fot. Giro d'Italia

Na stronie internetowej Giro d’Italia pojawiła się ciekawa informacja na temat premii Red Bull KM, którą możemy kojarzyć z ubiegłorocznego wyścigu. Ta premia pojawi się również podczas tegorocznego wyścigu, co z całą pewnością urozmaici rywalizację.

Czym tak właściwie jest Red Bull KM? Otóż jest to specjalna premia, sponsorowana przez markę Red Bull, na której będzie można zdobyć bonifikatę czasową. Red Bull KM to kilometrowy odcinek, kończący się lotnym finiszem, na którym kolarze powalczą o 6, 4 oraz 2 bonusowe sekundy. Organizatorzy włoskiego wyścigu wielokrotnie podkreślali, że wprowadzenie tego elementu ma ożywić i uatrakcyjnić rywalizację, a eksperyment z 2025 roku sprawdził się w stu procentach.

Spektakularny element, wprowadzony w 2025 roku, od razu wpłynął na klasyfikację generalną i dodał emocji w walce o różową koszulkę

– czytamy w opublikowanym na stronie Giro d’Italia komunikacie.

Najważniejszą informacją dla zawodników oraz kibiców jest jednak to, że w tegorocznej edycji premia Red Bull KM będzie zlokalizowana znacznie bliżej mety. Co to oznacza w praktyce? Walka o dodatkowe sekundy będzie jeszcze bardziej emocjonująca i atrakcyjna, a poszczególne ekipy będą musiały jeszcze lepiej przygotować się do tej premii pod kątem taktycznym. O bonifikatę czasową będzie można powalczyć na 20 z 21 etapów (premii nie będzie jedynie na etapie jazdy indywidualnej na czas – 10. odcinek).

Red Bull KM zostanie umieszczony znacznie bliżej mety. To strategiczna decyzja, która ma na celu rozpalenie rywalizacji w decydujących momentach etapu. W 20 z 21 etapów Red Bull KM stanie się prawdziwą trampoliną do finału, zmuszając pretendentów do klasyfikacji generalnej do wykonywania manewrów i walki o każdą sekundę. Pierwsi trzej zawodnicy na linii Red Bull KM otrzymają premie czasowe w wysokości 6, 4 i 2 sekund

– informują organizatorzy na swojej stronie internetowej.

Giro d’Italia 2026 potrwa od 8 do 31 maja. W poprzedniej edycji triumfował Simon Yates (Team Visma | Lease a Bike), ale Brytyjczyk nie będzie bronił tytułu, ponieważ w styczniu zdecydował się na sensacyjne zakończenie sportowej kariery.

Poprzedni artykułMatteo Jorgenson przeszedł operację obojczyka
Następny artykułTour of the Alps 2026: Młodzi kolarze przewidują ciekawą walkę na 3. etapie [wypowiedzi]
Mateusz Gruszeczka
Pasjonat biegania i podróżowania. Ulubiony kierunek? Czarnogóra. Miłośnik wszelkich wyścigów - również tych mniejszych i nieco mniej znanych. W wolnej chwili copywriter.
guest
1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze
Hubert
Hubert

Usztucznianie.