Poleciał za ocean, do swojej ojczyzny, a następnie zdominował w niej rywalizację o tytuły mistrza krajowego – Isaac del Toro do wywalczonego w czwartek złotego medalu w jeździe indywidualnej na czas dołożył teraz kolejny krążek z tego kruszcu, ale w wyścigu ze startu wspólnego.
2 tygodnie temu informowaliśmy Państwa, że po kilku latach przerwy reaktywowane zostały Mistrzostwa Meksyku w kolarstwie szosowym. Organizatorzy zaplanowali te zawody na końcówkę października, a dzięki takiemu terminowi udało im się ściągnąć na start swoją największą gwiazdę, jaką bez wątpienia jest Isaac del Toro. W czwartek rozegrana została jazda indywidualna na czas, którą 21-latek pewnie wygrał, a w sobotę kolarz UAE Team Emirates – XRG dołożył do swojego dorobku kolejny triumf – tym razem w wyścigu ze startu wspólnego.
Start i meta rywalizacji zostały ulokowane pod Arena Valle de Guadalupe, a zatem nieopodal miasta Ensenada, skąd pochodzi Isaac del Toro. To nie był przypadek, a organizatorom dzięki takiemu wyborowi miejsca zmagań udało się przyciągnąć na trasę prawdziwe rzesze kibiców, co widać na filmach dostępnych w sieci.
Mexico needs to have some big one-day race together with the Canadian classics organizers as soon as possible. 😍🇲🇽 pic.twitter.com/ZOj1jfsHKS
— Lukáš Ronald Lukács (@lucasaganronald) October 26, 2025
Jeśli chodzi o same zmagania, to te zakończyły się całkowicie zgodnie z przewidywaniami – Isaac del Toro w pewnym momencie pozostawił wszystkich rywali za plecami wykorzystując długi na 5,1 kilometra podjazd o średnim nachyleniu 3,9% w pobliżu Ensenady, a następnie na solo przeciął linię mety świętując drugi tytuł mistrzowski. Tym samym Meksykanina będzie jeszcze łatwiej wypatrzyć w peletonie w przyszłym roku – choć zapewne w niejednym wyścigu koszulka z meksykańskimi barwami będzie przez niego zamieniana na jeden z trykotów lidera.
Wyniki:
Wyniki dostarcza FirstCycling.com









3 os do mety dojechały czy nie pokazują więcej?
Formalność.
Ale pojechał. Koszulkę zdobył. Będzie w sezonie 2026 Meksyk widoczny.