fot. Arkéa - B&B Hotels

Zgodnie z obietnicą po świętach Bożego Narodzenia powracamy do omawiania ostatnich World Teamów i najlepszych Pro Teamów, a na pierwszy ogień idzie ekipa, która przed sezonem 2025 potężnie się osłabiła. Mowa o Arkéa – B&B Hotels, czyli drużynie, przed którą roztacza się widmo rychłego widma spadku z World Touru, a może i zakończenia działalności.

Arkéa – B&B Hotels jako drużyna zarejestrowana w UCI funkcjonuje już od 20 lat. Ekipa ta się stopniowo rozwijała by w 2023 roku za sprawą dobrej pozycji rankingowej po raz pierwszy w swojej historii awansować do World Touru. Po wejściu do kolarskiej Ligi Mistrzów miało być pięknie, a wyszło… jak wyszło. Zabrakło istotnych wzmocnień, wyniki są w związku z tym słabe, a francuska formacja po sezonie 2025 najprawdopodobniej pożegna się z najwyższą dywizją – obecnie do 18. w zestawieniu UCI Cofidisu tracą bowiem 2359 punktów, a wydaje się, że ich skład nie tylko nie pozwala na odrobienie takich strat, ale i jeszcze będzie ponosił kolejne. W stosunku do sezonu 2024, który w podsumowaniu oceniliśmy na 2/10, w Arkéa – B&B Hotels doszło bowiem do wielu osłabień, a wszystko to związane jest z problemami finansowymi francuskiej drużyny. Ta jest póki co wypłacalna, ale jej szef w mediach wprost się przyznał, że na ten moment nie widzi szans na dalsze funkcjonowanie po 2025 roku bez znalezienia nowego partnera. Statek pod banderą „Arkéa – B&B Hotels” tonie i obawiam się, że nie widać dla niego ratunku…

Francuski zespół tej zimy opuściło wielu dobrych kolarzy. Przedwcześnie kontrakty zerwali Vincenzo Albanese i Clément Champoussin, którzy wybrali inne World Teamy, do konkurencji ruszyli także Daniel McLay i Louis Barré. Na niższym poziomie zatrudnienie znaleźli David Dekker, Matis Louvel i Alan Riou. Do tego wciąż nieznany jest los Łukasza Owsiana (wywiad z Polakiem m.in. o przyszłości jest dostępny pod tym linkiem), zaś Kévin Ledanois zakończył karierę. Transfery przychodzące? Z developmentu wyciągnięci zostali Embret Svestad-Bårdseng, Martin Tjøtta, Giosuè Epis, Louis Rouland i Léandre Lozouet, do tego z amatorskiego poziomu zakontraktowany został brat jednego z kolarzy – Victor Guernalec.

Główne gwiazdy Arkéa – B&B Hotels na sezon 2025:

a) na klasyfikacje generalne wyścigów wieloetapowych:

Kévin Vauquelin był w 2024 roku w top10 Tirreno-Adriatico (10.) i Itzulia Basque Country (8.), a zatem 23-letni Francuz wyrósł na lidera swojej ekipy. Za jego plecami znajdziemy dwukrotnie 13. w Vuelta a España Cristiána Rodrígueza, gdzieś nieśmiało do jazdy na własne konto pukają także Ewen Costiou (9. w Gree-Tour of Guangxi) czy Raúl García Pierna (11. w Tour de Pologne). Ekipę zasilają też młodzi i utalentowani 22-letni Embret Svestad-Bårdseng oraz jego rówieśnik Louis Rouland. To tyle. Każde dobre miejsce w worldtourowych zmaganiach Arkéa – B&B Hotels powinna brać z pocałowaniem ręki, bowiem zanosi się na kiepski sezon w ich wykonaniu – po prostu nie ma komu robić tu jakichś spektakularnych wyników.

b) na sprinty:

