fot. Tour de France™

Dzisiejszymi bohaterami naszego cyklu podsumowującego sezon 2024 będą kolarze amerykańskiej drużyny EF Education – EasyPost. Różowe koszulki ponownie były bardzo widoczne w peletonie, ale czy aktywna jazda przełożyła się na wyniki? Z tym już bywało różnie.

Przez zespół zarządzany przez Jonathana Vaughtersa w 2024 roku przewinęło się w sumie 32 kolarzy – 28 z nich spędziło w drużynie cały sezon, przedwcześnie zwolniony został Andrea Piccolo, barwy w sierpniu zmienił Alberto Bettiol, a także do ekipy dołączyło dwóch stażystów. Zawodnicy ci odnieśli w klubowych barwach w sumie 24 zwycięstwa, w tym 4 na poziomie UCI World Tour, a dorobek punktowy związany z sukcesami dał amerykańskiej grupie 12. pozycję w rankingu UCI – oczko niższą niż rok temu, ale zdecydowanie wyższą niż ta osiągana w latach 2021-22. Przyjrzyjmy się zatem co się złożyło na dorobek tak całego EF Education – EasyPost, jaki jego największych gwiazd, by poprzez omówienie niespodzianek i rozczarowań dotrzeć wreszcie do końcowej noty. Ta, co można zdradzić już teraz, będzie nieco niższa niż spodziewane przed sezonem 6,5.

Najważniejsze sukcesy chronologicznie:

🇪🇸Triumf w Trofeo Calvià (1.1)
🇨🇴Wygrany etap, kl. punktowa i górska oraz 2. miejsce w generalce Tour Colombia (2.1)
🇮🇹Zwycięstwo w Mediolan-Turyn (1.Pro)
🇮🇹5. lokata w Mediolan-San Remo
🇪🇸Wygrany etap Volta Ciclista a Catalunya
🇮🇹Triumf na odcinku i w kl. młodzieżowej oraz 2. pozycja w generalce Settimana Coppi e Bartali (2.1)
🇫🇷2 wygrane etapy i kl. generalna oraz punktowa Région Pays de la Loire Tour (2.1)
🇮🇹Triumf na odcinku i wygrana kl. górska Tour of the Alps (2.Pro)
🇨🇭Zwycięstwo na etapie i 7. miejsce w kl. generalnej Tour de Romandie
🇮🇹Wygrany etap Giro d’Italia
🇫🇷Triumf na odcinku i w generalce Boucles de la Mayenne (2.Pro)
🇸🇮Zwycięstwo na etapie Tour of Slovenia (2.Pro)
🇫🇷Wygrany odcinek i kl. generalna Tour de l’Ain (2.1)
🇫🇷Triumf na etapie i w kl. górskiej Tour de France
🇪🇸4. miejsce w kl. generalnej Vuelta a España
🇮🇹Wygrana w Gran Piemonte (1.Pro)
🇯🇵Triumf w Japan Cup Road Race (1.Pro)

Kluczowi kolarze EF Education – EasyPost w sezonie 2024:

🇪🇨Richard Carapaz
31-letni Ekwadorczyk był filarem amerykańskiej ekipy w tym roku, który kończy na 17. miejscu w rankingu UCI. Na taką lokatę Richarda Carapaza złożyły się kolejno złoto i srebro mistrzostw krajowych, wygrany etap i 2. miejsce w generalce Tour Colombia, 11. lokata w O Gran Camiño, 13. miejsce w Strzale Walońskiej, wygrany etap i 7. pozycja w klasyfikacji generalnej Tour de Romandie oraz przede wszystkim wspaniale pokonany 3. tydzień Tour de France, podczas którego Ekwadorczyk wygrał etap, kilka razy był na nich wysoko, zgarnął klasyfikację górską i tytuł najaktywniejszego zawodnika wyścigu, a także Vuelta a España, gdzie może i zwycięstw nie było, ale za to 31-latek zajął 4. miejsce w końcowej klasyfikacji generalnej. Richard Carapaz wraca tym samym do szerokiej światowej czołówki po nieudanym sezonie 2023, acz ciężko powiedzieć by tegoroczna lista sukcesów mogła być porównywana z tymi z lat 2019-22, kiedy to m.in. Ekwadorczyk nie schodził z podium wielkich tourów czy zostawał mistrzem olimpijskim.

🇮🇹Alberto Bettiol
Do 14 sierpnia kolarzem EF Education – EasyPost był 31-letni Włoch, który sezon kończy na 43. miejscu w rankingu UCI i jako nowy nabytek Astana Qazaqstan Team w ramach transferu śródsezonowego. Nim jednak Alberto Bettiol zmienił barwy to wiele razy pokazywał się ze świetnej strony jeszcze w stroju klubowym, a później mistrza Włoch – do jego sukcesów warto zaliczyć piękną, solową wygraną w Mediolan-Turyn, 5. miejsce w Mediolan-San Remo, 9. lokatę w Ronde van Vlaanderen, triumf na etapie i w klasyfikacji generalnej Boucles de la Mayenne czy 3. pozycję w Etoile de Bessèges. To był całościowo prawdopodobnie najlepszy sezon w karierze Włocha.

🇺🇸Neilson Powless
Rzutem na taśmę EF Education – EasyPost ma także trzeciego kolarza w top100 rankingu UCI – piszę tak dlatego, że 28-letni Amerykanin pierwszy warty zauważenia wynik odniósł dopiero 10 sierpnia zajmując 6. miejsce w Donostia San Sebastian Klasikoa, ale później trzymał świetną formę aż do drugiej połowy października będąc 8. w Grand Prix Cycliste de Québec, 4. w Coppa Bernocchi, wygrywając Gran Piemonte, zajmując 8. lokatę w Il Lombardii i triumfując w Utsunomiya Japan Cup Road Race. Dobrze, że Amerykanin się przebudził, bo do sierpnia walczył o tytuł największego rozczarowania sezonu 2024, a koniec końców można powiedzieć, że ten rok był dla niego poprawny.

🇮🇪Ben Healy
Przy 24-letnim Irlandczyku nie wiem czy bardziej pasuje „z dużej chmury mały deszcz”, czy też „do trzech razy sztuka”. Ben Healy był za sprawą swojej ofensywnej, ale co bardzo ważne również skutecznej jazdy objawieniem sezonu 2023 i było wiadomo, że rywale zaczną w pewnym momencie mocniej reagować na jego ataki. W efekcie mimo dobrego początku roku – 4. miejsca w Etoile de Bessèges i Volta ao Algarve czy 12. lokata w Strade Bianche, z czasem Irlandczykowi było coraz trudniej o sukcesy. Tryptyk ardeński 24-latek przejechał anonimowo i następnym triumfem był dopiero etap Tour of Slovenia, skąd ten pojechał na Tour de France. Tam znów były skoki, szarże i inne ataki, ale te nie przyniosły żadnego efektu. Podobnie było przez resztę sezonu, gdzie odważna jazda i dziesiątki kilometrów na czele dały Irlandczykowi co najwyżej 10. miejsce w wyścigu olimpijskim czy 7. lokatę podczas Mistrzostw Świata.

🇳🇱Marijn van den Berg
25-letni sprinter w tym sezonie 9-krotnie meldował się na podium etapów i wyścigów, w tym sięgnął wygrane podczas Volta a Catalunya i na dwóch odcinkach oraz w generalce Région Pays de la Loire Tour. Holender, który jest już sprawdzoną marką z worldtourowymi wygranymi, zadebiutował w tym roku w Tour de France i ledwie 2-krotnie zdołał tam zafiniszować w czołowej „10”. To był duży zawód, szczególnie, że 25-latek pokazał, że nie boi się mniejszych podjazdów i potrafi włączyć się do sprintu także i po trudniejszych wyścigach zajmując m.in. 7. miejsce w Brabanckiej Strzale czy 11. lokatę w Amstel Gold Race.

Największe pozytywne zaskoczenia:

22-letni Archie Ryan po przejściu z Jumbo-Visma Development Team do EF Education – EasyPost pokazał w tym roku, że jest w pełni gotów na ściganie się na najwyższym poziomie. Młody Irlandczyk wiele wyścigów kończył w mniej lub bardziej ścisłej czołówce i może wręcz żałować, że odniósł w tym roku tylko jedno zwycięstwo. Z pewnością jednak ten rok zbuduje go jako kolarza i będzie warto zwracać na niego uwagę.

Bardzo udany rok ma też za sobą kolejny worldtourowy debiutant – 20-letni Lukas Nerurkar, który był w tym sezonie m.in. 4. w Eschborn-Frankfurt, 3. na premierowym etapie z metą w Karpaczu podczas Tour de Pologne czy 3. na jednym z odcinków Critérium du Dauphiné. Brytyjczyk bez kompleksów radzi sobie w najwyższej dywizji, podobnie jak Georg Steinhauser – 23-letni Niemiec, który wygrywając etap Giro d’Italia zanotował swoje pierwsze zawodowe zwycięstwo. Kroczek w dobrą stronę wykonał też 21-letni Darren Rafferty, acz to było za mało bym nazwał go pozytywnym zaskoczeniem.

Największe rozczarowania:

Nad początkiem roku Neilsona Powlessa już się poznęcałem, ale na tym nie kończy się lista rozczarowań w EF Education – EasyPost, a ta będzie naprawdę długa. Pamiętacie takiego kolarza jak Rui Costa? Portugalczyk spadł w tym roku z 38. na 329. miejsce w rankingu UCI, a jego dorobek punktowy i tak ratowały głównie mistrzostwa krajowe i styczniowe klasyki na Majorce. 38-latek zaliczył dramatyczny zjazd i obawiam się, że to może oznaczać dla niego koniec kariery. Z peletonem pożegnał się już na pewno Rigoberto Urán, który zanotował najgorszy sezon od… 2006 roku. 37-letni Kolumbijczyk poza Tour Colombia nie istniał i z pewnością nie o takiej końcówce kariery marzył. Czy z peletonem żegna się 34-letni Esteban Chaves? Kolejny z Kolumbijczyków również nie ma umowy na kolejny rok, a po tym sezonie ciężko mu będzie znaleźć pracodawcę.

Najgorszy rok z zawodowej karierze zaliczył też 30-letni Hugh Carthy. Brytyjczyk był w lutym 6. w O Gran Camiño i… koniec. Dalej ani razu nie zbliżył się do czołowej „10” wyścigu UCI. Duży zjazd formy zaliczył zresztą także Stefan Bissegger, a jedynie początek roku broni od dużej krytyki Simona Carra.

Na koniec sekcji rozczarowań zostawiłem sobie temat Andrei Piccolo. Brązowy medalista Mistrzostw Świata 2018 wśród juniorów, mistrz Europy w tej kategorii, świetnie zapowiadający się zawodnik mający w swoim dorobku np. 11. miejsce w Il Lombardii w ciągu 4,5 roku zaliczył 5 różnych ekip, a z EF Education – EasyPost wyleciał ostatecznie w czerwcu za używanie niezatwierdzonych leków oraz przemyt dopingu. 23-letni włoski talent wydaje się jednak nie przejmować końcem kariery, po której zaczął swoją przygodę z pornografią wraz z działającą od dłuższego czasu w tej branży partnerką.

Podsumowanie

W Pro Cycling Managerze zazwyczaj starsi zawodnicy preferują trenerów o usposobieniu „tradycyjnym”, podczas gdy młodsi wolą „nowoczesnych”. Czemu o tym wspominam? Choć życie to nie gra komputerowa to odnoszę wrażenie, że w EF Education – EasyPost znaleziono świetny sposób by młodzi kolarze notowali progres, a jednocześnie gdzieś całkowicie zaniedbano weteranów szos, którzy poza Richardem Carapazem niemal w komplecie zaliczyli mniej lub bardziej dramatyczny sezon.

Finalnie amerykańska drużyna kończy rok z 4. miejscem w wielkim tourze, jednym top5 monumentu, jedynie kilkoma sukcesami na poziomie World Tour, ale jednocześnie sporą liczbą pomniejszych wygranych i wysokich lokat, więc po pewnej dyskusji zdecydowaliśmy się na końcową notę 5,5. To o oczko wyżej niż oceniana wczoraj Groupama-FDJ, ale też i o tyle samo niżej niż nasze przedsezonowe oczekiwania wobec amerykańskiej grupy, która wydaje się, że musi dalej postawić na transformację pokoleniową – młodzi zawodnicy radzą w niej sobie naprawdę dobrze, a starsze gwiazdy powinny się raczej myślami kierować ku emeryturze.

Ocena potencjału EF Education – EasyPost z Naszosowej zapowiedzi sezonu 2024: 6,5/10
Ostateczna ocena dla tej drużyny za sezon 2024: 5,5/10

Poprzedni artykuł48 lat i to nie koniec kariery. Óscar Sevilla przedłużył swój kontrakt
Następny artykułVF Group Bardiani-CSF Faizanè zakontraktowało dwa włoskie talenty
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
4 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Andrzej
Andrzej

Trudno nie zgodzić się z sekcją rozczarowań i o ile słabszy początek sezonu Powlessa może tłumaczyć kontuzja (chyba kolana), tak ciężko znaleźć wytłumaczenie dla innych zawodników. W przypadku Costy z kolei też jestem mniej krytyczny, bo ciężko było oczekiwać, że Portugalczyk powtórzy tak dobry rok jak ten poprzedni. Kraksy w Algarve i na Vuelcie na pewno mu tego nie ułatwiły.

Rigoberto Uran chyba w ostatnim czasie skupił się bardziej na swojej własnej marce w Kolumbii niż na treningu i wyścigach. Czego jedynie żałuję, to ta kraksa w hiszpańskiej Vuelcie, bo co by nie mówić, to Uran całą swoją karierą zasłużył na „ładniejsze” pożegnanie z peletonem.

Hugh Carthy od podium we Vuelcie, chyba w roku 2020 zalicza stały regres, ale jego poziom w tym roku jest aż cięzki do skomentowania. Na papierze jeden z najlepszych górali w amerykańskiej formacji zaliczył w tym roku 36 dni wyścigowych (z czego a poziomie WT tylko 8!) i zdobył 61 punktów UCI, co plasuje go poza liczącą się do rankingu „20”. Ciekawe co stoi za takim słabym sezonem.

Z kolei Esteban Chaves od lat nie jest zawodnikiem, który liczyłby się w światowym poziomie i zaryzykuję mocną tezę, że podpisanie takiego zawdonika na 3 lata to był bardzo duży błąd włodarzy EF Education. Chaves tani być raczej nie może, patrząc na sukcesy które (wiele lat wcześniej) jednak osiągał. Kolumbijczyka na pewno można lubić, ale nie wiem, która z drużyn mogłaby w tym momencie po niego sięgnąć.

Przemek
Przemek

Pro Cycling Manager to znakomita gra. Gram już 5 lat i mi się nie nudzi. W tym roku prowadzę akurat EF Education – EasyPost 🙂 Może jakiś artykuł na jej temat by Pan Redaktor napisał?