fot. Dariusz Krzywański | DkpSport&Life

Choć kurz po piątkowym wyścigu ze startu wspólnego opadł to wciąż warto wracać do tamtych wydarzeń – czegoś wielkiego za plecami Marii Okrucińskiej dokonały bowiem tamtego dnia kolarki MAT Atom Deweloper Wrocław. Te kolejny raz pokazały, że są obecnie w ścisłej krajowej czołówce, a swój drugi medal tegorocznych Mistrzostw Polski wywalczyła Nadia Hartman.

Juniorki MAT Atom Deweloper Wrocław wracają do domu z Mistrzostw Polski w kolarstwie szosowym – Dobczyce 2025 z aż czterema medalami. Po dwa, zarówno w jeździe indywidualnej na czas, jak i w wyścigu ze startu wspólnego, zdobyły Nadia Hartman i Anna Gaborska. W piątek podopieczne Pauliny Brzeźnej-Bentkowskiej zamieniły się lokatami z czasówki – tym razem górą była druga z wymienionych, ale pierwszej z nich nie zabrało to optymizmu i radości ze świętowania brązowego medalu.

Wiadomo, że apetyt rośnie w miarę jedzenia i gdzieś dziś liczyłyśmy na tę koszulkę. Potoczyło się trochę nie po naszej myśli, ale to kolejny medal i trzeba się cieszyć z tego co jest – to medal Mistrzostw Polski jakby nie patrzeć

— mówiła przed ceremonią dekoracji Nadia Hartman, która z każdym wypowiedzianym słowem zdawała się coraz bardziej cieszyć z tego, że z Dobczyc wróci z dwoma medalami – srebrem z czasówki oraz brązem ze startu wspólnego.

Rozważaliśmy na ten wyścig różne scenariusze, jednym z nich było to, że będziemy pracować… Team dał z siebie wszystko, wiem, że każda z siebie wykrzesała 110%, wszystkie dałyśmy z siebie tyle ile mogłyśmy i to poskutkowało dwoma medalami

— kontynuowała juniorka MAT Atom Deweloper Wrocław.

Tą, która dwukrotnie pokonała wszystkie kolarki do lat 19 w stawce była Maria Okrucińska. Jak wyglądała sytuacja za plecami zawodniczki Copernicusa gdy ta zaatakowała na solo? To była współpraca po 2 medale, czy też jednak do końca wiara w to, że uda się dogonić swoją konkurentkę?

Próbowałyśmy gonić do samej mety, to nie było tak, że odpuściłyśmy. Marysia jest po prostu bardzo mocna, trzeba przyznać. Gratulacje dla niej, to 2 bardzo zasłużone złote medale

— powiedziała Nadia Hartman, którą dopytałem o to czy jadąc na trasie wiedziała jakie są różnice.

Jednak gdzieś z tyłu głowy miałyśmy, że gonią nas nasze koleżanki, że jesteśmy drużyną i możemy sobie ufać, więc nie martwiłyśmy się tym co za nami. Myślałyśmy wyłącznie o tym co możemy zdobyć, co przed nami, a nie tym co możemy stracić

— rozwinęła Nadia Hartman.

fot. Dariusz Krzywański | DkpSport&Life

Zawodniczki MAT Atom Deweloper Wrocław zgodnie współpracowały aż do niemal samej mety, choć trudy trasy na pewno dawały im się we znaki. Jak pętlę czempionatu w Dobczycach oceniła brązowa medalistka wyścigu juniorek?

Nie mam za sobą wiele takich wyścigów, ale dużo lepiej jeździ mi się na trasach gdzie jest selekcja naturalna, a nie gdzie jest wyścig całkowicie płaski i przyjeżdża duża grupa na finisz. Te hopy na trasie to coś dla mnie, lubię gdy jest gdzie się pościgać

— wyjawiła 17-letnia zawodniczka.

Co teraz przed Nadią Hartman? Jakie są jej cele zarówno na ten sezon, jak i w dalszej perspektywie na kolejne lata? O czym marzy zawodniczka MAT Atom Deweloper Wrocław?

Najbliższy cel to prawdopodobnie Mistrzostwa Europy na torze w Anadii, mam nadzieję, że potem będą szosowe Mistrzostwa Europy. Chciałabym walczyć o czołowe miejsca, a w przyszłości… Może jakiś kontrakt w World Tourze i medale Mistrzostw Świata? Do tego będę dążyć, bo choć wiem, że to jeszcze dużo czasu to trzeba sobie stawiać te najwyższe cele i dawać z siebie wszystko

— zdradziła Nadia Hartman, którą dopytałem o wyścig, o jakim obecnie najbardziej marzy.

Kiedyś myślałam o Paryż-Roubaix, ale to cały czas się zmienia. Chyba nie mam jeszcze takiego jednego upatrzonego, który chciałabym wygrać na 100%

— zakończyła brązowa medalistka w wyścigu ze startu wspólnego juniorek.

Prosto z serca wydarzeń, czyli Dobczyc, Jakub Jarosz.


Redakcja Naszosie.pl będzie relacjonowała dla Państwa wszystkie wydarzenia z Mistrzostw Polski w kolarstwie szosowym – Dobczyce 2025 prosto z serca wydarzeń. Przygotujemy relacje tekstowe z każdego dnia rywalizacji, a także obszerne zapowiedzi, podsumowania zmagań każdej kategorii oraz liczne wywiady. Śledźcie nasz portal podczas tego wyjątkowego wydarzenia!

Wszystko o Mistrzostwach Polski w kolarstwie szosowym – Dobczyce 2025:

Poprzedni artykułDuńska opera mydlana trwa, UCI ostatecznie cofa tytuł Price’a-Pejtersena
Następny artykułMalwina Mul złota wśród orliczek i 4. w elicie: „Jestem z siebie mega dumna”
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze