Foto: Vuelta a Andalucia / Getty Sport

Tegoroczny sezon klasyków odbędzie się bez jednego z najlepszych zawodników w światowym peletonie. Mowa o Maximie van Gilsie (Red Bull-BORA-hansgrohe), który wciąż zbiera siły po ciężkiej kontuzji odniesionej podczas Clasica Jaen. Belg ma jednak wrócić do rywalizacji już w czerwcu.

Kolarz ucierpiał na zdrowiu w wyniku kraksy z tegorocznego Clasica Jaen. 26-latek złamał miednicę oraz część barku, przez co jest zmuszony do dosyć długiej pauzy. Ciekawe w tym wszystkim zdają się jednak metody rekonwalescencji – van Gils spędza bowiem swój czas w Austrii, w centrali performance’u sportowców Red Bulla. Kontuzje okazały się na tyle tragiczne w skutkach, że Belg początkowo musiał poruszać się na wózku inwalidzkim, jednak w ostatnich dniach jest w stanie już chodzić o własnych siłach.

Maxim van Gils (Red Bull-BORA-hansgrohe) ma również za sobą pierwsze próby treningu na trenażerze. Jak opowiada sam zainteresowany, powrót do zdrowia mija mu coraz szybiej:

Wciąż boli mnie nadgarstek, ale chyba nic tam nie złamałem. Zostaję więc z barkiem i miednicą, a to już i tak wystarczająco. Czuję się całkiem dobrze – no dobra, powiedzmy że nie jest nienajgorzej. Czas trochę zleciał przez ostatnie 4 tygodnie. Trochę się bałem, że przemęczę swoje biodro, bo bardzo mnie boli od kilku tygodni, w szczególności gdy musi się ruszać. Idzie mi jednak coraz lepiej, a prawa noga zaczyna mieć coraz lepsze czucie. Podczas drugiego treningu mogłem nawet stanąć na pedałach

– powiedział Maxim van Gils.

Trzeci zawodnik Strade Bianche z 2024 roku zapowiada powrót do rywalizacji w czerwcu. Choć wiadomo już, że straci koronną dla siebie część sezonu, jego oczy skierują się w stronę Tour de France, gdzie będzie jednym z ważniejszych pomocników Remco Evenepoela i Floriana Lipowitza.

Poprzedni artykułVolta a Catalunya 2026: Henri Uhlig ze złamaniem po kraksie
Następny artykułSettimana Coppi e Bartali 2026: Laurance z etapem, Patryk Goszczurny liderem klasyfikacji górskiej
Stanisław Beciński
Pasjonat wszystkiego co amerykańskie, włącznie z kolarstwem. Wielki kibic Alberto Contadora, choć marzeń by powtórzyć sukcesy idola nie udało się zrealizować. Prywatnie student politologii na Uniwersytecie Jagiellońskim.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze