fot. Amstel Gold Race

Już 4 lipca rusza tegoroczna edycja Tour de France, a ambitne cele na ten wyścig stawia sobie m.in. ekipa Red Bull-BORA-hansgrohe, której liderami będą Remco Evenepoel i Florian Lipowitz. Niemiecka formacja ogłosiła już plan przygotowań dla obu zawodników, którzy na „Wielkiej Pętli” mają się pojawić w jak najlepszej formie. 

Wielu kibiców zastanawia się nad tym, kto tak naprawdę będzie liderem niemieckiego zespołu podczas Tour de France 2026. W ostatnim czasie wyżej stoją akcje Floriana Lipowitza, który znajduje się w całkiem dobrej formie, natomiast Belg świetnie radzi sobie w wyścigach klasycznych.

Jeśli chodzi o wyścigi etapowe, to Remco Evenepoel zaczął co prawda od zwycięstwa w Volta Comunitat Valenciana, ale potem przyszła 10. lokata w UAE Tour oraz 5. miejsce w Volta Ciclista a Catalunya. Na pewno nie są to wyniki marzeń, zarówno dla niego, jak i dla zespołu. Teraz okazało się, że Remco Evenepoel nie będzie brał udziału w żadnym wyścigu przed Tour de France, skupiając się na zupełnie innych przygotowaniach.

Remco najbliższe tygodnie spędzi bez wyścigów. Jego czerwcowy harmonogram będzie się koncentrować na zrównoważonym połączeniu regeneracji, rekonesansu trasy oraz specjalistycznych sesji treningowych. Wcześniej, w maju, ukończy obóz wysokogórski

– czytamy w opublikowanym komunikacie.

Z kolei Florian Lipowitz daje kierownictwu Red Bull-BORA-hansgrohe nadzieje na bardzo dobry wynik we francuskiej imprezie. Niemiec zaczął nieśmiało, bo od 8. lokaty w Volta ao Algarve, ale potem było 3. miejsce w Volta Ciclista a Catalunya oraz 2. lokaty w Itzulia Basque Country i Tour de Romandie. Tym samym nic nie stoi na przeszkodzie, aby Lipowitz powalczył o kolejne podium w klasyfikacji generalnej Tour de France. Przypomnijmy, że przed rokiem był tam trzeci. Ekipa poinformowała o tym, że Florian weźmie jeszcze udział w Tour of Slovenia (od 17 czerwca).

Florian rozpocznie krótki blok wypoczynkowy, a priorytetem będzie pełna regeneracja. W maju rozpocznie obóz treningowy na wysokości. Stamtąd uda się na Tour of Slovenia, finałowy wyścig przed Tour de France

– informuje niemiecka formacja.

Waszym zdaniem na kogo powinno postawić kierownictwo Red Bull-BORA-hansgrohe? Wydaje się, że jazda na dwóch liderów może się okazać zbyt dużym ryzykiem, dlatego dobrze byłoby wybrać jednego konkretnego lidera, któremu będzie pomagać cały zespół.

Poprzedni artykułGiro d’Italia 2026: Poznaliśmy oficjalny skład Bahrain-Victorious
Następny artykułGiro d’Italia 2026: Poznaliśmy oficjalny skład Decathlon CMA CGM Team
Mateusz Gruszeczka
Pasjonat biegania i podróżowania. Ulubiony kierunek? Czarnogóra. Miłośnik wszelkich wyścigów - również tych mniejszych i nieco mniej znanych. W wolnej chwili copywriter.
guest
3 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Kuba
Kuba

Na Roglica 😉 Trudno będzie pogodzić ego i ambicje Remco z aspiracjami Floriana. Teoretycznie mogą pojechać na dwóch liderów a Remco zapewne szybko odpadnie w górach i potem skupi się na wygrywaniu etapów.

MaciekSatan
MaciekSatan

Może Remco potrzebuje jakiegoś upokorzenia aby zdać sobie sprawę, że jest świetnym kolarzem, ale…na klasyki, tygodniówki czy ITT.
Czas pokaże czy dwóch na generalkę, to dobry pomysł, ale na starcie wiadomo, że to zły pomysł i czas pokaże czy Remco czy Florian, ale na starcie wiadomo, że Florian.

Arnaud
Arnaud

Nie wiem co Wy wszyscy macie z tym wysyłaniem Remigiusza tylko na klasyki. To jest zawodowy sport, dlaczego ma nie próbować „do skutku”, skoro wyraźnie to „lubi” i mu za to dobrze płacą? Wiem, że jak ktoś jest fanem Tadka to pewnie uważa każde inne miejsce niż zwycięstwo za klęskę, ale na większości miejsce na podium takiego TdF to też jest osiągniecie „nie w kij pierdział”. Poza tym wydaje mi się, że nie po to RB go ściągało, żeby miał odpuszczać udział w najważniejszym wyścigu w kalendarzu (i tak naprawdę jedynym, może poza Giro, który przebija się poza kolarską bańkę do normalnych ludzi).