Foto: Volta a Catalunya

Magnus Cort (Uno-X Mobility) wygrał po finiszu z grupy drugi etap Volta a Catalunya. Liderem pozostał Dorian Godon (INEOS Grenadiers).

W drugim dniu batalii o prymat w wyścigu dookoła Katalonii na kolarzy czekał odcinek z Figueres do Banyoles. Do przejechania było 167 kilometrów, a na pagórkowatej trasie była jedna górska i trzy lotne premie.

Tuż po starcie wykrystalizował się odjazd w składzie: Liam Slock i Baptiste Veistroffer (obaj Lotto Intermarché), Julen Arriolabengoa (Caja Rural – Seguros RGA), Diego Uriarte (Equipo Kern Pharma) oraz Samuel Fernández (Euskaltel – Euskadi).

Będący w czołówce lider klasyfikacji górskiej Veistroffer był pierwszy na szczycie Alt del Purgatori (1,7 km; śr. 5%). Tym samym Francuz powiększył swoją przewagę w walce o koszulkę „górala”.

 

Po 50. kilometrach ucieczka miała dwie minuty przewagi. Podobnie jak wczoraj Veistroffer nie odpuszczał także na lotnych premiach. Wygrał w miejscowości Peralada, drugi był Slock, a trzeci Fernández. Tak samo wyglądała sytuacja w Besalú. W tym momencie w peletonie pracę wykonywali zawodnicy EF Education – EasyPost, INEOS Grenadiers oraz NSN Cycling Team.

47 kilometrów przed metą ucieczka podzieliła się i na czele zostali Slock, Veistroffer i Uriarte. Na nieoznaczonym, długim podjeździe peleton mocno się naciągnął. Z tyłu jechał Thomas Pidcock (Pinarello Q36.5 Pro Cycling Team).

W połowie wspomnianego podjazdu umiejscowiona była lotna premia w miejscowości Olot. Tradycyjnie wygrał ją Veistroffer, który miał później spore problemy, aby utrzymać się w czołówce. Po chwili kryzysu Francuz dołączyć do grupki, a 19 kilometrów przed metą definitywnie odpadł Uriarte.

Peleton nadal tracił około minutę, ale tempo sukcesywnie wzrastało. Na zjeździe doszło do kraksy, w której ucierpiał Henri Uhlig (Alpecin-Premier Tech). Niemiecki kolarz wycofał się z wyścigu. Przez kraksę i tempo peleton podzielił się na kilka grupek.

Trzy kilometry przed metą na czele został już tylko samotny Slock. Belg musiał uznać wyższość peletonu tuż po wjeździe na ostatni kilometr. Ostatnie 300 metrów prowadziło lekko pod górę. Najlepiej w dość chaotycznym sprincie odnalazł się Magnus Cort (Uno-X Mobility). Kolejne miejsca zajęli Noa Isidore (Decathlon CMA CGM Team) i Francesco Busatto (Alpecin-Premier Tech).

Liderem pozostał Dorian Godon (INEOS Grenadiers).

Wyniki 2. etapu Volta a Catalunya 2026:

Results powered by FirstCycling.com

Zapowiedź Volta a Catalunya –>TUTAJ. 

Poprzedni artykułJonas Rickaert będzie się ścigał mimo drobnego złamania
Następny artykułChris Froome z nowym wyzwaniem w sferze kolarstwa
Arek Waluga
Pismak z pasji, nie z wykształcenia. Wielbiciel scoutingu i skarbów kibica. Pisze to co myśli, a nie co wypada.
guest
1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze
Ricky
Ricky

Miło było zobaczyć jak wąsacz znów wygrywa.