Po 5 latach spędzonych w Red Bull – BORA – hansgrohe zanosi się na to, że Jai Hindley może zmienić barwy klubowe. Zainteresowana usługami zwycięzcy Giro d’Italia z 2022 roku ma być Team Visma | Lease a Bike, która chciałaby z pomocą 30-latka wypełnić lukę po Simonie Yatesie.
Jak donosi belgijskie Het Laaste Nieuws, Jai Hindley nie przedłuży swojego kontraktu z Red Bull – BORA – hansgrohe. Australijczyk, który trafił do niemieckiego zespołu w 2022 roku z Team DSM, a który z obecną ekipą wygrał m.in. Giro d’Italia 2022 i etap Tour de France 2023, a także był 3. w Tirreno-Adriatico 2024 czy 4. w Vuelta a España 2025, ma zmienić barwy klubowe, a faworytem w walce o podpis 30-latka ma być Team Visma | Lease a Bike. Holenderska ekipa poszukuje topowego górala, który mógłby podczas wielkich tourów i najważniejszych etapówek wypełnić lukę w składzie, która powstała po niespodziewanym zakończeniu kariery przez Simona Yatesa.
Według belgijskiego serwisu rozmowy są na zaawansowanym etapie, ale nie zostały jeszcze sfinalizowane. Być może wpływ na to, jaka kwota znajdzie się na potencjalnym kontrakcie, może mieć wynik Jaia Hindleya w trwającym właśnie Giro d’Italia, gdzie Australijczyk jest 2. opcją w Red Bull – BORA – hansgrohe. Liderem niemieckiej drużyny na włoską trzytygodniówkę na ten moment jest ścigający się przed własną publicznością Giulio Pellizzari, który w stosunku do 30-latka wiąże swoją przyszłość z obecnym pracodawcą – Włoch posiada kontrakt ważny do końca 2028 roku, co może mieć wpływ na wyścigową hierarchię w zespole.









Jaki jest w sumie sens tych newsów? Okno od 1 sierpnia, a cześć z tych plotek nie dotyczy jakiś gwiazd. OK Hindley to już jest gwiazda, ale wciąż, mamy maj
Heidley za Yeatsa no trochę zmniejsza poziom moim zdaniem.
@Mikołaj
To bardzo podobny poziom. Hindley wygrał Giro w swojej karierze i osiągnął niejeden dobry wynik. Idealny zawodnik, by pojechać „na siebie” w jednym z wielkich tourów i pomagać liderowi w innym.
To, co sprawia, że jest to transfer idealny, którzy marzył mi się od ponad roku to fakt, że Jai nie ma nic przeciwko pracy dla innych, z czym Yates wyraźnie miewał problemy