Filippo Baroncini (UAE Team Emirates – XRG) nie będzie miło wspominał startu w tegorocznej edycji Tour de Pologne, głównie ze względu na swój poważny upadek na trasie 3. etapu. Jak się okazuje, Włoch jest utrzymywany w śpiączce farmakologicznej.
Jakiś czas temu informowaliśmy, że Filippo Baroncini na skutek kraksy na 3. odcinku Tour de Pologne 2025 odniósł poważne obrażenia. Teraz wiemy jeszcze więcej na temat jego aktualnego stanu zdrowia.
Włoski kolarz jest utrzymywany w śpiączce farmakologicznej, przede wszystkim ze względu na złamane kości twarzy. Taką informację w rozmowie z Tuttobiciweb przekazał Mauro Gianetti – menedżer zespołu UAE Team Emirates – XRG.
Jego urazy są na tyle poważne, że Filippo pozostaje w stanie śpiączki farmakologicznej. Trzeba jednak dodać, że jego stan jest stabilny
– mówi Mauro Gianetti.
Dużo wskazuje na to, że w przyszłym tygodniu (najpóźniej we wtorek wieczorem) włoski kolarz zostanie przetransportowany do Włoch, gdzie przejdzie operację. Młodemu zawodnikowi życzymy szybkiego powrotu do zdrowia.
Wszystko o 82. edycji Tour de Pologne:
- Relacja z 5. etapu
- Zapowiedź wyścigu
- Lista startowa
- Plan transmisji telewizyjnych
- Wszystkie artykuły




![Radosław Frątczak i Walter Calzoni zwycięzcami kl. pobocznych Tour de Pologne 2026 [wypowiedzi]](https://naszosie.pl/wp-content/uploads/2026/08/Radoslaw-Fratczak-1-218x150.jpeg)





Boże daj mu siłę do walki by wyszedl z tego ❤️
Jacobsen, Lambrecht, Baroncini… wyścig bardzo niebezpieczny, robiony dla kasy, na trasie bałagan, kibice to turyści bez pojęcia o kolarstwie i obowiązujących zasadach..byłem 13 razy rowerowo na tdf i mam porównanie…teamy słabe, przyjeżdżają, bo muszą… taki mamy klimat…
Ale ta kraksa to nie wina wyścigu, tylko niestety sam Baroncini ją spowodował. Zjeżdżali tamtędy już dwa razy i nic się nie wydarzyło. Za trzecim razem wyszedł na pierwszą pozycję na tym zjeździe i przeszarżował.
Zawodnikowi życzę szybkiego powrotu do zdrowia.
Zgoda w 100% z Maciejem.
Ma pecha Tdp do tego, że akurat na nim dzieje się tyle bardzo niebezpiecznych zdarzeń. I odbiór tego wyścigu u zagranicznych widzów niestety na tym cierpi.
Kolejna ofiara chciwości pana dyrektora
Stanowczo za mło wyograźni organizatorów w kwestii zabezpieczania tych Tour de Pologne,takie ciężkie wypadki to nie przypadek.
Panie Lang jak pan nie potrafisz zabezpieczyć wyścigów to się pan do tego nie bierz,może wynajmij pan do tego fachowców z Włoch albo z Francji,bo szkoda tych młodych ludzi.
@Maciej: tak tak, na TdF to dopiero cyrki odstawiają kibice, oczywiście oświeceni i mający wiedzę o zasadach, w przeciwieństwie do naszych zaściankowych „turystów”…
Organizacja beznadziejna, i te dzierawe polskie drogi.
Kurde ten wyscig cologne ma recharge niedawno rok dwa temu rozwalił sie holender w bełku ale wyscig jest super brawka panie Lang pamietam pana czasowki
Tour de Pologne? Od wielu lat to nie jest wyścig dookoła Pilski! Marka dziwnym trafem przejęta przez Pana Langa stała się całkowicie prywatną. Wyścig w założeniach organizacyjnych miał promować cały kraj, a nie tylko kilka miejscowości na południu. Do tego chyba najniebezpieczniejszy – każdego roku niesie ofiary. Niestety, również śmiertelne. Dlatego uważam, że Langowi należy odebrać markę, albo zmusić do przywrócenia wyścigowi jego dawnego kształtu z pełną dbałością o bezpieczeństwo zawodników.
@Anita patrząc na to co się dzieje na świecie, liczyłbym raczej na lekarzy… Kolo , albo ma urlop, albo ma w d…ie, albo… nie istnieje 🙂