Etixx-Quickstep / © Tim De Waele

Przed nami ostatnie okazje, by w zawodowym peletonie zobaczyć Gianlucę Brambillę. 38-letni Włoch zapowiedział zakończenie kariery, a jego ostatnim wyścigiem będzie rozgrywane 19 października Veneto Classic.

Kolejny weteran szos żegna się z peletonem. Tym razem informację o zakończeniu zawodowej kariery opublikował Gianluca Brambilla – 38-letni Włoch weźmie jeszcze udział w kilku domowych wyścigach, a ostatnim z nich będzie rozgrywane 19 października Veneto Classic.

Jeśli chodzi o historię włoskiego kolarza to ten na dobre w zawodowym peletonie zadomowił się w 2010 roku, kiedy to podpisał kontrakt z Colnago – CSF Inox (2010-12). W kolejnych latach reprezentował wielkie zespoły – najpierw Omega Pharma – Quick-Step (2013-17), a następnie Trek – Segafredo (2018-22). Ostatnim przystankiem w karierze obecnie 38-letniego sportowca było Q36.5 Pro Cycling Team (2023-25), w barwach którego ten zakończy swoją przygodę z zawodowym kolarstwem.

Gianluca Brambilla przez lata obecności w peletonie odniósł 6 zawodowych zwycięstw, a najważniejszymi są etapy Giro d’Italia i Vuelta a España, które zgarniał w zdecydowanie najlepszym dla siebie sezonie 2016. Wówczas także Włoch miał okazję założyć na 2 dni założyć różową koszulkę lidera domowego wielkiego touru.

Włoch do samego końca kariery wciąż potrafił być liczącym się zawodnikiem – w tym sezonie był m.in. 7. w klasyfikacji generalnej Tour de l’Ain czy zajął 5. miejsce w Giro della Romagna. Teraz przed nim ostatnie starty – w czwartek zobaczymy go podczas Gran Piemonte, a ostatnim aktem jego kariery będzie rozgrywane w niedzielę 19 października Veneto Classic.

Poprzedni artykułCyclo Korona Kielce nawiązuje współpracę z Team Picnic PostNL
Następny artykułPowidoki – zapowiedź Tre Valli Varesine 2025
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze