38-letnia Ellen van Dijk (Lidl – Trek) po sezonie 2025 przejdzie na sportową emeryturę. Holenderka jest bardzo ważną postacią w kobiecym peletonie, zwłaszcza jeśli chodzi o jej wielkie sukcesy w jeździe indywidualnej na czas.
Holenderska kolarka stwierdziła, że w peletonie widać coraz mniej zawodniczek w jej wieku, dlatego ułatwiło jej to podjęcie ostatecznej decyzji, co do zakończenia sportowej kariery.
Teraz widzę w peletonie zawodniczki, które mają po 19 lat. Pojawiło się zupełnie nowe pokolenie, dużo młodsze ode mnie. Z mojego pokolenia zostały m.in. Marianne Vos i Anna van der Breggen. Długo zastanawiałam się nad tą decyzją i było to dla mnie trudne, ale postanowiłam zrezygnować. Nie zmienia to faktu, że lubię jeździć na rowerze i kocham trenować, a jazda na czas jest najpiękniejszą konkurencją, jaka istnieje. Myślałam o starcie w Tour de France Femmes, ale przeszkodziły mi urazy. W porozumieniu ze sztabem medycznym podjęliśmy decyzję, że nie będziemy ryzykować
– powiedziała Ellen van Dijk.
Przypomnijmy, że utytułowana Holenderka jest trzykrotną mistrzynią świata w jeździe indywidualnej na czas (2013, 2021, 2022) oraz czterokrotną mistrzynią Europy w tej specjalności (2016, 2017, 2018, 2019). Nie oznacza to jednak, że Ellen może się pochwalić wyłącznie tego typu sukcesami. Jest też m.in. triumfatorką Ronde van Vlaanderen 2014 oraz Madrid Challenge by La Vuelta 2018, a do tego mistrzynią Europy w wyścigu ze startu wspólnego z 2021 roku.









