fot. Team Visma | Lease a Bike

Jakiś czas temu dowiedzieliśmy się, że w Team Visma | Lease a Bike trwają poszukiwania nowego sponsora tytularnego po tym, jak od wspierania ekipy odejdzie norweska Visma. Teraz szef tej formacji, Richard Plugge, potwierdził na konferencji prasowej, że finalizacja rozmów o nowym partnerze jest już blisko.

Informacja o tym, że Team Visma | Lease a Bike musi szukać nowego sponsora tytularnego, wywołała pewną medialną burzę – niektórzy momentalnie zinterpretowali to jako problemy holenderskiego zespołu. Nieco ponad tydzień od tamtych doniesień medialnych otrzymaliśmy jednak wypowiedź, która bardzo studzi nastroje, albowiem stojący na czele holenderskiej formacji Richard Plugge jasno wskazał, że znalezienie następców dla Vismy nie będzie problemem, a kwestią nie jest czy uda się pozyskać nowego sponsora, a kto nim będzie. Władze Team Visma | Lease a Bike mają mieć do wyboru niejedną ofertę, co patrząc na to, że mamy dopiero luty i do startu nowego sezonu jest jeszcze wiele miesięcy, pozwala im komfortowo pracować nad przyszłością własnej drużyny.

Myślę, że jesteśmy największą szansą na zaistnienie w kolarstwie dla wielu marek i firm. Gdzie indziej można zostać tak wyeksponowanym jako czy to sponsor tytularny, czy inny partner drużyny kolarskiej? Mamy największe zasięgi i zaangażowanie spośród wszystkich sponsorów tytularnych w kolarstwie. Mamy dobrą platformę, której ludzie chcą być częścią. I jesteśmy międzynarodowi. Wiele firm to dostrzega. Jestem teraz bardzo zajęty, ale to tylko dobra wiadomość. Skontaktowało się z nami wiele dużych marek i obecnie prowadzimy rozmowy. Jest duże zainteresowanie kolarstwem, a my naprawdę jesteśmy dla tych firm największą szansą na zaistnienie w nim. Jesteśmy zespołem, który sprawdził się w wielkich tourach w ostatnich latach – zawsze byliśmy na podium w Tour de France. Ludzie to dostrzegają

— powiedział Richard Plugge na konferencji prasowej zespołu w Deerlijk.

Szef Team Visma | Lease a Bike, podobnie jak wiele osób na wysokich stanowiskach, wychodzi jednocześnie z założenia, że negocjacje i duże pieniądze lubią ciszę, zatem póki co nie ma mowy o dzieleniu się jakimikolwiek nazwami, kwotami i innymi konkretami. Na to przyjdzie czas gdy rozmowy o nowym tytularnym partnerze dla holenderskiej zostaną sfinalizowane.

Mogę tylko powiedzieć, że rozmowy dotyczą naprawdę różnych firm, również tych globalnych, co jest dobrym znakiem dla kolarstwa, ale także dla naszego zespołu. Czy to będzie Rabobank? Wszystko jest możliwe. Prawie co roku dodajemy do naszego portfolio świetne marki. Visma zaczynała jako co-sponsor obok Jumbo, a później, w odpowiednim momencie, awansowała na pozycję sponsora tytularnego. Nigdy nie wiadomo, jak się sprawy potoczą. Mogę jednak potwierdzić, że zainteresowanie pozycją sponsora tytularnego z pewnością napływa również spoza aktualnych partnerów zespołu. Zresztą to rzecz, o której opowiadałem już wiele razy. Musimy stale się rozwijać jako zespół. Chcemy być liderem, najsilniejszym zespołem na świecie, numerem jeden. Jeśli chcemy nadal wygrywać duże wyścigi, musimy mieć oko na inne duże zespoły wokół nas i uważnie śledzić rynek. To moje główne zadanie i na szczęście możliwości i okazji jest wiele

— odpowiadał w charakterystyczny dla siebie sposób Richard Plugge.

Szczególnie końcowy fragment był odniesieniem się do tego, że obecnie takie zespoły jak UAE Team Emirates – XRG, Lidl-Trek, Red Bull – BORA – hansgrohe czy Decathlon CMA CGM Team mogą dysponować niemal nieograniczonymi środkami – oczywiście w granicach zdrowego rozsądku. Ich sponsorzy dają praktycznie pełną swobodę włodarzom, którzy mają bez oglądania się na koszty sprawić, że dana formacja czy to pozostanie numerem 1, jak to ma miejsce w przypadku UAE Team Emirates – XRG, czy też spróbuje nim zostać – o tym, że niektórzy nie oszczędzają mogliśmy się przekonać chociażby przy okazji nietanich wykupów Juana Ayuso czy Remco Evenepoela. Czy Team Visma | Lease a Bike również zdoła pozyskać partnera, który pozwoli na aż takie szaleństwa? Dowiemy się z pewnością w najbliższych miesiącach.

Poprzedni artykułPrzełamanie lodów – zapowiedź Omloop Nieuwsblad 2026
Następny artykułChris Horner: „Primož Roglič powinien znaleźć się w składzie na Tour de France”
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze
E.T.
E.T.

Jumbo Visma tak ich bede zawsze pamietal. Kibicuje im od bardzo dawno , to moja ulubona druzyyna.