Fot.: Équipe cycliste Groupama–FDJ

Mało kto spodziewał się, że to właśnie David Gaudu (Groupama – FDJ) będzie zwycięzcą 3. etapu tegorocznej Vuelty. Francuz świetnie poradził sobie w końcówce poniedziałkowego odcinka i w pełni zasłużenie mógł się cieszyć z wielkiego triumfu. Jak swój wyczyn francuski kolarz skomentował na mecie?

David Gaudu po zakończeniu 3. etapu nie krył emocji. Było to dla niego bardzo wzruszające przeżycie i jak sam przyznał jest bardzo dumny ze swojego osiągnięcia.

Jestem bardzo szczęśliwy i dumny, że udało mi się wygrać. Myślałem, że ten etap padnie łupem Madsa Pedersena. Stefan Küng powiedział mi w autokarze, że mam mocne nogi i też mogę powalczyć o wygraną. Zespół wykonał dziś świetną pracę. To najlepszy możliwy start Vuelty. Kiedy Pedersen rozpoczął sprint musiałem się upewnić, że będę w stanie za nim nadążyć. W pewnym momencie zobaczyłem lukę i dałem z siebie wszystko, aż do mety. To był dla mnie bardzo trudny rok. Dawno nie wygrałem w WorldTourze, dlatego czuję teraz dużo emocji

– skomentował David Gaudu.

Co prawda Jonas Vingegaard (Team Visma | Lease a Bike) nie był wymieniany w ścisłym gronie faworytów do wygrania 3. odcinka Vuelty, ale Duńczyk po raz kolejny pokazał moc i na mecie zajął wysoką 3. lokatę, która pozwoliła mu utrzymać prowadzenie w klasyfikacji generalnej. Jonas przyznał na mecie, że poniedziałkowe wyniki nieco go zaskoczyły.

W końcówce David zdołał nas wyprzedzić, to był naprawdę niezły i zaskakujący ruch, ale takie właśnie jest kolarstwo. Jeśli chodzi o mnie, to dobry wynik. To był ciężki dzień i cieszę się, że przez to przeszliśmy. David nieco zyskał, ale ja też, więc jestem z tego zadowolony. Czy liczyłem na zwycięstwo? Nie, nie do końca. Pedersen jest bardzo mocny i nie czułem, że jestem w stanie go pokonać. Trzeba się nacierpieć, aby utrzymać się na jego kole

– powiedział Jonas Vingegaard.


Wszystko o 80. edycji Vuelta a España:

Poprzedni artykułVuelta a España 2025: David Gaudu autorem niemałej niespodzianki!
Następny artykułKigali 2025: Reprezentacja Australii ogłasza skład
Mateusz Gruszeczka
Pasjonat biegania i podróżowania. Ulubiony kierunek? Czarnogóra. Miłośnik wszelkich wyścigów - również tych mniejszych i nieco mniej znanych. W wolnej chwili copywriter.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze