fot. Dariusz Krzywański | DkpSport&Life

W 82. edycji Tour de Pologne bierze udział wielu polskich kolarzy. Jednym z nich jest mistrz naszego kraju w jeździe indywidualnej na czas, zawodnik Red Bull – BORA – hansgrohe Filip Maciejuk, który jeszcze przed startem wyścigu opowiedział nam o swojej formie, przygotowaniach a także swoich celach na wyścig. 

Dla Filipa Maciejuka będzie to czwarty wyścig dookoła Polski w karierze. Zawodnik przyznaje, że po zgrupowaniu wysokościowym jest w dobrej dyspozycji. Zapowiedział również, że jego ekipa przyjechała do Polski walczyć o najwyższe cele. Maciejuk chce natomiast powalczyć o zwycięstwo na ostatnim etapie, którym będzie jazda indywidualna na czas.

Forma jest dobra. Trzy dni temu skończyłem wyścig w Belgii, byłem na zgrupowaniu na wysokości. Cel ekipy to na pewno walka o wygranie wyścigu i o poszczególne etapy. Ja upatruje swojego celu w czasówce ostatniego dnia.

Niedzielna czasówka odbędzie się w Wieliczce, a jej trasa wynosi jedynie 12.5 kilometra. Tak krótki odcinek nie stanowi jednak problemu dla Maciejuka, który nastawia się właśnie na ten etap. Wiele zależy jednak od dyspozycji w jakiej będzie po tygodniu pomagania swoim liderom.

Ja zawsze mówię, że jeśli noga jest dobra to długość nie ma żadnego znaczenia. W każdej czasówce czuje się dobrze. Wyścig pokaże, bo jest trudny od samego początku. Jeden etap dla sprinterów, reszta ciężke etapy. Moje założenia są takie, żeby pomagać ekipie od startu do mety, ale chce poszukać w swojej szansy na czasówce, jeśli noga będzie taka jak powinna być

Mistrz Polski w jeździe indywidualnej na czas przyznał, że choć liderem drużyny jest Maxim Van Gils, nie wyklucza jednak, że niemiecka ekipa ma również inne asy w rękawie.

Liderem jest Maxim, ale Mamy też Finna Fishera – Blacka, więc mamy dwie karty do grania. Myślę że na pewno ktoś się jeszcze w to wplączę. Ale to są nasi główni liderzy

Maciejuk zdradził również co myśli na temat trasy 82. edycji naszego narodowego touru. Zawodnik przyznał, że jest szczególnie dobrze zaznajomiony z podjazdami w okolicach Karpacza.

Na pewno trasa jest fajna. Etap w Karpaczu znam wyścmienicie, bo trenowałem na tamtych drogach bardzo, bardzo dużo. Trasa jest bardzo trudna. Etapy w Bukowinie i Karpaczu, czy też etap w Wałbrzychu są bardzo ciężkie, ale dam z siebie wszystko

– zapowiedział zawodnik Red Bull – Bora – hansgrohe.

 


Wszystko o 82. edycji Tour de Pologne:

Poprzedni artykułOlav Kooij po zwycięstwie 1. etapu Tour de Pologne: „Dobre wspomnienia wracają”
Następny artykułInna strona kolarstwa #1: Paula Gorycka
Artur Goławski
Kiedyś szef ligi hiszpańskiej i wydawca na iGol.pl oraz regionalny wysłannik Kuriera Lubelskiego. Dziś zakręcony na punkcie kolarstwa (nie tylko tego na szosie). Miłośnik gotowania, NBA i języków romańskich. Prowadzę małe domowe zoo, składające się dwóch psów i trzech kotów.
guest
1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze
Ania Bakuła
Ania Bakuła

Jest moc! Dajesz!