fot. Team Coop-Repsol

1 listopada to dzień, gdy wspominamy tych, których już z nami fizycznie nie ma. W ciągu ostatnich 12 miesięcy ze świata kolarstwa odeszło wielu wybitnych zawodników, ale nie tylko. To tekst ku pamięci każdego z nich, a także wszystkich nie wspomnianych z imienia i nazwiska, których życie się skończyło.

André Drege

6 lipca, w wieku zaledwie 25 lat, po upadku na zjeździe z Großglocknera podczas 4. etapu 73. Tour of Austria tragicznie zmarł André Drege, kolarz Team Coop – Repsol. Norweg miał w swoim dorobku 9 zwycięstw w wyścigach UCI.

Muriel Furrer

27 września, w wieku zaledwie 18 lat, tragicznie zmarła Muriel Furrer. Szwajcarska kolarka podczas wyścigu o mistrzostwo świata juniorek upadła na zjeździe w rejonie lasu Küsnacht nieopodal Zurychu i w związku z mocno spóźnioną akcją ratunkową zmarła w szpitalu w wyniku poniesionych obrażeń.

Melissa Hoskins

31 grudnia, w wieku zaledwie 32 lat, w wypadku zginęła Melissa Hoskins – zawodowa kolarka, zwyciężczyni m.in. Tour of Chongming Island, prywatnie żona Rohana Dennisa.

Rolf Wolfshohl

18 sierpnia, w wieku 85 lat, zmarł Rolf Wolfshohl – zwycięzca m.in. Vuelta a España 1965, Paryż-Nicea 1968 czy dwóch etapów Tour de France, trzykrotny mistrz świata w kolarstwie przełajowym.

Mieczysław Żelaznowski

19 lipca, w wieku 87 lat, zmarł Mieczysław Żelaznowski – znany trener kolarstwa, który przez lata pracował w Dolmelu Wrocław, a pod jego skrzydłami rozwijały się takie gwiazdy jak m.in. Ryszard Szurkowski, Jan Brzeźny czy Henryk Charucki, później w latach 1985–1993 członek Zarządu Polskiego Związku Kolarskiego.

Marian Szirocki

13 lutego, w wieku 86 lat, zmarł Marian Szirocki, wieloletni trener w klubie MKS Emdek Bydgoszcz. W swojej karierze wychował utalentowanych kolarzy i kolarki, reprezentantów Polski na najważniejszych imprezach, jak igrzyska olimpijskie czy mistrzostwa świata. W tym gronie są między innymi: Marek Leśniewski, Zbigniew Ludwiniak, Marek Szerszyński, Edyta Jasińska, Aleksandra Tecław czy Kacper Gieryk.

Mariusz Bilewski

3 kwietnia, w wieku 53 lat, zmarł Mariusz Bilewski, utalentowany zawodnik odnoszący duże sukcesy w latach 90′ XX wieku, wśród których znajdziemy m.in. 2. miejsce w klasyfikacji generalnej Tour de Pologne 1991. Jego karierę mocno zaburzył poważny wypadek z 1998 roku, kiedy to po kraksie na wyścigu cudem uniknął śmierci i doznał trwałego uszczerbku na zdrowiu. Mariusz Bilewski nigdy nie porzucił kolarstwa, a w ostatnich latach wrócił do biało-czerwonych barw jako reprezentant naszego kraju w kadrze niesłyszących.

Marek Henczka

3 grudnia, w wieku 66 lat, zmarł Marek Henczka – były kolarz i trener związany z KS Górnik Wałbrzych, którego wychowankiem był m.in. Dariusz Baranowski.

Jerzy Witeska

31 grudnia, w wieku 82 lat, zmarł Jerzy Witeska, czołowy kolarz okręgu lubelskiego lat 60. W czasie kariery związany z LZS Cukrownia Garbów, następnie trener m.in. Janusza Pożaka.

Zdzisław Gracz

W grudniu zeszłego roku, w wieku 85 lat, zmarł Zdzisław Gracz – współtwórca wieluńskiego kolarstwa, zasłużony działacz sportowy, były prezes MLKS Wieluń.

Mieczysław Król

Na początku września zmarł doktor Mieczysław Król – pomysłodawca, propagator i założyciel Karpackiego Wyścigu Kurierów.

Richard Bukacki

12 stycznia, w wieku 77 lat, po długiej chorobie świat opuścił Richard Bukacki. Holender posiadający polskie korzenie był przez wielu nazywany Królem Kermesów. Sukcesy osiągał od końcówki lat 60. do początku 80. XX wieku. W jego dorobku znajdziemy m.in. triumf na etapie Paryż-Nicea.

Marek Sławiński

25 grudnia, w wieku 76 lat, zmarł Marek Sławiński – wieloletni prezes Świętokrzyskiego Regionalnego Związku Kolarskiego i dyrektor klubu Cyclo Korona Kielce, którego wychowankami byli tacy kolarze jak Zbigniew Piątek, Tomasz Brożyna, Kazimierz Stafiej, Mariusz Bilewski czy Mariusz Witecki.

Janusz Kuciński

3 maja zmarł Janusz Kuciński, zawodnik Hutnika Kraków, później trener Korony i działacz Okręgowego i Polskiego Związku Kolarskiego, sędzia międzynarodowy, członek Komisji Technicznej UCI odznaczony diamentową odznaką tej federacji, wychowawca całych pokoleń polskich sędziów kolarskich.

Tomasz Lisowicz

8 sierpnia, w wieku zaledwie 47 lat, zmarł Tomasz Lisowicz. Pochodzący z Kalisza mistrz Polski w indywidualnej jeździe na czas z 2003 roku, zwycięzca Memoriału Andrzeja Trochanowskiego i Wyścigu Szlakiem Walk Majora Hubala zasłabł w czasie treningu.

Henryk Woźniak

Pod koniec listopada 2023 roku, w wieku 81 lat, zmarł Henryk Woźniak, postać przez lata związany z żyrardowskim i pruszkowskim kolarstwem, były wiceprezes Mazowiecko-Warszawskiego Związku Kolarskiego.

Bas van Belle

26 września, w wieku zaledwie 24 lat, zmarł Bas van Belle – holenderski kolarz, m.in. 3. zawodnik etapu Wyścigu Solidarności i Olimpijczyków 2023 zakończonego w Sieradzu.

Dag Erik Pedersen

3 czerwca, w wieku 64 lat, zmarł Dag Erik Pedersen – norweski kolarz, zwycięzca 3 etapów Giro d’Italia, później słynny prezenter lokalnej telewizji.

Marlon Pérez

4 października, w wieku zaledwie 48 lat, w brutalnym napadzie rabunkowym zamordowany został Marlon Pérez – były kolarz m.in. Caisse d’Epargne, mistrz panamerykański w jeździe indywidualnej na czas z 2011 roku, zawodnik mający w swoim dorobku 17 zwycięstw UCI.

Pamięci każdego z nich, a także wszystkich nie wspomnianych z imienia i nazwiska, których już z nami nie ma.

Poprzedni artykułRanking wszech czasów – kolarscy mistrzowie wygrywania
Następny artykułPrzełajowe emocje we Wszystkich Świętych — startuje X²O Barkamers Trofee 2024/25
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
3 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Michał
Michał

RIP

Marcraft
Marcraft

Cały czas odwracacie kota ogonem. Rzeczywistość to jest coś, a nie nic. Rzeczywistość jest prosta i racjonalna. Nie można zaprzeczać faktom, a wy cały czas to robicie. Lepiej już nic nie piszcie, zamiast ciągle jakieś głupie banialuki.

Andrzej
Andrzej

Witam. Dziękuję za informacje, co prawda smutne, dziękuję bardzo.
Niech spoczywają w pokoju.
andrzej.