Jeśli chodzi o nazwiska to zdecydowanie największą gwiazdą Arkéa – B&B Hotels jest bez wątpienia Arnaud Démare. Z 33-letnim Francuzem jest jednak pewien problem, a mianowicie młodszy to on już nie będzie. W 2024 roku zaliczył on wiele fatalnych występów nie łapiąc się do top10 etapów podczas Paryż-Nicea, 4 Dni Dunkierki czy Tour de Suisse, a podczas Tour de France finiszując zaledwie 2-krotnie na 7. pozycjach. Końcówka sezonu przyniosła mu 2 zwycięstwa w wyścigach pierwszej kategorii, ale to nieco mało jak na kolarza kalibru Arnaud Démare’a.

W szeregach Arkéa – B&B Hotels znajdziemy też szybkich kolarzy takich jak Luca Mozzato, Jenthe Biermans, Amaury Capiot, Clément Venturini czy Giosuè Epis. Łączy ich jednak to, że finiszują oni raczej w klasykach aniżeli na etapach wyścigów wielodniowych, a najlepszy z nich nazbierał w sumie 4 zawodowe zwycięstwa – skuteczności tutaj brak, a raczej mowa o solidności i notowaniu wielu wysokich miejsc.

c) na klasyki:

Luca Mozzato w 2024 roku zakończył na 2. miejscu Ronde van Vlaanderen przyprowadzając grupę za plecami Mathieu van der Poela. 26-letni Włoch w ten sposób potwierdził kolejny raz, że drzemie w nim potencjał na walkę z najlepszymi kolarzami świata. Niegdyś takim wysoko cenionym kolarzem był z kolei Florian Sénéchal, ale 31-latek po odejściu z Soudal Quick-Step zaliczył ogromny zjazd formy i w 2024 roku kompletnie przepadł. W mniejszych klasykach wysoko mogą być za to bazujący na swojej szybkości Arnaud Démare, Jenthe Biermans, Amaury Capiot czy Clément Venturini.

Wyścigi zawierające podjazdy, np. włoskie klasyki czy imprezy z Pucharu Francji? Tu dobrze pokazać mogą się 2. w tegorocznej Strzale Walońskiej Kévin Vauquelin, a także Cristián Rodríguez czy Alessandro Verre oraz dołączający do ekipy Norwegowie – 4. w tegorocznym Il Piccolo Lombardia Embret Svestad-Bårdseng oraz rok starszy Martin Tjøtta.

d) na „czasówki”:

23-letni Kévin Vauquelin już 2 lata temu był 7. w Mistrzostwach Europy w elicie, później był m.in. 7. w ramach jazdy indywidualnej na czas podczas Tour de Pologne 2023, wygrał taką próbę podczas Etoile de Bessèges 2024 czy znajdował się w top10 w ramach tegorocznych Tirreno-Adriatico (8.), Itzulia Basque Country (6.) i Tour de France (6.). Igrzyska Olimpijskie przed własną publicznością Francuz zakończył na 15. miejscu, a zatem widać, że drzemie w nim spory potencjał.

Mistrzostwo Hiszpanii w elicie już jako 21-latek, 4. miejsce w Mistrzostwach Świata w jeździe indywidualnej na czas wśród orlików w 2023 roku, dwukrotnie 6. miejsca na Mistrzostwach Europy w tejże kategorii – kariera Raúla Garcíi Pierny szła w dobrą stronę, ale po transferze do Arkéa – B&B Hotels jakby przygasła. 23-letni Hiszpan wciąż jest solidnym czasowcem, ale przed nim ważny rok – bez potwierdzenia swojego poziomu może wypaść z kadry narodowej na rzecz młodszych Ivána Romeo i Markela Belokiego. Podobne wnioski co przy Hiszpanie mógłbym mieć też przy innych zawodnikach – sporo dobrych czasówek w karierze przejechali Thibault Guernalec czy Miles Scotson, ale obaj są dość daleko od swojego szczytowego poziomu.

e) na górskie etapy:

O ile Kévin Vauquelin będzie zapewne walczył w klasyfikacjach generalnych, tak reszta górali Arkéa – B&B Hotels może się w największych wyścigach świata skupić raczej na odjazdach i polowaniu na jakiś głośny, górski sukces. W ucieczki ruszać powinni Cristián Rodríguez, Élie Gesbert, Mathis Le Berre, Laurens Huys, Michel Ries, Alessandro Verre czy Raúl García Pierna. Szanse, że któryś z nich odniesie zwycięstwo na poziomie World Tour, najlepiej na etapie wielkiego touru? Moim zdaniem to jakieś 10-20% – warto próbować, ale jak się nie uda to nie będzie to żadną niespodzianką.

f) kolarze, na których warto zwrócić uwagę:

Zwykle w tej sekcji opisuję młode talenty, ale dziś napiszę o jednej z największych gwiazd Arkéa – B&B Hotels. Luca Mozzato ma już 26 lat, był 2. w Ronde van Vlaanderen, ale mam wrażenie, że wciąż nie jest zawodnikiem docenianym na tyle, na ile mógłby być przy swoim dorobku. Dynamiczny Włoch w tym sezonie będzie walczył nie tylko o wyniki dla francuskiej ekipy, ale i o dobry transfer na 2026 rok w razie jej spadku bądź upadku, zatem wyczuwam u niego dużą motywację i ciekawe rezultaty z tego wynikające – szczególnie w północnych klasykach.

Skład drużyny Arkéa – B&B Hotels na sezon 2025:

🇫🇷 – Kévin Vauquelin, Arnaud Démare, Florian Sénéchal, Ewen Costiou, Clément Venturini, Élie Gesbert, Thibault Guernalec, Mathis Le Berre, Louis Rouland, Léandre Lozouet, Donavan Grondin, Anthony Delaplace, Simon Guglielmi, Pierre Thierry, Victor Guernalec
🇧🇪 – Jenthe Biermans, Amaury Capiot, Laurens Huys
🇮🇹 – Luca Mozzato, Alessandro Verre, Giosuè Epis
🇪🇸 – Cristián Rodríguez, Raúl García Pierna
🇳🇴 – Embret Svestad-Bårdseng, Martin Tjøtta
🇱🇺 – Michel Ries
🇦🇺 – Miles Scotson

Podsumowanie

Potencjał Kévina Vauquelina czy Luci Mozzato, a także mimo wszystko pewna renoma Arnaud Démare’a uratowały Arkéa – B&B Hotels przed otrzymaniem noty z „jedynką” z przodu, a konkretnie 1,5/10. Finalnie ta wynosi 2/10 i jest najniższą spośród wszystkich 20, jakie zostały wystawione World Teamom oraz Pro Teamom z obligatoryjną dziką kartą, a i gdyby w worldtourowej skali oceniać inne ekipy drugiej dywizji to potencjalnie wyższe noty otrzymałyby na pewno także Uno-X Mobility i Tudor Pro Cycling Team, a być może i inne zespoły – tu już tak dokładnie się po prostu nie zastanawialiśmy. Cóż, jest w Arkéa – B&B Hotels, nie zanosi się by było lepiej, choć mimo wszystko gdzieś w głębi serca liczę, że ten łabędzi śpiew francuskiej formacji pozostawi po niej dobre wrażenie. W Arkéa – B&B Hotels znajdziemy bowiem grupę ciekawych zawodników, dla których motywacja w postaci szukania sobie nowego pracodawcy może działać jako pozytywny bodziec i oby tak było. Kto wie, może jak pojawią się jednak jakieś wyniki to i nowy sponsor uratuje drużynę?

Nasza ocena potencjału ekipy Arkéa – B&B Hotels na sezon 2025: 2/10
Poprzedni artykułMathieu van der Poel górą w Loenhout. Wout van Aert poza podium po upadkach
Następny artykuł„Generalka” kobiecego World Touru zlikwidowana, modyfikacja strefy bezpieczeństwa i inne zmiany w przepisach
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze