fot. Tour de Pologne Women / Szymon Gruchalski

2. etap Tour de Pologne Women 2025 zakończył się sprinterskim pojedynkiem na brukowanym podjeździe w Chełmie. Wygrała Linda Zanetti, a na podium wraz z nią stanęły Marie Le Net oraz Sofia Bertizzolo. Oto co mówiła cała trójka bohaterek dzisiejszej rywalizacji, a także liderka klasyfikacji generalnej Chiara Consonni.

Nie była główną faworytką, ale potrafiła pogodzić te największe i sięgnąć po piękną wygraną – Linda Zanetti kolejny raz pokazała, że drzemie w niej wielki talent. Od lat rywalizująca regularnie z Dominiką Włodarczyk 23-letnia Szwajcarka odniosła w Chełmie swoją 2. w karierze wygraną na polskiej ziemi – do etapowego skalpu z Princess Anna Vasa Tour z 2023 roku dołożyła teraz zwycięstwo w Tour de Pologne Women, które jest dla niej 6 triumfem UCI w elicie. Kolarka Uno-X Mobility nie kryła swojego zadowolenia podczas rozmowy tuż po dekoracji.

Kocham Polskę i ściganie się tutaj. Jest tu pięknie, a jazda w tutejszych wyścigach to prawdziwa przyjemność. Pamiętam moją wygraną z Princess Anna Vasa Tour i cieszę się, że ponownie mogłam wygrać w tym kraju, przy tylu zgromadzonych przy trasie kibicach. Wczoraj trochę nam brakło w końcówce, więc bardzo się cieszę, że dzisiaj to ja byłam najlepsza. Końcówka była bardzo ciężka dla klasycznych sprinterek, ale sprawdziłyśmy trasę przed wyścigiem, miałyśmy plan jako drużyna i go zrealizowałyśmy. Jutro zrobimy wszystko, by wygrać zarówno etap, jak i cały wyścig, ale zobaczymy, jak wszystko się ułoży

— mówiła na gorąco Linda Zanetti z Uno-X Mobility.

O niespełna długość roweru z 23-letnią Szwajcarką przegrała Marie Le Net. Ścigająca się w pięknym trykocie mistrzyni Francji zawodniczka FDJ-SUEZ również nie kryła swojego zadowolenia, choć przecież nie sięgnęła po zwycięstwo, a była „jedynie” druga.

Jestem bardzo dumna z moich koleżanek z drużyny, albowiem wykonały dziś niesamowitą pracę na moją rzecz. Wczoraj miałyśmy kilka drobnych kłopotów, ale teraz udało nam się świetnie zaprezentować jako drużynie. Cała ekipa pracowała na mój wynik, a kiedy zobaczyłam znak 500 metrów do mety, pomyślałam, że muszę zrobić wszystko by odpłacić im się za tą pomoc, więc dałam z siebie wszystko, by przeciąć linię mety jak najwyżej. Nie wygrałam, ale jestem bardzo zadowolona z 2. miejsca. Jestem naprawdę szczęśliwa

— opowiadała Marie Le Net z FDJ-SUEZ.

Jako 3. na mecie zameldowała się koleżanka klubowa atakującej w końcówce Dominiki Włodarczyk – ostatecznie drugi dzień z rzędu to Sofia Bertizzolo była tą najwyżej sklasyfikowaną zawodniczką UAE Team ADQ. Włoszka również nie kryła swojego zadowolenia z faktu, że prezentuje dzień po dniu naprawdę dobrą dyspozycję.

Myślę, że o zwycięstwie w Tour de Pologne zadecydują sekundy bonifikat zdobywane na metach i lotnych premiach, więc skoro nie mamy tu typowej sprinterki, która mogłaby w końcówce sięgać zwycięstwa, postanowiłyśmy spróbować swojej szansy w atakach i dziś było to widać. Mamy trzy zawodniczki z developmentu, które oczywiście chcą się pokazać w takim wyścigu i dziś było je widać. Nie czekałyśmy na finisz z peletonu, ale peleton mocno gonił Francescę, która uciekała, więc pozostała nam walka w sprincie. Był on nietypowy i cieszę się, że organizatorzy zaplanowali taki finisz podczas wyścigu, bo wygenerował on pewne różnice i pozwolił na pewne uporządkowanie klasyfikacji generalnej. Dominika po Tour de France ma fantastyczne nogi i naprawdę próbuje walczyć o swoje. Jutrzejszy dzień to dla niej duża szansa, ale muszę przyznać, że obsada tutaj jest naprawdę mocna i trudno zrobić różnicę bez długich podjazdów

— dodawała Sofia Bertizzolo.

Koszulkę liderki zachowała dziś Chiara Consonni. Kolarka CANYON//SRAM zondacrypto była co prawda „dopiero” 8. na mecie, ale za sprawą wczorajszych 10 sekund bonifikaty za zwycięstwo na mecie oraz wygrania wszystkich dotychczasowych lotnych premii – zarówno wczorajszej, jak i dzisiejszej, Włoszka cały czas ma pewną przewagę nad rywalkami.

Wygrałam lotną premię, a potem odjechała ucieczka, więc zostało mi odpoczywać i czekać w peletonie na finisz. Uciekinierki próbowały wykreować sobie szansę, ale jako zespół wykonałyśmy świetną pracę by je dogonić. Pokazałyśmy, że jesteśmy bardzo mocną drużyną i jestem zadowolona ze swojego wyniku. Cała drużyna we mnie wierzy i chcemy zwyciężyć w klasyfikacji generalnej. Jutro będziemy o to walczyć

— powiedziała liderująca w całym wyścigu Chiara Consonni.

Na zakończenie 3. edycji Tour de Pologne Women na zawodniczki czeka 128-kilometrowy etap z Nałęczowa do Kraśnika. Przed rokiem panie przejeżdżały bliźniaczą końcówkę podczas wówczas 2. etapu, który na solo wygrała Laura Molenaar. Czy i tym razem peleton ubiegnie jakaś uciekinierka? A może jednak o losach wygranej zadecyduje sprinterska batalia, w której dzięki bonifikatom obronić może się Chiara Consonni? Z pewnością warto będzie to śledzić, albowiem emocje na ostatnim etapie są praktycznie gwarantowane!


Redakcja Naszosie.pl będzie relacjonowała dla Państwa wszystkie wydarzenia z 3. edycji Tour de Pologne Women prosto z serca wydarzeń. Przygotujemy relacje tekstowe z każdego etapu, a także podsumowania tychże czy wywiady z bohaterkami zmagań. Zachęcamy do śledzenia naszego portalu podczas tego, a także innych kolarskich wydarzeń!

Wszystko o 3. Tour de Pologne Women:

Poprzedni artykułTour de Romandie Féminin 2025: Katarzyna Niewiadoma w składzie CANYON//SRAM zondacrypto
Następny artykułAlberto Dainese trafia do Soudal Quick – Step
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze