Drugi etap UAE Tour, czyli jazda indywidualna na czas należał do Joshuy Tarlinga. Brytyjczyk z INEOS Grenadiers został także nowym liderem wyścigu.
Tarling pokonał ponad 12-kilometrową trasę w czasie 12:55. Tym samym pobił rekord tej czasówki na UAE Tour. Brytyjczyk na pierwszym etapie nie zanotował strat, więc z piątej dziesiątki wskoczył na pozycję lidera. Przy okazji został najmłodszym kolarzem prowadzącym w klasyfikacji generalnej w historii wyścigu w Zjednoczonych Emiratach Arabskich.
Pod koniec poprzedniego sezonu nie szło mi najlepiej. Miałem pecha i ciągle zajmowałem drugie miejsce. bardzo potrzebowałem tego zwycięstwa. Dobrze przetrenowałem zimę. Mieliśmy dobre nastawienie w zespole po zwycięstwie Michała Kwiatkowskiego. Czasówka składała się z dwóch części. W pierwszej było dużo czołowego wiatru. Było więc trudno. Na zakrętach można było się nieco rozluźnić, a na drugiej części mieliśmy już wiatr w plecy
– powiedział w wywiadzie zwycięzca jazdy na czas.
Joshua Tarling wygrał o 13 sekund ze Stefanem Bisseggerem i o 18 sekund z Tadejem Pogačarem. Dla lidera UAE Team Emirates-XRG była to także pierwsza jazda indywidualna na czas w tym sezonie.
To był pierwszy tak duży wysiłek w tym roku. Pojechałem na maksa. To była szybka czasówka. Jestem zadowolony z wyniku. Wiedziałem też będzie trudno, bo startowali także Bissegger i Tarling. Już nie mogę się doczekać jutrzejszego etapu. Mam dobre wspomnienia, bo wygrałem tutaj w 2022 roku
– przyznał Słoweńcom mediom na mecie czasówki.
Trzeci etap będzie pierwszym górskim na tegorocznym UAE Tour. Zakończy się na Jebel Jais i Pogačar ma spore szanse na objęcie prowadzenia w klasyfikacji generalnej, gdzie wyprzedzają go jedynie Joshua Tarling i Stefan Bissegger.









