Na ten moment Remco Evenepoel (Red Bull-BORA-hansgrohe) nie skupia się na rekordzie świata w jeździe godzinnej. Czy belgijski kolarz kiedykolwiek podejmie próbę pobicia tego rekordu? Jest to jak najbardziej realne, ale może to nastąpić nawet po 2030 roku.
Aktualny rekord świata w jeździe godzinnej należy do Filippo Ganny (INEOS Grenadiers) i wynosi on 56,792 kilometra. Zanosi się na to, że rekord Włocha w najbliższym czasie nie zostanie pobity. Na pewno nie pobije go Remco Evenepoel, który skupia się na obecnie na innych celach. Belg rozmawiał na ten temat z La Gazzetta dello Sport.
Na pewno nie dojdzie do tego w tym roku, i nie w roku 2027. Co więcej, niewiele jeździłem na torze. W sztabie technicznym możemy liczyć na na wsparcie Dana Bighama, który sam był rekordzistą, ale… jeśli będzie to zależało ode mnie, nie dojdzie do tego przed 2030 rokiem. Jeśli w ogóle będzie taka próba
– powiedział Remco Evenepoel.
Zawodnik Red Bull-BORA-hansgrohe ma obecnie 26 lat, więc ma jeszcze sporo czasu na ewentualne ustanowienie rekordu świata w jeździe godzinnej, a na ten moment woli skupić się na szosowych zmaganiach. Belg świetnie prezentuje się zwłaszcza w mistrzowskiej rywalizacji w jeździe indywidualnej na czas oraz w wyścigach klasycznych. Ostatnio był 3. na trasie Ronde van Vlaanderen, a już niedługo zobaczymy go na starcie ardeńskich klasyków.








