Istnieje spore prawdopodobieństwo, że pierwszymi szosowymi wyścigami w sezonie 2026 dla Wouta van Aerta (Team Visma | Lease a Bike) będą Omloop Nieuwsblad (28 lutego) oraz Ename Samyn Classic (3 marca). Tym samym Belg zrezygnowałby z udziału w Kuurne – Bruksela – Kuurne (1 marca).
Nie jest to jeszcze w stu procentach potwierdzona informacja, ale donosi o tym WielerFlits, powołując się na szefa działu wyścigów holenderskiej formacji – Grischę Niermanna. Drużyna, w której ściga się belgijski zawodnik dodała do swojego kalendarza właśnie Ename Samyn Classic, więc błyskawicznie zrobiło się głośno o możliwym starcie Wouta van Aerta. Miałoby to sens, ponieważ Belg miałby więcej nieco czasu na odpoczynek. O całej sprawie w krótkiej rozmowie z WielerFlits opowiedział wspomniany wyżej Grischa Niermann.
Chcemy wystartować w tym wyścigu [Ename Samyn Classic – przyp. red.] głównie dla naszych młodych zawodników. Pomyśleć o takich kolarzach, jak Niklas Behrens i Per Strand Hagenes. Nigdy osobiście nie brałem w nim udziału, ale uważam, że to dobry wyścig. Jeśli chodzi o Wouta, na razie pewny jest udział w Omloop Nieuwsblad. Później zadecydujemy, czy dodamy kolejny wyścig przed Strade Bianche [7 marca – przyp. red.] i czy będzie to Kuurne – Bruksela – Kuurne, czy też może Ename Samyn Classic
– mówi Niermann.
Jak widać musimy jeszcze uzbroić się w cierpliwość, ale dużo wskazuje na to, że jeśli Belg miałby wystartować w którymś z tych wyścigów, to będzie to Ename Samyn Classic. W przestrzeni medialnej pojawiły się też głosy mówiące o tym, iż Wout powinien obecnie startować w jak największej liczbie wyścigów, aby jak najszybciej dojść do stuprocentowej formy i ściągnąć z siebie nadmierną presję. W końcu nie w każdym wyścigu musi startować jako jeden z faworytów do zwycięstwa.








