fot. Santos Tour Down Under

Rozpoczął się 2026 rok, a to oznacza, że coraz bliżej pierwsze międzynarodowe zawodowe wyścigi kolarskie na szosie. Zmagania ponownie zostaną zainaugurowane w Australii, gdzie swoje imprezy rozegrają zarówno panowie, jak i panie. Co czeka na kibiców kolarstwa szosowego w najbliższych tygodniach?

Choć sezon 2026 rozpoczął się już przeszło 2 miesiące temu, to w praktyce przez ten okres odbywały się jedynie dość egzotyczne z punktu widzenia europejskiego kibica wyścigi drugiej kategorii, a także mistrzostwa krajowe w mniej wiodących krajach – choć warto tu wspomnieć m.in. o dwóch złotych medalach Isaaca del Toro wywalczonych w Meksyku. Styczeń otworzą m.in. czempionaty Australii i Tajlandii, jednak poszukując premierowej międzynarodowej rywalizacji na zawodowym poziomie, przyjdzie nam poczekać do drugiej połowy tego miesiąca.

17 stycznia rozpocznie się pierwsza impreza z cyklu UCI Women’s World Tour, a będzie to Santos Women’s Tour Down Under (17-19.01). Na wstępnej liście startowej znalazły się Dominika Włodarczyk (UAE Team ADQ) i Marta Lach (Team SD Worx – Protime), aczkolwiek zmagania te najprawdopodobniej będziemy mogli śledzić wyłącznie online – na ten moment próżno bowiem szukać australijskiej etapówki w ramówce telewizyjnego Eurosportu.

Dzień po zakończeniu wyścigu kobiet, swoje ściganie rozpoczną panowie. Santos Tour Down Under (20-25.01) otworzy prolog, po którym rozegrane zostanie 5 etapów ze startu wspólnego. W ramach australijskiej kampanii zobaczymy także kobiece Santos Tour Down Under – Women’s One Day Race (21.01, 1.Pro), Surf Coast Classic – Women (28.01, 1.Pro) i Mapei Cadel Evans Great Ocean Road Race – Women (31.01, 1.WWT), a także męskie Surf Coast Classic – Men (29.01, 1.Pro) i zamykające wszystko Mapei Cadel Evans Great Ocean Road Race – Men (1.02, 1.UWT).

Jeśli chodzi o ściganie w Europie, to tu inauguracja nastąpi w Hiszpanii. Najpierw na mężczyzn czekają Classica Camp de Morvedre (23.01, 1.1), Gran Premio Castellón – Ruta de la Cerámica (24.01, 1.1) i Clàssica Comunitat Valenciana – Gran Premi València (25.01, 1.1), a następnie klasyki wchodzące w skład Challenge Mallorca, czyli kolejno Trofeo Calvià (28.01, 1.1), Trofeo Ses Salines (29.01, 1.1), Trofeo Serra Tramuntana (30.01, 1.1), Trofeo Andratx – Pollença (31.01, 1.1) oraz Trofeo Palma (1.02, 1.1). Kamery telewizyjne w międzyczasie pokażą zapewne jednak AlUla Tour (27-31.01, 2.Pro), czyli etapówkę rozgrywaną w Arabii Saudyjskiej.

Panie również będą rywalizowały w Hiszpanii, aczkolwiek ich Challenge Mallorca jest nieco krótszy i obejmuje jedynie Trofeo Marratxi-Felanitx (24.01, 1.1), Trofeo Palma Femina (25.01, 1.1) oraz Trofeo Binissalem-Andratx (26.01, 1.1).

W styczniu rzecz jasna nie będzie brakowało jednocześnie emocji w kolarstwie szosowym. Już w ten weekend rozegrane zostaną krajowe czempionaty, w tym także i Mistrzostwa Polski (9-11.01), których gospodarzem będzie w tym roku Ełk. Następnie na fanów tego sportu czekają ostatnie rundy Pucharu Świata zaplanowane w Benidormie (18.01), Maasmechelen (24.01) i Hoogerheide (25.01), które będą ostatnimi poważnymi sprawdzianami przez Mistrzostwami Świata, które odbędą się w dniach 30.01-1.02 w holenderskim Hulst.

Poprzedni artykułJay Vine mistrzem Australii w jeździe indywidualnej na czas
Następny artykułLudovic Robeet z zielonym światłem na powrót po przebytym udarze
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze