fot. Netcompany INEOS

Choć pod koniec kwietnia INEOS Grenadiers, a właściwie obecnie Netcompany INEOS ogłosiło przybycie nowego sponsora tytularnego, to na tym nie kończy się proces zmian w brytyjskim zespole. Ekipa ma szukać jeszcze jednego partnera, a potwierdził to Tim Hill, dyrektor finansowy tej drużyny.

Wygląda na to, że przebudowa Netcompany INEOS wciąż nie dobiegła końca. Choć działająca w branży IT spółka Netcompany zastąpiła Grenadiers w nazwie brytyjskiego World Teamu, to wygląda na to, że na tym proces zmian się nie zakończy. Włodarze zespołu cały czas szukają nowego partnera tytularnego, który potencjalnie miałby zastąpić INEOS.

Szukamy dodatkowego sponsora. Nie oznacza to, że INEOS nie jest już zainteresowany kolarstwem. Jim Ratcliffe [właściciel brytyjskiej firmy z branży chemicznej – przyp. red.] jest wielkim fanem kolarstwa i na pewno chciałby dalej wspierać ten sport

— powiedział Tim Hill, dyrektor finansowy Netcompany INEOS, w podcaście „Leaders Worth Knowing”.

Ciclo21 podaje jednak, że INEOS przygotowuje się do mocnego ograniczenia wydatków na sponsoring sportowy, a zatem nawet jeśli brytyjska grupa nadal mogłaby liczyć na wsparcie tej firmy, to w zdecydowanie mniejszym zakresie. To oznacza, że już niedługo w jej szeregach może się pojawić kolejny nowy sponsor tytularny.

Poprzedni artykułMedia: Możliwy głośny transfer z Red Bull-BORA-hansgrohe do Team Visma | Lease a Bike
Następny artykułGorące powitanie – podsumowanie bułgarskiego Grande Partenza Giro d’Italia 2026
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze