Fot.: Tour de Pologne / Tomasz Śmietana

Olav Kooij wygrał inaugurujący etap 82. Tour de Pologne i został pierwszym liderem wyścigu. Dla Holendra było to już piąte zwycięstwo na naszym narodowym Tourze. Zawodnik Team Visma | Lease a Bike na mecie w Legnicy odpowiedział na pytania mediów.

Olav Kooij przyznał, że nie jest łatwo wygrać będąc głównym faworytem. Jednak mimo tego, że wielu zawodników szukało jego koła, by zaatakować na ostatnich, to właśnie Holender okazał się najszybszy.

Inni chcą być na Twoim kole, co w przypadku sprintu może być decydujące. Wszyscy chcą jechać koło ciebie, więc może dojść do niebezpiecznych sytuacji. Na szczęście cała drużyna była z przodu i to pomogło.

Na ostatnich kilometrach doszło do kraksy, jednak zwycięzca pierwszego etapu jechał z przodu peletonu, i jak przyznał, nawet nie widział co się stało. Holender przypomniał również kraksę z początku etapu, która była spowodowana trudnymi warunkami atmosferycznymi.

Nie widziałem wypadku, ani nawet nagrania. Mam nadzieję, że wszyscy są cali i zdrowi. Na szczęście było sucho. Wcześniej, na początku etapu też była kraksa, na drodze było mokro i ślisko. Cieszę się, że udało mi się przejechać bez szwanku.

Zawodnik Visma | Lease a Bike wyjątkowo upodobał sobie Tour de Pologne. To w Polsce odniół pierwsze zawodowe zwycięstwo, a dziś odniósł już piąte zwycięstwo na naszym narodowym tourze.

W tym roku jest trochę trudniej. Sprinterzy mają mało okazji, więc dobrze wykorzystać tę szansę. Dobre wspomnienia z poprzednich sezonów wracają i cieszę się, że mogę się tu znów ścigać

Pierwszy lider 82. edycji Tour de Pologne praktycznie nie ścigał się od zakończenia Giro d’Italia, na którym wygrał dwa etapy. Mimo tak długiego rozbratu ze ściganiem Holender miał dobre przeczucia i dziś to potwierdził.

Grand Tour jest bardzo trudny, trwa trzy tygodnie. Miałem trochę czasu żeby dojść do siebie po wyścigu i przygotować się do drugiej części sezonu. Przed wyścigiem czułem się dobrze, a dzisiejszy wynik tylko to potwierdził

Dużo mówi o potencjalnych transferze Kooija do drużyny Decathlon AG2R La Mondiale. Sam zainteresowany nie chce jednak komentować tych plotek i skupia się na udanym występie w Tour de Pologne.

jESTEM PODEKSCYTOWANY PRZYSZŁOŚCIĄ, JEDNAK WIECIE, ŻE NIE MOGĘ TERAZ MÓWIĆ ZBYT DUŻO NA TEN TEMAT. bYŁY OFERTY I ROZMOWY, ALE TYLKO TYLE MOGĘ NA TĘ CHWILĘ POWIEDZIEĆ.

Zapytany o swojego klubowego kolegę Matthew Brennana, Kooij pochwalił młodego Brytyjczyka za jazdę i pomoc na dzisiejszym etapie, a także zapowiedział, że Brenann będzie jutro walczył o zwycięstwo etapowe.

To pierwszy raz kiedy jedziemy razem w wyścigu. Miał do tej pory świetny sezon. Dobrze, że możemy razem jechać. Świetnie porusza się w peletonie, czuje wyścig. Jutro będziemy na niego jechać. Końcówka jest trudna, ale pokazywał już, że radzi sobie w takich warunkach. Każdego dnia zamierzamy walczyć, albo dla niego, albo dla mnie i mam nadzieję, że uda nam się jeszcze wygrać jakiś etap

– podsumował pierwszy lider 82. Tour de Pologne.

Poprzedni artykułTour de Pologne 2025: Faworyzowany Olav Kooij triumfuje w Legnicy, Aniołkowski finiszuje na 6. miejscu
Następny artykułTour de Pologne 2025: Filip Maciejuk z ambitnym celem na wyścig [wypowiedź]
Artur Goławski
Kiedyś szef ligi hiszpańskiej i wydawca na iGol.pl oraz regionalny wysłannik Kuriera Lubelskiego. Dziś zakręcony na punkcie kolarstwa (nie tylko tego na szosie). Miłośnik gotowania, NBA i języków romańskich. Prowadzę małe domowe zoo, składające się dwóch psów i trzech kotów.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze