Foto: Vuelta a Andalucia / Getty Sport

Kolarz Red Bull – BORA – hansgrohe odpuszcza mistrzostwa świata. Van Gilsa zobaczymy jednak w Ardèche podczas europejskiego czempionatu.

Belgijski selekcjoner Serge Pauwels nie przedstawił jeszcze składu na mistrzostwa świata, ale nie będzie mógł liczyć na Maxima Van Gilsa. Trasa powinna mu odpowiadać, ale zrezygnował on ze startu z powodów zdrowotnych.

– Trasa mi bardzo odpowiada, ale nie przepadam za długimi lotami i wyścigami w egzotycznych państwach. Obawiam się po prostu, że zachoruję. Dlatego wolę skupić się na innych imprezach

– powiedział w wywiadzie dla Het Laatste Nieuws.

Już na wiosnę kolarz Red Bull – BORA – hansgrohe miał problemy zdrowotne i być może przez to postanowił odpuścić ściganie w Rwandzie. Także Wout van Aert wcześniej poinformował, że nie zobaczymy go na MŚ i ME.


Wszystko o Mistrzostwach Świata w kolarstwie szosowym – Kigali 2025:

Naszosie.pl przygotuje dla Państwa nie tylko, jak co światowy czempionat, zapowiedzi czy relacje z wyścigów, ale i materiały naszego korespondenta prosto z serca wydarzeń. Już dziś zachęcamy do śledzenia naszego portalu podczas tegorocznych Mistrzostw Świata!

Poprzedni artykułPechowy powrót Fabio Jakobsena, Holender złamał obojczyk
Następny artykułRenewi Tour 2025: Tim Merlier po raz drugi!
Arek Waluga
Pismak z pasji, nie z wykształcenia. Wielbiciel scoutingu i skarbów kibica. Pisze to co myśli, a nie co wypada.
guest
3 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
rama
rama

zmarnowane mistrzostwa

Out
Out

Nikt, kto ma więcej niż 2 IQ nie powinien w ogóle dopuszczać do tego, żeby organizować Mistrzostwa Świata w miejscu, gdzie 150 km dalej trwa regularna wojna. No ale jak widać w całym UCI tyle nie udało się uzbierać.

Naprawdę życzę sobie i wszystkim innym, żeby żaden kretyn NIE uznał, że rozpętanie strzelaniny podczas wyścigu to super pomysł na zwrócenie uwagi świata na ten problem. To byłoby coś więcej, aniżeli kolejna tragedia w tym sporcie.

Zawodnicy boją się o swoje zdrowie i życie, i ktoś się dziwi? Nikt nie chce wracać stamtąd z tropikalnymi chorobami. Nie na wszystkie są szczepienia. Nieszczęsna Muriel zginęła w cywilizowanym państwie, w Szwajcarii, niezauważona. Dobrze, że tutaj pomyślano o GPSach, bo w dżunglii szukać zawodników byłoby o wiele trudniej. I tak mam wątpliwości co do tego, jak one będą tam działać…

Mam złe przeczucia…

Jakub Jarosz
Editor
Jakub Jarosz
Reply to  Out

W dżungli? Runda jest miejska, ale taka wiedza wymagałaby przed napisaniem komentarza sprawdzenia choć podstawowych faktów.