 metrów przewyższenia, aczkolwiek podjazdy ulokowane były głównie w początkowej części rundy. W przypadku juniorek do pokonania były tylko 2 rundy, po których ponownie wracano do Ostródy. Ważnym elementem rywalizacji był fakt, że dojazd do pętli zneutralizowano ze względu na niebezpieczny bruk – na powrocie jednak zmagania na nim toczyły się już w normalnym rytmie.

Punktualnie o 9:00 juniorki wyruszyły na trasę, ale czekał je długi na niemal 20 kilometrów start honorowy – wszystko w związku z neutralizacją odcinka brukowanego, który był ulokowany pod koniec dojazdu do pętli. Tym samym prawdziwe ściganie rozpoczęło się dopiero o 9:45, a chwilę po starcie do przodu ruszyły Amelia Szymańska (UKS Copernicus Toruń CCC), Natalia Gacek i Aniela Augustyniak (MAT Atom Deweloper Wrocław), Weronika Rutkowska (Świętokrzyska Fundacja Sportu Daleszyce) i Antonina Kawalec (LKS POM Strzelce Krajeńskie). W kontratakach oglądaliśmy kolejne kilkanaście zawodniczek, ale gdy MAT Atom Deweloper Wrocław zaczął narzucać tempo, wszystkie przeskoki zostały zlikwidowane.

Gdy różnica spadła do niespełna 30 sekund, na przeskok zdecydowały się jeszcze Zofia Glinka (MAT Atom Deweloper Wrocław) i Nikola Ledzion (Klub Kolarski Ziemia Darłowska). W ten sposób uformowała nam się 7-osobowa ucieczka, która na 50 kilometrów przed metą miała około 2 minut przewagi nad peletonem. Z tyłu tymczasem panowało rozprężenie, którego efektem było wzrastanie przewagi aż do momentu, gdy na atak zdecydowała się obrończyni tytułu. Wówczas uformowała się pogoń w składzie Maria Okrucińska i Maja Tułacz (Copernicus), Julia Pośpiech, Agata Sekta, Julia Kołakowska i Kinga Słomka (MAT Atom), Antonina Kucharska i Adrianna Olszewska (Klif Chłapowo), Oliwia Majchrzak (KK Ziemia Darłowska), Zofia Choromańska (Społem) i Maja Garbacz (Baszta Golczewo).

Jeszcze przed sektorem bruku z odjazdu odskoczyła Zofia Glinka, która samotnie zbudowała sobie ponad minutową przewagę. W ten sposób stawka wpadła na kocie łby, gdzie z odjazdu w pogoń za zawodniczką MAT Atomu ruszyła Amelia Szymańska, tymczasem z tyłu na szaleńczy przeskok zdecydowała się Maria Okrucińska, za którą najdłużej utrzymywały się Kinga Słomka i Agata Sekta. Z czasem obrończyni tytułu zerwała jednak i je i samotnie przeskoczyła do grupy walczącej o brązowy medal.

8 kilometrów przed metą Zofia Glinka miała 25 sekund przewagi nad Amelią Szymańską, a grupa w składzie Maria Okrucińska, Kinga Słomka, Natalia Gacek, Aniela Augustyniak, Nikola Ledzion, Weronika Rutkowska, Antonina Kawalec traciła przeszło 2 minuty i nie było w niej współpracy. Z czasem do walki o brąz zaczęły się włączać kolejne grupy i powstał nam całkiem duży jak na ten wyścig peleton.

Na ostatnich kilometrach Amelia Szymańska sukcesywnie zbliżała się do Zofii Glinki. Kolarce UKS Copernicus Toruń CCC nie wystarczyło jednak dystansu i to Zofia Glinka z MAT Atom Deweloper Wrocław została mistrzynią Polski! Amelia Szymańska kończy ze srebrem, a po brąz na ostatnich 3 kilometrach wyskoczyła Maria Okrucińska (UKS Copernicus Toruń CCC / Grouwels-Watersley R&D Road Team).


Wszystko o Mistrzostwach Polski w kolarstwie szosowym 2026:

Poprzedni artykułNatalia Krześlak: „Trzeba wierzyć w to, że może się coś osiągnąć i dać z siebie jeszcze więcej”
Następny artykułTour de France 2026: Tobias Foss liczy na miejsce w składzie
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze