fot. Saitama Criterium

Primož Roglič i Mark Cavendish próbowali swoich sił w aikido, a Jasper Philipsen wraz z Biniamem Girmayem i Romainem Bardet uczyli się gry na koto — tradycyjnym, japońskim instrumencie. Z takich rozrywek korzystały gwiazdy jutrzejszego pokazowego kryterium w Saitamie.

Dbając o to, by największy wyścig świata — Tour de France — był uznawany za globalną markę, organizatorzy Wielkiej Pętli promują wyścig nie tylko w Europie, ale i w dalekiej Azji.

Podobnie jak w poprzednich latach, zaplanowali dwa pokazowe kryteria uliczne, w których wystartuje kilka gwiazd Tour de France. Jutro rano odbędzie się Saitama Criterium, w którym zobaczymy między innymi zwycięzcę zielonej koszulki Biniama Girmaya, a także Jaspera Philipsena, Marka Cavendisha, Romaina Bardet, Primoža Rogliča czy Japończyka Yukiyę Arashiro.

W przeddzień pokazowej imprezy zawodnicy mieli okazję posmakować lokalnej kultury. Oprócz spotkania z kibicami i konferencji prasowej, organizatorzy zadbali o rozrywkę kolarzy. Primož Roglič, Mark Cavendish i Yukiya Arashiro próbowali swoich sił w aikido, podczas gdy pozostali zawodnicy uczyli się gry słynnej piosenki „Les Champs-Élysées” na tradycyjnym instrumencie koto.

— Nie mam talentu do muzyki

— skwitował krótko Jasper Philipsen cytowany przez organizatorów.

Jutro zawodnicy wsiądą na rowery, by pokazać się lokalnej publiczności w ulicznym kryterium, rozgrywanym na 61-kilometrowej trasie. Oprócz wspomnianych wcześniej gwiazd, wśród worldtourowców zobaczymy też między innymi Łukasza Wiśniowskiego oraz Bena O’Connora. W stawce znajdą się też japońscy zawodnicy drużyn kontynentalnych, jednak można się spodziewać, że — tokiem poprzednich edycji — zwycięstwo odniesie kolarz promowany przez organizatorów z A.S.O.

Wyścig będzie transmitowany na antenie Eurosportu 1 od 6:45.

Poprzedni artykułKoppenbergcross 2024: Dominacja Fem van Empel i Larsa van der Haara. W nagrodę kaczka i kostka bruku
Następny artykułDruga dywizja w 2024 roku – po co istnieje i komu się opłaca?
Kacper Krawczyk
Szukam ciekawych historii w wyścigach, które większość uważa za nieciekawe.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze