fot. Lidl-Trek

Dzień 11 marca 2026 nie był najlepszym w karierze Juana Ayuso (Lidl-Trek). Hiszpan prowadzący w wyścigu Paryż-Nicea został uwikłany w kraksę na 4. etapie i musiał wycofać się z rywalizacji. Na szczęście na tym koniec złych informacji.

Od pierwszych chwil po upadku zachodziły bowiem obawy o zdrowie 23-latka z Barcelony. Na szczęście badania wykluczyły poważniejsze obrażenia, choć rzecz jasna stan zdrowia kolarza będzie monitorowany i decyzje odnośnie do dalszych startów wiosną będą podejmowane na bieżąco.

Prześwietlenie wykonane we francuskim szpitalu na szczęście wykluczyło złamania. Także nasz lekarz badający Juana w hotelu wykluczył poważniejsze obrażenia. Juan jest bardzo rozczarowany wycofaniem z wyścigu i będzie kibicował kolegom z domu, gdzie będzie odpoczywał w najbliższych dniach. Decyzje związane z dalszymi startami Ayuso będziemy podejmować w porozumieniu z lekarzem i samym zawodnikiem. Nie będziemy także podawać publicznie informacji związanych ze stanem zdrowia kolarza, jeśli nie będzie to konieczne.

— czytamy w oświadczeniu zespołu Lidl-Trek.

Przed feralną kraksą Juan Ayuso prowadził z w klasyfikacji generalnej Paryż-Nicea z przewagą 2 sekund nad Kévinem Vauquelinem z INEOS Grenadiers. Jeśli nie dojdzie do korekty planów, Hiszpana zobaczymy na starcie Itzulia Basque Country 6 kwietnia.

Poprzedni artykułKolarski menadżer Alex Carrera: „Naszym celem jest uczynienie Tadeja globalnym idolem”
Następny artykułJonas Vingegaard: „Nie spodziewaliśmy się aż tak szalonego etapu”
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze