Wielkimi krokami zbliża się tegoroczna edycja wyścigu Tour de Pologne Women (2.Pro). Ta wyjątkowa impreza potrwa od 24 do 26 lipca, a organizatorzy już teraz zaprezentowali oficjalną trasę wyścigu. Kibice mogą się przygotować na 3 dni emocji.
Kobiecy peleton wystartuje z Tomaszowa Lubelskiego, natomiast tegoroczne zmagania zakończą się w Lublinie. Trasa nie należy może do nadmiernie wymagających, ale na pewno jest się gdzie pościgać i będzie dynamicznie. Nie zabraknie również ofensywnych akcji, a kibice z pewnością są otwarci na niespodzianki – najchętniej z udziałem polskich zawodniczek.

Wyścig rangi 2.Pro sprawia, że prestiż imprezy będzie stał na wysokim poziomie. Na starcie pojawią się bardzo mocne kolarki, a nam pozostaje mieć nadzieję, że do walki o jak najwyższe lokaty włączą się Polki – zarówno w klasyfikacji generalnej, jak i na pojedynczych etapach. Wiemy przecież, że na liście startowej widnieje aż 7 ekip UCI Women’s WorldTour, a wśród nich znajdą się Team SD Worx-Protime, UAE Team ADQ czy też Lidl-Trek. Łącznie w Polsce zaprezentuje się 19 ekip, w tym reprezentacja Polski oraz MAT Atom Deweloper Wrocław. Przypomnijmy, że w 2025 roku cały wyścig wygrała Chiara Consonni (CANYON//SRAM zondacrypto), a na podium znalazły się również Linda Zanetti (Uno-X Mobility) i Kathrin Schweinberger (Human Powered Health). Na 7. pozycji uplasowała się wtedy Kaja Rysz (reprezentacja Polski). Czas na zaprezentowanie oficjalnej trasy Tour de Pologne Women 2026.
Tour de Pologne Women 2026 – oficjalna trasa wyścigu:
1. etap (Tomaszów Lubelski – Zamość ; 141,8 kilometra ; 24 lipca 2026 roku):
Inauguracyjny odcinek tegorocznej edycji przywita panie pofałdowaną trasą, na której znajdą się krótkie podjazdy. Faworytkami będą te zawodniczki, które specjalizują się w wyścigach klasycznych, choć trudności mogą przetrwać również bardzo mocne i wytrzymałe sprinterki. Wiele będzie zależało od narzuconego tempa oraz od założeń taktycznych poszczególnych ekip. Być może w peletonie znajdą się takie ekipy, które będą chciały rozerwać główną grupę już na wczesnym etapie wyścigu. Po drodze nie zabraknie malowniczych widoków i urokliwych zakątków.


2. etap (Włodawa – Lubartów ; 118,1 km ; 25 lipca 2026 roku):
Najłatwiejszy odcinek na trasie Tour de Pologne Women 2026. Jeśli po drodze nie zdarzy się nic nieoczekiwanego, to o etapowe zwycięstwo powinny powalczyć sprinterki. Inne scenariusze nie są tutaj wielce prawdopodobne, chociaż panie na pewno nie zrezygnują z pojedynczych akcji.


3. etap (Janowiec – Lublin ; 101,4 km ; 26 lipca 2026 roku):
Czy to tutaj rozstrzygną się losy klasyfikacji generalnej Tour de Pologne Women 2026? Wiele na to wskazuje. Trasa jest lekko pofałdowana, są na niej podjazdy, a 101 kilometrów wskazuje na to, że będzie to bardzo dynamiczna rywalizacja. Nie będzie chwili na odpoczynek. Dodatkowo warto zwrócić uwagę na to, że finiszowe metry w Lublinie będą się lekko wznosić. Jeśli panie chcą tutaj walczyć o generalkę, najpierw trzeba rozsądnie przejechać inauguracyjny odcinek. Emocje powinny nam towarzyszyć do samego końca!


Z niecierpliwością czekamy na końcówkę lipca. Każdy wyścig na terenie Polski to duże wydarzenie dla kibiców, a jeśli do naszego kraju zawitają tak mocne ekipy, to absolutnie nie może zabraknąć emocji. Tegoroczna trasa faworyzuje dynamiczne zawodniczki, które świetnie odnajdują się w wyścigach klasycznych, ale sporo do powiedzenia mogą mieć również wytrzymałe sprinterki. Która z zawodniczek sięgnie po zwycięstwo w Tour de Pologne Women 2026? Tego oczywiście nie wiemy, ale już teraz przygotujmy się na wspaniałą rywalizację!




![Radosław Frątczak i Walter Calzoni zwycięzcami kl. pobocznych Tour de Pologne 2026 [wypowiedzi]](https://naszosie.pl/wp-content/uploads/2026/08/Radoslaw-Fratczak-1-218x150.jpeg)





Trochę bez sensu, trasa mało wymagająca i na siłę Czesław robi z tego wyścigu najwyższa klasę jaka aktualnie może. A w planach ma kobiecy world tour… co doprowadzi do kolejnej imprezy nadmuchanej do nie wiadomo jakiej rangi w której nie będą mogły jechać polskie ekipy.
Czy polskie kolarstwo tak na prawdę tego potrzebuje?
Akurat czy ProSeries, czy UCI WWT, przy obecnym systemie dopuszcza tyle samo polskich ekip kobiecych, czyli jedną + reprezentację. Niestety już podniesienie do obecnej rangi zabrało możliwość ścigania dla TKK Pacificu, który rok temu pokazał się z całkiem niezłej strony (m.in. 5. lokata na ostatnim etapie).
Dziękuję Jakubie za doinformowanie. Czyli polskie kolarstwo cierpi na usilnym podnoszeniu rangi tego wyścigu. Jako Polak chciałbym aby największe imprezy sportowe gościły na naszym podwórku, jednakże chciałbym też aby było więcej „mniejszy” wyścigów wysokiej/średniej rangi na których polskie kolarki i kolarze mogą szlifować swoje umiejętności! A warto podkreślić, w szczegolnosci w osotanim czasie, kobiece kolarstwo w Polsce ma potencjał do rozwoju! Niech będzie TdP Women, ale niech będzie i ze 2 nowe wyścigu 3 dniowe UCi dla kobiet w Polsce!