Wout van Aert (Team Visma | Lease a Bike) nie ustalił jeszcze swojego programu startowego na sezon 2026, ale istnieje duże prawdopodobieństwo, iż belgijski kolarz pojawi się na trasie przyszłorocznego Tour de France.
Jeden z najlepszych belgijskich zawodników w męskim peletonie rozmawiał na ten temat ze Sporzą. Co prawda Wout nie wie jeszcze, jak będzie wyglądał jego przyszłoroczny harmonogram, ale przyznał jednocześnie, że Tour de France jest jego wielkim celem.
Jazda na czas i etap w Barcelonie były już znane i naprawdę nie mogłem się doczekać. Co do reszty, mogę znaleźć trochę za mało możliwości, które odpowiadają mi w 100 procentach, ale poradzę sobie z różnymi terenami, gdy jestem na najwyższym poziomie. To jest nasz cel. Nie mogę tego obiecać, ponieważ rozmowy z zespołem jeszcze się nie odbyły, ale mam ambicje, żeby tam być
– powiedział Wout van Aert.
To prawda, że trasa Tour de France 2026 mogłaby być nieco bardziej sprzyjająca dla belgijskiego kolarza, ale nie da się ukryć, że jeśli jest on w najwyższej formie, poradzi sobie w zróżnicowanym terenie i jest w stanie walczyć o najwyższe cele – zarówno te indywidualne, jak i zespołowe. Pozostaje teraz czekać na ogłoszenie przez Belga oficjalnego programu startowego na sezon 2026. Będziemy o tym informować na bieżąco.
Przypomnijmy, że w 2025 roku Wout van Aert w znakomitym stylu wygrał ostatni etap Tour de France, z metą w Paryżu i kilkoma wymagającymi wspinaczkami na Montmartre. Jeśli chodzi o klasyfikację generalną, to 2. miejsce we francuskim wyścigu zajął jego drużynowy kolega – Jonas Vingegaard.
Cały czas pracujemy nad rozwiązaniem problemu technicznego, na skutek którego nie spora część artykułów nie wyświetla się na stronie głównej naszego portalu. By przeczytać niewidoczne teksty polecamy przejść w jeden z dwóch poniższych linków:






![Vuelta a España 2026: Pogačar przeprasza Van Aerta, Brennan z nadzieją na więcej [wypowiedzi]](https://naszosie.pl/wp-content/uploads/2026/08/Tadej-Pogacar-Vuelta-a-Espana-2026-218x150.jpg)



Jeżeli Wout nie powróci do poziomu z poprzednich lat, nie powinien jechać na Tour w roli lidera. W tym roku w Tourze nie pomógł swojemu liderowi ani razu. Zamiast tego marnował siły na bezsensowne ucieczki, które nie miały szans na powodzenie.