Już niedługo będziemy świadkami kolejnej emocjonującej batalii na trasie Mediolan – San Remo (21 marca). Emocje rosną z każdym kolejnym dniem, a tuż przed startem głos w sprawie tegorocznej edycji postanowił zabrać Eddy Merckx.
Coraz więcej osób decyduje się wypowiedzieć na temat Mediolan – San Remo 2026. Niedawno informowaliśmy Was, jak to widzi Johan Bruyneel, a teraz do sprawy odniósł się Eddy Merckx – siedmiokrotny triumfator włoskiego monumentu. Belg uważa, że Tadeja Pogačara nie powinna interesować Cipressa, a całą uwagę Słoweniec ma skupić na Poggio. Merckx opowiedział o tym w rozmowie z La Gazzetta dello Sport.
Nie powinien atakować na Cipressie. Nawet jeśli uda mu się tam wszystkich zgubić, a w zeszłym roku tylko Van der Poel i Ganna byli w stanie mu dorównać, wliczając w to nawet fakt, iż potrafi sobie radzić z długimi odjazdami, to szansa na dogonienie Cię w Mediolan – San Remo wzrosła. Jeśli na Cipressie wiatr wieje w twarz, jeszcze trudniej jest coś zmienić. Nawet, gdy jesteś Tadejem Pogačarem
– mówi Eddy Merckx.
Co w takim razie powinien zrobić reprezentant Słowenii? Czy jest w ogóle w stanie zgubić Mathieu van der Poela (Alpecin – Premier Tech), który ostatnio znajduje się w niesamowitej formie? Eddy Merckx uważa, że to całkiem realny scenariusz, ale Tadej powinien zaatakować na Poggio. Słoweniec nie będzie miał jednak lekko z Holendrem.
Jeśli zaatakuje w odpowiednim momencie… Na Poggio. Van der Poel, którego widzieliśmy na Tirreno-Adriatico, z dwoma zwycięstwami etapowymi, nie będzie jednak łatwy do pokonania. Wręcz przeciwnie. Tadej będzie musiał go zgubić, bo jeśli po 300 kilometrach będą razem na Via Roma… Mathieu jest faworytem. Na korzyść Holendra może też działać długi dystans
– kończy utytułowany Belg.
Pozostało nam zatem czekać, jaką taktykę na ten wyścig obierze Słoweniec i czy uda mu się sięgnąć po wymarzone zwycięstwo. Tymczasem poznaliśmy już oficjalny skład UAE Team Emirates – XRG na Mediolan – San Remo i Tadej będzie mógł liczyć m.in. na wsparcie Isaaca del Toro.










Ja uważam że Pogi powinien atakować na zjazdach albo „od startu ” na solo.