27- letni Francuz miał ciężki wypadek podczas trzeciego etapu Tour de Pologne. Dopiero teraz wraca do treningów.
Nicolas Debeaumarché był w ucieczce podczas trzeciego etapu TdP, który kończył się w Dusznikach Zdroju. Niestety podczas zjazdu z premii górskiej Karłów miał bardzo groźnie wyglądający upadek. Leżał on bez ruchu koło kamiennego murku. Został zabrany do szpitala, a po czasie okazało się, że doszło do złamania czterech kręgów.
Poprzez media społecznościowe ekipy Cofidis możemy się dowiedzieć jak wyglądała ta sytuacja i w jakim miejscu swojej kariery jest 27- letni kolarz:
– Miałem pecha i uderzyłem z dużą prędkością w murek. Od razu wiedziałem, że to bardzo poważne. Leżałem w szpitalu w Polsce, a później zostałem przetransportowany do Francji. Przeszedłem operację czterech złamanych kręgów na poziomie klatki piersiowej. Ryzyko trwałego paraliżu oscylowały wokół 90 %, a ryzyko śmierci na 50%. To jakiś znak, że znalazłem się w tych 10%.
Dużą pomoc Francuz otrzymał od swojej drużyny:
– Rekonwalescencja trwała bardzo długo. Straciłem sporo masy mięśniowej, a moja waga spadła diametralnie. Miałem w tym czasie doskonałe wsparcie ze strony personelu i kolegów z ekipy. Teraz już mogę trenować na świeżym powietrzu i nie mogę się doczekać powrotu do peletonu.




![Radosław Frątczak i Walter Calzoni zwycięzcami kl. pobocznych Tour de Pologne 2026 [wypowiedzi]](https://naszosie.pl/wp-content/uploads/2026/08/Radoslaw-Fratczak-1-218x150.jpeg)





Uff. 10%. Dobrze, że chłopak wraca do zdrowia, do peletonu. Myślę, że nie tylko ja bardzo martwiłem się o niego.
Powodzenia i sukcesów w peletonie!