Filippo Zana (Soudal Quick – Step) okazał się najlepszy na trasie królewskiego etapu Giro di Sardegna 2026. Włoch został nowym liderem wyścigu. Bardzo aktywnie jechał Jan Jackowiak (Bahrain Victorious Development Team), który przyjechał w sobotę na 6. miejscu.
W sobotę kolarze zmierzyli się z królewskim odcinkiem włoskiego wyścigu. Łącznie mieli do pokonania nieco ponad 153 kilometry (Arbatax – Nuoro), a na trasie nie brakowało wymagających podjazdów, w tym m.in. Passo Genna Silana (2. kategoria – 20,3 km ; 4,2%) oraz Su Pradu (1. kategoria – 12 km ; 5,9%).

Rywalizacja rozpoczęła się o godzinie 11:20. Faworyci do zwycięstwa w klasyfikacji generalnej mocno się pilnowali, a pierwszym przystankiem na mapie sobotniego odcinka był podjazd Passo Genna Silana. Wspinaczki doprowadziły do tego, że peleton mocno się podzielił.
58 kilometrów przed metą na czele mieliśmy grupę faworytów, w której jechało około 30 zawodników. Nie było tam lidera wyścigu, którym był Nicolò Garibbo (Team UKYO). Panowie pojawili się na podjeździe Nuoro (5,8 km ; 5,9%). Intensywnie pracowała ekipa Soudal Quick – Step. W czołówce jechali m.in.: Urko Berrade i Ibon Ruiz (Equipo Kern Pharma), Harry Hudson i Liam O’Brien (Lidl – Trek Future Racing), Luca Paletti i Luca Covili (Bardiani CSF 7 Saber), Lorenzo Finn (Red Bull – BORA – hansgrohe Rookies), Jan Jackowiak (Bahrain Victorious Development Team), Federico Iacomoni (Team UKYO), Adrià Pericas (UAE Team Emirates Gen Z), Andrii Ponomar (Petrolike), Alessandro Verre i Fausto Masnada (MBH Bank CSB Telecom Fort), Nicola Conci (XDS Astana Team) czy też Gianmarco Garofoli, Filippo Zana, Louis Vervaeke i Mauri Vansevenant (Soudal Quick – Step). Jako pierwszy na górskiej premii Nuoro zameldował się Louis Vervaeke. Do mety pozostało 45 kilometrów.
Wkrótce rozpoczęła się kluczowa wspinaczka dla losów sobotniego etapu – Su Pradu. Na podjeździe niewiele się działo, choć z czołówki odpadł Lorenzo Finn. Gdy do mety pozostało 30 kilometrów na czele pojawili się zawodnicy Lidl – Trek Future Racing. W końcu coś zaczęło się dziać. Najpierw mocno przyspieszył Gianmarco Garofoli, a następnie poprawił Filippo Zana, który oderwał się od swoich rywali. Wszystko się jednak połączyło, choć grupa faworytów bardzo się zredukowała. Górską premię Su Pradu wygrał Max Bock (Red Bull – BORA – hansgrohe Rookies). Na zjeździe ataku spróbował Darren van Bekkum (XDS Astana Team). Holender został jednak szybko dogoniony. Tempo zaczął dyktować Gianmarco Garofoli.
Na 18 kilometrów do mety czołówkę tworzyło ponad 10 zawodników. Najważniejszą informacją dla polskich kibiców było to, że znajdował się tam Jan Jackowiak. Panowie wjechali na ostatnie 10 kilometrów. Kolejnego ataku spróbował Filippo Zana i Włoch szybko nadrobił 15 sekund nad rywalami. Reszta próbowała go gonić, ale do mety było coraz bliżej – zaledwie 4 kilometry. Tempa nie wytrzymywał Liam O’Brien.
W pewnym momencie stało się jasne, że Filippo Zana (Soudal Quick – Step) wygra nie tylko sobotni etap, ale przejmie również koszulkę lidera klasyfikacji generalnej. Rozpoczął się ostatni kilometr. Wygrał Zana, na drugim miejscu przyjechał Alessandro Verre (MBH Bank CSB Telecom Fort), a trzeci był Louis Vervaeke (Soudal Quick – Step). Na wysokim 6. miejscu sklasyfikowany został Jan Jackowiak (Bahrain Victorious Development Team). Włoskie zmagania zakończą się w niedzielę. W generalce prowadzi Zana, a Jackowiak plasuje się na 5. pozycji! Polak jest liderem klasyfikacji młodzieżowej.
Pippo Zana wins the 4th stage of Giro di Sardegna and becomes the new race leader! First win for Zana since 2023 #GirodiSardegna pic.twitter.com/6Qf9Zu1xej
— Eemeli (@LosBrolin) February 28, 2026
Wyniki 4. etapu Giro di Sardegna 2026:
Results powered by FirstCycling.com









Brawo JJ ! Poradził sobie z niezłymi podjazdami. Do boju!