Tradycji stanie się zadość. Od lat przełajowy listopad rozpoczyna się kultowym wyścigiem Koppenbergcross, rozgrywanym wokół słynnego, brukowanego podjazdu, będącego najważniejszym fragmentem wymagającej rundy. Nie inaczej będzie w tym sezonie, a o wygraną ponownie powalczą najlepsi przełajowcy.
Pierwsze rozdania w Exact Cross i Telenet Superprestige zawodnicy mają już za sobą. Czas na rozpoczęcie kolejnego istotnego cyklu, w którym o wygraną walczą najlepsi specjaliści od kolarstwa przełajowego — X²O Barkamers Trofee.
To jedyna z serii na najwyższym poziomie, w której liczą się nie punkty, a czas uzyskany na przestrzeni ośmiu wyścigów. Podobnie jak w szosowych zmaganiach etapowych, zwycięża ten, kto uzyska najniższy wynik. Dodatkowo, w każdej odsłonie X²O Badkamers Trofee na linii mety po zakończeniu pierwszej rundy zawodnicy i zawodniczki walczą na lotnym finiszu, gdzie pierwsza trójka zdobywa sekundy bonifikaty (15, 10, 5). Maksymalnie w jednym wyścigu można stracić 5 minut – taką samą stratę ponoszą zawodnicy za opuszczenie którejś z rund.
Pula nagród w prestiżowym cyklu wynosi 70 tysięcy euro (w obu kategoriach elity), a motywacją dla zawodników jest także wysoka ranga wyścigów.
Znakiem rozpoznawczym serii X²O Badkamers Trofee są gumowe kaczki do kąpieli, będące swego rodzaju maskotką cyklu oraz jego głównego sponsora. Dmuchane kaczki towarzyszą wszystkim imprezom, nadzorując rywalizację z wysokości, a dodatkowo są rozdawane najlepszym zawodnikom pojedynczych rund i całego cyklu.
W ubiegłym roku w klasyfikacji generalnej X²O Badkamers Trofee triumfowali Lars van der Haar oraz Fem van Empel, która zdominowała cykl wygrywając aż 7 z 8 odsłon.
Wymagająca runda na początek serii
Tradycyjnie cykl X²O Badkamers Trofee rozpocznie się zmaganiami w Oudenaarde, noszącymi nazwę Koppenbergcross. Nie jest ona przypadkowa i wzięła się od słynnego brukowanego podjazdu, znanego też z wyścigów szosowych.
Trudna wspinaczka rozpoczyna i kończy przełajowe zmagania, jednak bynajmniej nie jest to jedyny wymagający fragment trasy. Organizatorzy zadbali o to, by ponownie przetestować umiejętności techniczne zawodników, umieszczając na rundzie wiele wymagających zjazdów, a także trawersy i krótkie podjazdy. Deszczowe warunki w ubiegłym roku zapewniły niesamowite, błotniste widowisko. W tej edycji trasa powinna być nieco bardziej łaskawa dla kolarzy i kolarek.

Ze względu na niedzielne zmagania w mistrzostwach Europy w hiszpańskiej Pontevedrze, część kolarzy zrezygnowało ze startu w Koppenbergcross, ale i tak można oczekiwać świetnego widowiska. Głównym faworytem będzie zwycięzca ubiegłorocznej edycji tego wyścigu i niedzielny triumfator z Overijse, Thibau Nys (Baloise Trek Lions). Szosowa rewelacja sezonu dobrze odnajduje się także w przełajach — po nieudanych startach w Ruddervoorde i Beringen, Thibau Nys odnalazł swój rytm i powinien włączyć się w walkę o zwycięstwo w Koppenbergcross.
Tego samego można spodziewać się także po dwóch innych zawodnikach, mających w swoim dorobku triumf w zmaganiach w Oudenaarde. Mowa tu o Elim Iserbycie (Pauwels Sauzen-Bingoal) i Larsie van der Haarze (Baloise Trek Lions), których również należy brać pod uwagę jako jednych z głównych faworytów dzisiejszej rywalizacji.
Nie można skreślać także Michaela Vanthourenhouta (Pauwels Sauzen-Bingoal), Pima Ronhaara (Baloise Trek Lions) czy Toona Aertsa (Deschacht-Hens-FSP).
Rywalizację kobiet powinien uświetnić pojedynek Fem van Empel (Team Visma | Lease a Bike) i Lucindy Brand (Baloise Trek Lions). Dwie ostatnie odsłony kobiecego Koppenbergcross zostały zdominowane przez aktualną mistrzynię świata, Van Empel, jednak w obu nie oglądaliśmy jej głównej rywalki, która przed kilkoma dniami sięgnęła po wygraną w Telenet Superprestige w Overijse.
Pretendentką do zajęcia miejsca na podium wydaje się być dobrze dysponowana Sara Casasola (Crelan-Corendon), ale należy zwrócić uwagę także na solidną Annemarie Worst (Cyclocross Reds), Blankę Vas (Team SD Worx — Protime) czy regularnie plasującą się w czołówce Koppenbergcross Denise Betsemę (Pauwels Sauzen-Bingoal).
Koppenbergcross będzie transmitowany w Eurosporcie 1 i na platformie Max od godziny 13.40.









Fajnie, że odkąd Was czytam, aktywnie relacjonujecie sezon przełajowy. W sumie jakby nie patrzeć, bardzo niszowa dyscyplina. Jedna tylko uwaga, w tytule i w drugim akapicie jest błąd w nazwie sponsora serii. Potem jest już git