fot. Oriol Castello / Red Bull-Bora-hansgrohe

Florian Lipowitz (Red Bull-BORA-hansgrohe) wygrał ostatni, piąty etap Tour of Slovenia 2026. 1 był zdecydowanie najbardziej dynamicznym kolarzem na trasie dzisiejszego etapu, a jego atak na ostatnim podjeździe zapewnił mu zwycięstwo. Drugie miejsce zajął Lawrence Pithie (Red Bull-BORA-hansgrohe), a etapowe podium uzupełnił Alessandro Fancellu (MBH Bank CSB Telecom Fort). Triumfatorem klasyfikacji generalnej został Florian Lipowitz (Red Bull-BORA-hansgrohe).

Ostatniego dnia zmagań na kolarzy czekał etap liczący 169,4 kilometry po terenie pełnym krótkich podjazdów. Na trasie finałowego odcinka znajduje się aż pięć kategoryzowanych podjazdów. Kluczowym momentem wyścigu jest licząca około 16 kilometrów runda wokół Novo Mesto. Kolarze tuż po pierwszym przejeździe linii mety udali się na kluczowy podjazd dzisiejszego etapu, czyli Trška Gora (1,6 km; 10,2 %, kat. 3) – to właśnie tam można było spodziewać się ataków, które rozstrzygną o finale dzisiejszej rywalizacji.

Kolarze wystartowali około godziny 11:02. Właściwie od razu uformowała się też ucieczka dnia, w której znaleźli się: Louis Sutton (Euskaltel-Euskadi), Fausto Masnada (MBH Bank CSB Telecom Fort) i Veljko Stojnić (Team United Shipping). Swoich szans spróbowali również Jakub Musialik (Wibatech Lubelskie Perła Polski), Zsombor Palumby (Team United Shipping) oraz David Lozano (Team Novo Nordisk), jednak ci zawodnicy zostali szybko złapani przez peleton. Na premii górskiej w Vače triumfował Fausto Masnada (MBH Bank CSB Telecom Fort).

Uciekinierzy szybko zbudowali sobie około dwóch minut przewagi i sukcesywnie zwiększali dystans nad peletonem. Na lotnej premii w Zagorje ob Savi wygrał Fausto Masnada (MBH Bank CSB Telecom Fort). Czołówka powiększyła swoją przewagę do przeszło pięciu minut, a pierwszych zmian w tej kwestii mogliśmy spodziewać się dopiero po 60 kilometrach ścigania, kiedy to pracować w peletonie zaczęli kolarze Modern Adventure Cycling Team. Na górskiej premii w Bogenšperk ponownie wygrał Masnada i powtórzył tę sztukę również na lotnej premii w Ivančna Gorica.

Na około 70 kilometrów przed metą z powodu defektu z czołówki odpadł Veljko Stojnić (Team United Shipping). Przewaga ucieczki wynosiła wtedy już „tylko” minutę i 50 sekund. Premie, zarówno górska jak i lotna w Trebnje, ponownie padły łupem Fausto Masnady (MBH Bank CSB Telecom Fort).

Gdy do mety wciąż pozostawało 50 kilometrów, do pracy wzięli się zawodnicy Red Bull-BORA-hansgrohe. W międzyczasie, Masnada zaatakował i zostawił w tyle swojego towarzysza z ucieczki, Louisa Suttona (Euskaltel-Euskadi). Włoch, który dzisiaj był niezmiernie aktywny, wygrał kolejną już premię górską w Trebelno, a jego przewaga nad peletonem wahała się pomiędzy półtorej, a dwiema minutami. Oprócz tego, Masnada przejął prowadzenie w klasyfikacji górskiej.

Mocne przyspieszenie Floriana Lipowitza (Red Bull-BORA-hansgrohe) i jego kolegów z drużyny mocno skurczyło peleton. Na 30 kilometrów przed metą złapali również samotnie goniącego Louisa Suttona (Euskaltel-Euskadi), a przewaga Fausto Masnady (MBH Bank CSB Telecom Fort) spadła do około minuty. Taka sytuacja zapowiadała, że mimo bardzo ambitnej i aktywnej postawy Włocha, etap padnie łupem peletonu.

Samotny Masnada zdecydował się dosłownie poczekać na peleton i został złapany na około 27 kilometrów przed metą. Peleton zmierzał już w stronę rundy w Novo Mesto, a tam czekała już Trška Gora (1,6 km; 10,2 %, kat. 3). Podjazd ten, w niektórych momentach ma nawet 21% nachylenia! W momencie rozpoczęcia pokonywania tego wzniesienia peleton liczył około 65 zawodników, jednak ta liczba drastycznie malała z każdym kolejnym metrem wyścigu.

Gdy do mety było 10 kilometrów i kolarze rozpoczęli już pokonywanie podjazdu, jako pierwszy przyspieszył Sebastian Berwick (Caja Rural-Seguros RGA). Na jego kole zdołali utrzymać się jedynie Florian Lipowitz, Giulio Pellizzari (Red Bull-BORA-hansgrohe) i Alessandro Fancellu (MBH Bank CSB Telecom Fort). Jego atak prawie automatycznie poprawił Lipowitz i szybko zdołał sobie zbudować około 10 sekund przewagi nad wspomnianymi wyżej kolarzami i Jakubem Omrzelem (Bahrain-Victorious), który zdołał do nich dołączyć. Grupa pościgowa miała wówczas około 10 sekund przewagi nad peletonem. Florian Lipowitz (Red Bull-BORA-hansgrohe) odzyskał również prowadzenie w klasyfikacji górskiej, za sprawą wygranej premii na szczycie Trška Gora.

Z racji słabej kooperacji w grupie pościgowej, Niemiec tylko powiększał swoją przewagę i samotnie przeciął linię mety jako pierwszy. Tym samym Florian Lipowitz (Red Bull-BORA-hansgrohe) wygrał ostatni etap Tour of Slovenia 2026 oraz klasyfikację generalną tego wyścigu. Na drugim miejscu uplasował się Lawrence Pithie (Red Bull-BORA-hansgrohe), a etapowe podium zamknął Alessandro Fancellu (MBH Bank CSB Telecom Fort).

Wyniki dostarcza FirstCycling.com

Poprzedni artykułTour Szlakiem Mazurskich Twierdz 2026: Etap dla Steiningera, Ärm przed Pawlakiem w generalce
Następny artykułGiro Next Gen 2026: Czasówka i wyścig dla Lorenzo Marka Finna
Stanisław Beciński
Pasjonat wszystkiego co amerykańskie, włącznie z kolarstwem. Wielki kibic Alberto Contadora, choć marzeń by powtórzyć sukcesy idola nie udało się zrealizować. Prywatnie student politologii na Uniwersytecie Jagiellońskim.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze