Nie da się ukryć, że Isaac del Toro to jedna z największych gwiazd UAE Team Emirates-XRG i jeden z najlepszych zawodników w peletonie. Ostatnio Meksykanin uplasował się na 3. pozycji w generalce Tour de France, gdzie wygrał również klasyfikację młodzieżową. Zaowocowało to podpisaniem nowego kontraktu z UAE Team Emirates-XRG, aż do 2031 roku!
22-letni Isaac del Toro szykowany jest na następcę Tadeja Pogačara, ale już teraz Meksykanin uważany jest za jednego z najlepszych kolarzy w peletonie. Wystarczy wspomnieć o wynikach z tego sezonu: zwycięstwo w klasyfikacji generalnej UAE Tour (plus dwa etapy), triumf w generalce Tirreno-Adriatico (plus jeden etap), zwycięstwo w generalce Tour Auvergne – Rhône-Alpes (plus dwa etapy) oraz 3. miejsce w klasyfikacji generalnej Tour de France (plus wygrana w klasyfikacji młodzieżowej i jeden etap). Dodatkowo w zeszłym sezonie Meksykanin uplasował się na 2. miejscu w generalce Giro d’Italia.
Kierownictwo UAE Team Emirates-XRG robiło wszystko, aby zatrzymać u siebie Meksykanina, a teraz otrzymaliśmy oficjalną informację w tej sprawie. Isaac del Toro zostanie w tym zespole co najmniej do 2031 roku. UAE Team Emirates poinformowało o tym fakcie na swojej stronie internetowej oraz w mediach społecznościowych. Wieloletni kontrakt dla Meksykanina to znak, że drużyna bardzo mu ufa, ale też potwierdzenie tego, że Del Toro świetnie się tam czuje i nie zamierza niczego zmieniać. Jego komentarz znajdziemy na stronie internetowej UAE Team Emirates-XRG.
Bardzo się cieszę, że mogę kontynuować tę drogę z UAE Team Emirates-XRG. Od momentu, gdy dołączyłem do zespołu, wszyscy we mnie wierzyli i dali mi najlepsze warunki do rozwoju, zarówno jako zawodnika, jak i człowieka. Każdego sezonu uczę się czegoś nowego od moich kolegów z drużyny oraz ludzi wokół mnie. Czuję, że ciągle się poprawiam. Ta drużyna jest jak dom. Dzielimy tę samą ambicję, tę samą pasję do wyścigów i tę samą chęć ciągłego rozwoju. Długoterminowy kontrakt daje mi dużo pewności siebie, bo wiem, że jestem we właściwym miejscu na przyszłość. Razem osiągnęliśmy już niesamowite zwycięstwa, ale szczerze wierzę, że najlepsze dopiero przed nami. Cieszę się, że mogę się dalej rozwijać z tym zespołem i walczyć o największe wyścigi na świecie
– powiedział Isaac del Toro.
Na ten moment nie wiemy, jak będzie wyglądał kalendarz Meksykanina na końcową część sezonu 2026, ale można przypuszczać, że Isaac wyznaczy sobie jeszcze kilka ciekawych celów.










Można by kąśliwie stwierdzić, że: „w UAE już jeden taki młody był, co dostał długoterminowy kontrakt…”
Ale prawda jest taka, że w tym przypadku ryzyko klapy jest dużo mniejsze, o ile rozwój Del Toro będzie wyglądał tak jak do tej pory.
Łatwa decyzja. Dużo wygrywa w sezonie. Na więcej byłby bez szans, bo na drodze już byłby Pogacar. A wręcz ten winrate by pewnie mu spadł, bo trzeba by pokonywać zawsze mocne Emiraty. Ma tam jak bułka w maśle, a jak by trzeba to każdy kontrakt jest do zerwania 😅😂
„…oraz 3. miejsce w klasyfikacji generalnej Tour de France (plus wygrana w klasyfikacji młodzieżowej i jeden etap).”
Jest prawda CV i …prawda ekranu.
Na ekranie widzieliśmy, że bez Pogacara nie wygrałby niczego.
To nie jest moja złośliwość, ale opinia jednego z najbardziej szanowanych osobowości kolarskich Patrica Lefevere
https://www.excelsior.com.mx/deportes/patrick-lefevere-minimiza-isaac-toro-tour-francia-2026
Więc mamy kilka narracji o sukcesie del Toro.
Moim zdaniem prawda jest taka, że Del Toro wygrał , ale niczego nie wygrał w sposób, który można opowiadać bez Pogacara.
Czyli jakby metaforycznie rzecz ująć…. „na dopingu”.
@love_velo Zobacz na poprzednie wyniki i sprawdz czy za każdym razem jechał z Pogacarem.Lefevere nie jest obiektywny – zakochany w Remco na wieki.
love_velo
niektórzy chyba zapominają, że kolarstwo to sport drużynowy i nawet Pogacar nie wygrywał by tyle ile wygrywa gdyby nie mocna ekipa
Paweł
nigdy bym nie pozwolił sobie zapomnieć o Tobie …jesteś tu:
Fani UAE: „To była piękna drużynowa gra.”
🙂
Dobre. Love Velo w jakiej jest grupie? Coś mi się wydaje że wiecznie oglądającej plecy Tadeusza fanów Jonasa i Vismy 😂
Co do 3go mc na tdf to zgadzam się, że wygrał to sobie pogaczar. Kiedyś lewy strzelił Krychowiakiem a teraz Tadek wygrał sobie białą koszulkę Meksykaninem 😂
Maść na ból i wyznawcy przegranego mogą siedzieć dalej i komentować 🤣🤣🤣