fot. Tour de France™

Kolejni kolarze prezentują swoje kalendarze startowe na sezon 2025, a ważnym ich punktem jest zawsze wybór wielkich tourów, w jakich ci wezmą udział. Zbierzmy sobie zatem w jednym miejscu kto ma w planach start w Giro d’Italia, Tour de France bądź Vuelta a España.

Choć do pierwszego z wielkich tourów w sezonie 2025 jeszcze ponad 3 miesiące to już dziś powoli wiemy jak prezentują się wstępne listy startowe poszczególnych trzytygodniówek. Jedne ekipy ogłaszają całe szerokie składy, inne informują jedynie o planach swoich liderów, ale tak czy siak wiemy już coraz więcej i warto zebrać to w jednym miejscu. Przejdźmy zatem przez wielkie toury w kolejności chronologicznej.

108. Giro d’Italia

Na starcie włoskiej trzytygodniówki ma się zameldować aż 4 jej byłych zwycięzców – najlepszy w 2023 roku Primož Roglič (Red Bull – BORA – hansgrohe) wspierany przez triumfatora z 2022 roku Jaia Hindleya i 2. w 2024 roku Daniela Felipe Martíneza, zwycięzca z 2019 roku Richard Carapaz (EF Education – EasyPost) oraz najlepszy przed 11 laty Nairo Quintana (Movistar Team), u którego boku ma się pojawić obecnie dający większe nadzieje na dobry wynik Einer Rubio.

Jeśli chodzi o pretendentów do triumfu to niesamowicie mocny skład do Włoch wysyła UAE Team Emirates – XRG. Adam Yates, Juan Ayuso i Isaac del Toro wspierani będą przez Rafała Majkę i można odnieść wrażenie, że to ten zespół obok niemieckiego Red Bulla wygląda na ten moment najmocniej na wstępnej liście startowej.

Nadziejami gospodarzy na dobry wynik będą Antonio Tiberi (Bahrain-Victorious) wspierany przez Pello Bilbao oraz Filippo Zana (Team Jayco AlUla). O dobre miejsca w klasyfikacji generalnej powalczyć mogą także Simon Yates (Team Visma | Lease a Bike), Mikel Landa (Soudal Quick-Step), Max Poole i kończący karierę Romain Bardet (Team Picnic PostNL), debiutujący w Italii David Gaudu (Groupama-FDJ) oraz Derek Gee (Israel – Premier Tech).

Jeśli chodzi o sprinterów to do Włoch wybierają się Olav Kooij (Team Visma | Lease a Bike), Mads Pedersen (Lidl-Trek), Paul Magnier (Soudal Quick-Step), Casper van Uden (Team Picnic PostNL), Sam Bennett (Decathlon AG2R La Mondiale Team), Gerben Thijssen (Intermarché – Wanty) czy Milan Fretin (Cofidis).

112. Tour de France

Wielka Pętla ponownie zapowiada się na pasjonujący pojedynek między Tadejem Pogačarem (UAE Team Emirates – XRG) a Jonasem Vingegaardem (Team Visma | Lease a Bike). Tego pierwszego wspierać będą m.in. João Almeida i Adam Yates, drugiego Sepp Kuss, Matteo Jorgenson i Simon Yates. Do walki o zwycięstwo ponownie włączyć chcą się Remco Evenepoel (Soudal Quick-Step) mający u boku Mikela Landę oraz Primož Roglič (Red Bull – BORA – hansgrohe), za którym podążą m.in. Daniel Felipe Martínez i Aleksandr Vlasov.

Wydaje się, że to ta czwórka oraz ich pomocnicy powinni rozdawać karty podczas rywalizacji, aczkolwiek ambicje związane z dobrym miejscem w klasyfikacji generalnej będą mieli także tacy kolarze jak Ben O’Connor i Eddie Dunbar (Team Jayco AlUla), Santiago Buitrago i Lenny Martinez (Bahrain – Victorious), Richard Carapaz (EF Education – EasyPost), Carlos Rodríguez (INEOS Grenadiers), którego wspierać ma Michał Kwiatkowski, Enric Mas (Movistar Team), Lennert Van Eetveelt (Lotto) czy David Gaudu i Guillaume Martin (Groupama-FDJ).

Jeśli chodzi o sprinterów to na liście startowej pojawili się już m.in. Jonathan Milan (Lidl-Trek), Tim Merlier (Soudal Quick-Step), Jasper Philipsen (Alpecin-Deceuninck), Biniam Girmay (Intermarché – Wanty), Wout van Aert (Team Visma | Lease a Bike), Arnaud De Lie (Lotto), Pascal Ackermann (Israel – Premier Tech) czy Fabio Jakobsen (Team Picnic PostNL).

80. Vuelta a España

O hiszpańskim wyścigu jak zawsze wiemy najmniej, bo decyzję o wybraniu się na niego kolarze zwykle podejmują na podstawie wcześniejszego przebiegu sezonu. Ponownie istnieje tu szansa na pojedynek między Tadejem Pogačarem (UAE Team Emirates – XRG) a Jonasem Vingegaardem (Team Visma | Lease a Bike), aczkolwiek Słoweniec na ten moment nie potwierdził swojego udziału. Bliskowschodnią ekipę reprezentować ma za to na pewno João Almeida, a w gronie kolarzy walczących o czołowe miejsca mogą znaleźć się także Enric Mas (Movistar Team), Carlos Rodríguez (INEOS Grenadiers), Antonio Tiberi (Bahrain – Victorious), Max Poole (Team Picnic PostNL) czy Jai Hindley, Aleksandr Vlasov i Giulio Pellizzari (Red Bull – BORA – hansgrohe).

Poprzedni artykułCo przed nami? Program wyścigów zawodowych na następne tygodnie
Następny artykułSzymon Sajnok oficjalnie kolarzem GKS Cartusia w Kartuzach Bike Atelier
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
2 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Alek
Alek

Oby dali Majce szanse na pojechanie po etap.

Marcraft
Marcraft

Żyjemy w najlepszych czasach kolarstwa. Rywalizacja Pogacara z Evenepoelem, która na dłuższą metę będzie wygrana przez Belga, który jako jedyny nigdy się nie skończy. Jeśli chodzi o doping, to najbardziej podejrzewam o to Cody’ego Gakpo z Liverpoolu i Alexandra Isaka z Newcastle. Oni mają najmniej twardą i przyczepną sylwetkę. Najlepsi kolarze wyglądają zbyt dobrze, żeby być dopingowiczami.