Ledwie opadł bitewny kurz po zakończonym w niedzielę Tour de France, a przed nami kolejny wyścig cyklu World Tour. Tym razem na jeden dzień przeniesiemy się do Kraju Basków. Czas na Donostia San Sebastian Klasikoa.
W porównaniu do monumentów, które są organizowane od ponad stu lat, hiszpański klasyk jest młodzieniaszkiem, bowiem jego historia sięga 1981 roku. Od początku istnienia uchodził za imprezę bardzo trudną. Niemalże 250km w pierwszych edycjach po górzystym terenie były w stanie złamać niejednego i warto w tym miejscu powiedzieć, że pierwszą edycję ukończyła połowa zawodników, którzy tego dnia przypięli numer startowy do koszulki. Zwyciężył Marino Lejarreta, który do dziś jest rekordzistą pod względem triumfów, wygrywając tę imprezę trzykrotnie. Do 2023 dzierżył ten tytuł samotnie, kiedy dołączył do niego Remco Evenepoel po swoim trzecim zwycięstwie w tym klasyku. Belg, podobnie jak w roku ubiegłym nie powiększy swojego dorobku, gdyż nie ma go na liście startowej. Podwójnych triumfatorów także nie było zbyt wielu – jedynie czterech. Do tej grupy należą Alejandro Valverde (wygrywał w 2008 i 2014), Francesco Casagrande (1998, 1999), Laurent Jalabert (2001, 2002) oraz Luis Leon Sanchez (2010, 2012). Na liście zwycięzców mamy także polski akcent. W 2017 roku triumfatorem wyścigu był Michał Kwiatkowski.
Trasa:
Wyścig tradycyjnie rozpocznie i zakończy się w San Sebastian. Trasa uległa jednak znacznym modyfikacjom w porównaniu z rokiem ubiegłym. Przede wszystkim została skrócona o 26 kilometrów (236 w 2024, 210 w 2025). Początek ścigania to po raz kolejny podjazd pod Andazarrate (5,9 km; 5,7%) ale zmiany będą odczuwalne niedługo później. Zrezygnowano tym razem z sekwencji z trzema podjazdami, usuwając z trasy Azkarate. Podjazdy pod Urraki (8,6 km; 6,9%) i Alkizę (4,4 km; 6,2%) pozostały bez zmian. W późniejszym części trasy kolarze pokonają Jaizkibel (7,9 km; 5,6%) i Erlaitz (3,8 km; 10,6%), które powinny zdecydować o losach wyścigu. Kolejna zmiana czeka 8 kilometrów przed metą. Po rocznej przerwie na trasę wraca Murgil (2,1km; 10,1%) zastępująć Pilotegi.

Faworyci:
Ci, którzy zdecydują się śledzić w sobotnie popołudnie zmagania na szosach Kraju Basków nie powinni się nudzić. Widowisko zapewni bardzo mocna obsada tegorocznego Donostia San Sebastian Klasikoa. Dla części zawodników to przystanek na drodze do Vuelty, dla innych zaś cel sam w sobie.
Do obrony tytułu stanie Marc Hirshi (Tudor Pro Cycling Team). Szwajcar przyjechał do Kraju Basków po ukończonym Tour de France, w którym nie zaznaczył swojej obecności. Podobnie jak „Wielka Pętla” wygląda jego cały sezon, w którym wygrał tylko raz – w styczniu podczas Classica Comunitat Valenciana 1969. Hirshiego nie można nigdy skreślać.
W bardzo mocnym składzie wystąpi UAE Team Emirates. Na starcie staną Isaac del Toro oraz Juan Ayuso. Pierwszy z nich z pewnością powalczy o zwycięstwo uskrzydlony tegorocznymi sukcesami. dla Ayuso to też będzie chęć udowodnienia swojej klasy, po słodko – gorzkiej pierwszej części sezonu, kiedy nie ukończył Giro d’Italia.
Na liście startowej rzutem na taśmę znalazł się Primož Roglič (Red Bull – Bora Hansgrohe). Słoweniec wraca na trasę po raz pierwszy od 2018 roku i choć nie odniósł w tym klasyku sukcesów to trzeba pamiętać, że na hiszpańskich szosach zawsze jest groźny i gdy tylko jest w formie, stara się walczyć.
W wyścigu wystąpi także rewelacyjny w tym sezonie Oscar Onley (Tem Picnic Post NL). Czwarte miejsce w Tour de France to świetna wizytówka i o ile zdążył wypocząć po francuskiej trzytygodniówce, powinien się włączyć do walki o wysokie miejsce. Brytyjczyk liczy na zwycięstwa, bo choć jego sezon jest świetny, tak wygrał tylko raz – na etapie Tour de Suisse.
Cieszy z pewnością fakt, że w Kraju Basków wystartuje Michał Kwiatkowski (Ineos – Grenadiers). Zwycięzca z 2017 po triumfie na trasach klasyku już się nie pojawił i trudno przewidywać na co go stać, zwłaszcza, że w tym roku nie ścigał się od marca.
Udział w wyścigu potwierdzili także między innymi Giulio Ciccone (Lidl – Trek), Nairo Quintana (Movistar), Christian Scaroni (XDS Astana Team), Romain Gregoire (FDJ) oraz bracia Anders i Tobias Johannessen (Uno – X Mobility).
Warunki pogodowe:
Zawodnicy będą ścigać się w słonecznej aurze przy 22 stopniach Celsjusza. Zgodnie z komunikatami, dobra pogoda utrzyma się do zakończenia zmagań.
Lista startowa:
Data powered by FirstCycling.com










Kwiato musisz to ogolić i zdobyć ten beret!